Pomiędzy kutrami patrolowymi rosyjskiej straży granicznej a okrętami ukraińskiej marynarki wojennej doszło do wymiany ognia – wynika z komunikatu Wojenno-Morskich Sił Zbrojnych Ukrainy. Do zdarzenia doszło w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej.

Po wyjściu z 12-milowej strefy kutry PS FSB RF [rosyjska straż graniczna – red.] otworzyły ogień do grupy okrętów Wojskowo-Morskich Sił Zbrojnych Ukrainy. Uszkodzono mały opancerzony artyleryjski kuter „Berdiańsk”. Kuter zszedł z kursu, jest jeden ranny. – napisało dowództwo ukraińskiej marynarki wojennej na Facebooku w niedzielę w godzinach wieczornych. Dodano, że ukraińskie kutry odpowiedziały ogniem.

W komentarzu dla rozgłośni Hromadske rzecznik ukraińskiej marynarki potwierdził fakt otwarcia ognia przez Ukraińców.

Według strony ukraińskiej do incydentu doszło w Cieśninie Kerczeńskiej przy próbie wypłynięcia z Morza Azowskiego na Morze Czarne przez ukraińskie jednostki. Okręty rosyjskie zażądały od nich zatrzymania się pod groźbą otwarcia ognia.

„Pomimo gróźb i prowokacji kutry ukraińskiej marynarki nadal wykonują postawione im zadanie” – podkreślano w dowództwie ukraińskiej marynarki jeszcze przed wymianą ognia.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja wysyła lotnictwo wojskowe nad Morze Azowskie

Jak pisaliśmy, wcześniej w niedzielę na Morzu Azowskim doszło do staranowania ukraińskiego holownika przez rosyjski okręt ochrony wybrzeża „Don”. Rosjanie twierdzili, że trzy ukraińskie okręty naruszyły prawo międzynarodowe, wpływając na rosyjskie wody terytorialne.

Nad Morzem Azowskim położone są dwa ważne ukraińskie porty w Mariupolu i Berdiańsku. Dostęp do nich jest dla Ukraińców znacząco utrudniony z powodu zajęcia przez Rosję Krymu i przejęcia całkowitej kontroli nad Cieśniną Kerczeńską, jedynego przejścia wodnego łączącego Morze Azowskie z Morzem Czarnym. Obie strony za swoje wody terytorialne uznają wody przybrzeżne anektowanego przez Rosję Krymu. Na akwenie dochodzi do konkurencji między rosyjskimi i ukraińskimi okrętami straży przybrzeżnej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Rośnie napięcie na Morzu Azowskim. USA nie wykluczają dalszych dostaw broni dla Ukrainy

Kresy.pl / Ukrinform / Hromadske




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    jwu :

    Nie rozumiem jednego ,dlaczego portal Kresy.pl powołuje się wyłącznie na informacje agencji ukraińskich ? Przecież Rosjanie też opisali ten incydent,który wg.nich wyglądał nieco inaczej niż to co odtrąbili ci pierwsi.Panowie redaktorzy wypośrodkować informacje i dopiero wtedy drukować.A nie zachowujecie się jak niemieckie polskojęzyczne portale.

    • Avatar
      lp :

      @jwu Ukraińcy nie postawili by się Rosjanom samodzielnie, cały ten incydent śmierdzi jankeską prowokacją a więc może być nieciekawie. Wszak celem USA nie jest dobro Ukrainy lecz strategiczna rozgrywka z Rosją o dostęp do jej olbrzymich zasobów surowcowych.

      • Avatar
        jwu :

        @lp Czyli wychodzi na to ,że to co mówili Michalkiewicz i Gryguć jest prawdą.Ostrzegali oni ,że Petro zrobi wszystko ,by sprowokować ruskich , i doprowadzić do konfliktu zbrojnego z nimi ,by w ten sposób nie odbyły się wybory prezydenckie na Ukrainie.Nie udało się w Donbasie ,to próbują na morzu Azowskim.

  2. Avatar
    MJD9 :

    Jak podała rosyjska agencja TASS, w niedzielę rano na granicy rosyjsko ukraińskiej przez pomyłkę doszło do wymiany ognia artyleryjskiego. Rosyjska artyleria z jednostek ochrony pogranicza przez pomyłkę ostrzelała ukraiński traktor. Ukraiński traktor odpowiedział ogniem.

  3. Kojoto
    Kojoto :

    Nie ma się czym podniecać szanowni forumowicze… w tej wojnie nikt nie stanie po stronie Polski… nie zależnie nawet tego, czy nad Wisłą zasiada usraelska, szkopska, czy moskiewska agentura. Po prostu to są elementy większych rozgrywek globalnych i miejmy tylko nadzieję, że nie wciągną w to Polski.