Ambasador Ukrainy w Belgradzie Ołeksandr Ałeksandrowycz zarzucił Serbii naruszenie dżentelmeńskiej umowy, którą mieli zawrzeć prezydenci obu krajów. – podała we wtorek Ukraińska Prawda powołując się na portal Kurir. Ukraińskiemu dyplomacie nie spodobało się, że Serbia głosowała w ONZ przeciwko rezolucji dotyczącej Krymu.

Według ambasadora Ałeksandrowycza w lipcu podczas wizyty Petra Poroszenki w Belgradzie prezydenci obu krajów umówili się, że nie będą one głosowały przeciwko sobie. Zarówno Ukraina jak i Serbia borykają się z podobnym problemem – istnieniem separatystycznych republik na ich terytorium, ponadto Ukraina stara się o odzyskanie suwerenności terytorialnej nad anektowanym przez Rosję Krymem. Tymczasem Serbia była jednym z 19 krajów, które w poniedziałek zagłosowały przeciw przyjęciu przez Zgromadzenie Ogólne ONZ korzystnej dla Ukrainy rezolucji w sprawie Krymu i sytuacji na Morzach Azowskim i Czarnym.

„Serbia mogła przynajmniej wstrzymać się od głosu” – powiedział ukraiński ambasador. „Niestety nie rozumiemy działań Serbii” – dodawał Ałeksandrowycz przypominając, że Ukraina nie poparła członkostwa Kosowa w Interpolu i konsekwentnie uważa je za część Serbii. Zdaniem ambasadora Serbia głosując przeciw proukraińskiej rezolucji ONZ złamała „dżentelmeńską umowę” między prezydentami.

Ukraiński ambasador wyraził również żal, że Serbia nie przyłączyła się do sankcji UE wobec Rosji. Jego zdaniem krok ten jest „zrozumiały” z powodu dużej wymiany handlowej pomiędzy Serbią a Rosją.

Jak podawała agencja UNIAN, 17. grudnia br. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło rezolucję, w której stwierdzono, że „obecność rosyjskich wojsk na Krymie jest sprzeczna z suwerennością, polityczną niezależnością i integralnością terytorialną Ukrainy oraz podważa bezpieczeństwo i stabilność sąsiednich krajów i regionów Europy”. Wyrażono również zaniepokojenie postępującą militaryzacją półwyspu oraz „działaniami Federacji Rosyjskiej na Morzu Czarnym wokół Krymu oraz na Morzu Azowskim”. Wyrażono „największe zaniepokojenie” z powodu incydentu w Cieśninie Kerczeńskiej 25. listopada br., który nazwano „nieuzasadnionym użyciem siły przez Federację Rosyjską wobec Ukrainy” i wezwano Rosję do zwolnienia zatrzymanych ukraińskich okrętów i marynarzy. Według agencji UNIAN ZO ONZ wezwało Rosję do niezwłocznego wyprowadzenia wojsk w anektowanego terytorium. Skrytykowano też budowę przez Rosję mostu nad Cieśniną Kerczeńską. Za rezolucją zagłosowało 66 krajów, przeciw 19 a wstrzymało się od głosu 72. Wśród kilkudziesięciu krajów, które wniosły projekt rezolucji była Polska.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Parlament w Prisztinie przegłosował stworzenie armii Kosowa

Kresy.pl / Unian / Ukraińska Prawda / Kurir




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Ukr i dżentelmen, doprawdy, to niezły oksymoron. Ciekawe jest zdanie Serbii, czy rzeczywiście Vucić umówił się z knurem. Jeżeli Serbia zagłosowała „przeciwko”, to przeciw zniekształcaniu faktów i kłamstwom. Taki stepowy i tak tego nie zrozumie, i na nic tutaj jego skamlenie.

  2. Kojoto
    Kojoto :

    Normalne państwa nie przejmują się takim wypierdkiem jakim jest obecnie UPAdlina… przykre to, ale to fakt. Póki Rusini się nie ogarną i nie zaczną tworzyć silnych lokalnych społeczności opartych na zdrowych zasadach, póty będą traktowani przez wszystkich jeszcze gorzej niż Polska. Niestety większość z nich zdaje się wierzyć w banderowsko-oligarchiczną propagandę i nie rozumieją, że pełnią rolę psa łańcuchowego na usługach Usraela.