Kolejny rosyjski samolot wojskowy rozbił się na okupowanym przez Rosję Krymie. Tym razem myśliwiec Su-30. Niedawno doszło tam do katastrofy wojskowego An-26.
Rosyjski myśliwiec wielozadaniowy Su-30 rozbił się w piątek na terytorium Krymu podczas planowego lotu szkoleniowo-treningowego – poinformowało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.
Według komunikatu, do zdarzenia doszło w piątek około godziny 11:00 czasu moskiewskiego. Samolot wykonywał lot bez uzbrojenia.
Jak czytamy, dwuosobowa załoga zdołała się katapultować i została odnaleziona oraz ewakuowana przez naziemny zespół poszukiwawczo-ratowniczy. Resort obrony Rosji przekazał, że życiu pilotów nie zagraża niebezpieczeństwo.
To kolejny w ostatnim czasie przypadek rozbicia się rosyjskiego samolotu na okupowanym przez Rosję Krymu.
31 marca doszło tam do katastrofy wojskowego An-26, w wyniku której zginęło 29 osób znajdujących się na pokładzie. Jej okoliczności pozostają niejasne.
Wśród ofiar miał znajdować się generał lejtnant Aleksandr Otroszczenko, dowódca lotnictwa Połączonego Korpusu Lotniczego Floty Północnej – wynika z ustaleń rosyjskiej redakcji BBC oraz doniesień kanałów powiązanych ze służbami.
Jeżeli informacje o jego śmierci zostaną potwierdzone, będzie to czternasty rosyjski generał, który zginął od początku wojny na Ukrainie.
Zobacz też: Zamach bombowy w Moskwie. Nie żyje rosyjski generał
Czytaj: FSB oskarża Polskę o udział w zamachu na rosyjskiego generała
interfax.ru / reuters.com / Kresy.pl






























