Bułgaria od długiego czasu blokuje negocjacje akcesyjne UE z sąsiednią Macedonią Północną. Dwa kraje dzieli spór o tożsamość i historię.

W czasie wtorkowego posiedzenia ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej nie byli w stanie określić daty rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z państwami aspirującymi Macedonią Północną i Albanią. Powodem było kolejne weto Bułgarii wobec rozpoczęcia formalnych rozmów z tą pierwszą. Wyłonienie w Sofii nowego liberalno-populistycznego rządu, jaki w poniedziałek uzyskał wotum zaufania, nie doprowadziło to ustępstw.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6604 PLN    (30.01%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nowy premier Bułgarii Kirił Petkow zadeklarował jednak gotowość do rozmów z tej sprawie. Udzielił on we wtorek wywiadu gazecie „Financial Times”. Jak powiedział – „Oprzemy dyskusję z Macedonią Północną na nowej bazie” – zadeklarował Petkow, którego słowa przytoczył portal Balkan Insight.

Zapowiadając powołanie przeznaczonej do negocjacji ze Skopjem nowej grupy roboczej bułgarski premier zadeklarował, że zajmie się ona nie tylko kwestiami tożsamości narodowej i historii, ale też „wspólną aktywnością gospodarczą” i infrastrukturą.

Jednocześnie Petkow podtrzymał pretensje wobec polityki historycznej władz Macedonii Północnej. Uznał za niedopuszczalne opisywanie w macedońskich podręcznikach szkolnych bułgarskiej armii, która w czasie drugiej wojny światowej zajęła większość obszarów późniejszej jugosłowiańskiej republiki Macedonii jako „faszystowskich sił okupacyjnych”.

Jednak prezydent Macedonii Północnej Stewo Pendarowski zareagował pozytywnie na wypowiedzi premiera Bułgarii. „Podejście nowego bułgarskiego premiera, że historia nie powinna być jedyną platformą komunikacji jest dla mnie do zaakceptowania” – zacytował Balkan Insider.

Dwa sąsiadujące ze sobą państwa pozostają głęboko podzielone w kwestii interpretacji historii ziem obecnej Macedonii Północnej, wchodzących przed XX wieku w skład kolejnych państw bułgarskich. Powołując się na historyczne spisy ludności oraz badania językoznawców, bułgarskie elity naukowe i polityczne kwalifikują ludność zamieszkując to terytorium jako Bułgarów, a język przez nią używany jako dialekt języka bułgarskiego. Uznają podniesienie macedońskości do rangi odrębnej tożsamości narodowej za machinację titoistowskich władz komunistycznej Jugosławii, w skład której, jako odrębna republika, wchodziła Macedonia Północna.

Elity w Skopje kwalifikują natomiast wszystkie dawne organizmy polityczne i postaci historyczne jako przynależące tylko do historii ich obecnego państwa. Efektem tego są nie tylko kolejne spory polityków o historię, ale też nieuznawanie w Macedonii Północnej istnienia bułgarskiej mniejszości narodowej, a w Bułgarii mniejszości macedońskiej. Doszła do tego faktyczna blokada negocjacji akcesyjnych Macedonii Północnej z UE.

balkaninsider.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz