Według mediów ukraińskich, wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy sugerują, iż po objęciu urzędu prezydent-elekt Karol Nawrocki może „zmienić ton” ws. Ukrainy, w tym jej członkostwa w NATO. Wcześniej deklarował, że się na to nie zgodzi.
Jak pisaliśmy, w sobotni poranek prezydent Polski Andrzej Duda przybył do Kijowa. Na miejscu powitał go minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha. Kancelaria Prezydenta RP opublikowała w mediach społecznościowych krótkie nagranie z powitania, na którym pojawił się również ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar. Duda wziął udział w obchodach Dnia Konstytucji Ukrainy. Został też uhonorowany Orderem Wolności – najwyższym ukraińskim odznaczeniem przyznawanym cudzoziemcom. Duda otrzymał odznaczenie “za wybitne osobiste zasługi w umacnianiu ukraińsko-polskiej współpracy międzynarodowej, wspieranie suwerenności państwowej i integralności terytorialnej Ukrainy”. Odbył też spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
Prezydenci Polski i Ukrainy wystąpili też wspólnie na konferencji prasowej. Ze strony dziennikarzy, jak relacjonuje WP.pl, padło pytanie, czy urzędujący jeszcze prezydent będzie próbował wpłynąć na politykę prezydenta-elekta Karola Nawrockiego wobec Ukrainy.
„Już rozmawialiśmy na ten temat wstępnie [relacji polsko-ukraińskich – red.]. Zza biurka prezydenta świat wygląda trochę inaczej niż z pozycji każdego innego polityka w Polsce, a zwłaszcza inaczej niż z pozycji kandydata w wyborach. Zza biurka prezydenckiego też widzi się rzeczy, których z innych miejsc nie widać” – powiedział Andrzej Duda.
„Proszę spokojnie poczekać na to, w jaki sposób pan prezydent Karol Nawrocki będzie działał, kiedy obejmie urząd i kiedy rzeczywiście, jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, wejdzie w kwestie prowadzenia spraw polsko-ukraińskich” – dodał. Przyznał też, że „całkiem często” rozmowa z prezydentem- elektem.
Przeczytaj: Nawrocki o Ukrainie: Nie widzę ich w UE ani NATO, dopóki nie rozliczą się z przeszłości
Według relacji ukraińskiej państwowej agencji informacyjnej Ukrinform, zadane prezydentowi Dudzie pytanie w kontekście dotyczyło wypowiedzi Nawrockiego z czasu kampanii wyborczej, szczególnie jego „krytycznych poglądów na członkostwo Ukrainy w NATO i Unii Europejskiej”. Chodzi m.in. o podpisaną przez popieranego przez PiS kandydata deklarację, przedłożoną mu przez czołowego polityka Konfederacji, posła Sławomira Mentzena. Jednym z punktów było zapewnienie, że jako prezydent Polski nie zgodzi się na akcesję Ukrainy do NATO. Andrzej Duda ma w tej kwestii przeciwne zdanie, przez lata zdecydowanie popierając członkostwo Ukrainy w Sojuszu. Teraz Ukrinform w tytule depeszy na ten temat pisze, że według Dudy „Nawrocki może zmienić ton” w sprawie stosunku do Ukrainy, kiedy już obejmie urząd Prezydenta RP.
Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapewnił, że Nawrocki zostanie oficjalnie zaproszony.
Ukrinform / WP.pl / Kresy.pl































