Viktor Orban w rozmowie z agencją Reutera skrytykował w piątek sankcje nałożone już na Rosję. Węgierski premier nie widzi też powodu, by nakładać nowe sankcje w związku z próbą otrucia krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego.

Pytany przez agencję Reutera, czy Unia Europejska powinna ukarać Rosję sankcjami za próbę otrucia Nawalnego, Orban odpowiedział, że „z węgierskiego punktu widzenia nie widzimy, dlaczego mielibyśmy to robić”. Dodawał, że jeśli UE wyjdzie z taką inicjatywą, Węgry są gotowe ją rozważyć.

Premier Węgier z rezerwą wyrażał się o sankcjach, które już są na Rosję nałożone w związku z jej polityką wobec Ukrainy. „To, co robimy w sprawie sankcji wobec Rosji, nie jest rozsądną polityką” – mówił. Jego zdaniem wobec Rosji powinno się prowadzić twardą politykę militarną, natomiast polityka handlowa powinna być nastawiona na współpracę. Tymczasem, jak stwierdzał, jest odwrotnie: „Jesteśmy bardzo słabi pod względem wojskowym i bardzo twardzi w handlu” – mówił.

„Jeśli chcielibyśmy mieć równe stosunki z Rosją, musimy mieć silną potęgę militarną w Europie” – stwierdził węgierski premier, co agencja Reutera odebrała jako głos za silną „europejską armią”.

Orban z dezaprobatą odniósł się do nacisków na Cypr, zmierzających do tego, by kraj ten przestał blokować nałożenie sankcji UE na Białoruś. „Nie poniżajcie Cypru” – mówił Orban. „Nie podoba im się ten pomysł. Nie zgadzam się z tym, ale takie jest ich stanowisko. Sankcje można negocjować wielokrotnie, a jeśli zapanuje jednomyślność…, możemy to zrobić. Ale teraz nie ma zgody” – stwierdzał szef węgierskiego rządu.

W wywiadzie Orban przypomniał, że Węgry i pozostałe kraje Grupy Wyszehradzkiej przedstawiły w czwartek szefowej KE plan wsparcia gospodarczego dla Białorusi. „Nie chcielibyśmy zrobić tego samego, co stało się z Ukrainą, że mieliśmy koncepcję polityczną, ale nie mieliśmy koncepcji ekonomicznej” – podkreślał węgierski premier.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Orban: Narody Europy Środkowej powinny zjednoczyć się wokół Polski, by zachować swoje korzenie

Kresy.pl / reuters.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz