Premier częściowo uznawanej Republiki Kosowa Ramush Haradinaj ogłosił swoją rezygnację z urzędu po tym, jak dostał wezwanie do Hagi na przesłuchanie w charakterze podejrzanego od specjalnej prokuratury badającej zbrodnie wojenne dokonane w Kosowie w latach 1998-2000. – pisze Balkan Insight.

Haradinaj powiedział w piątek na konferencji prasowej w Prisztinie, że nie może być jednocześnie premierem Kosowa i podejrzanym. „Rząd Kosowa będzie nadal wypełniał swoje obowiązki bez próżni. Oficjalnie poinformuję wszystkie odpowiednie instytucje i pozostanę lojalny wobec swojej ojczyzny. To był zaszczyt służyć mojemu państwu” – mówił przyznając, że rezygnacja z urzędu nie jest łatwą decyzją.

Do podobnej sytuacji doszło w marcu 2005 roku. Haradinaj zrezygnował z funkcji premiera po tym, jak został oskarżony przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla Byłej Jugosławii. Dwukrotnie uniewinniano go od zarzutu o zbrodnie wojenne z braku dowodów – w 2008 i 2012 roku.

51-letni obecnie Ramush Haradinaj był jednym z dowódców kosowskiej partyzantki – Armii Wyzwolenia Kosowa – podczas wojny z Serbami.

Specjalna Izba Sądowa (Kosovo Specialist Chambers, KSC) i Biuro Specjalnego Prokuratora Specialist Prosecutor’s Office) są częścią systemu prawnego Kosowa, ale mieszczą się w Holandii i mają międzynarodowy personel. Zadaniem Izby jest sądzenie byłych bojowników Armii Wyzwolenia Kosowa oskarżonych przez Biuro Specjalnego Prokuratora o zbrodnie, w tym zabójstwa, porwania, nielegalne zatrzymania i przemoc seksualną. Do tej pory Biuro nie przedstawiło żadnych aktów oskarżenia.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Były premier Kosowa zatrzymany pod zarzutem zbrodni wojennych

Kresy.pl / Balkan Insight / tvn24.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz