Białoruski przywódca, który twierdzi, że po raz drugi przeszedł zakażenie koronawirusem, wezwał do „zakończenia pandemii”.

Jak podała w piątek agencja TASS, powołując się na służbę prasową prezydenta Białorusi, Aleksandr Łukaszenko poradził ludziom, by nie martwili się zbytnio, jeśli zdiagnozowano u nich koronawirusa. Wezwał też nieokreślonych „międzynarodowych oszustów” do „zakończenia pandemii”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nieuznawany przez państwa zachodnie prezydent Białorusi powrócił do artykułowania poglądów na temat pandemii koronawirusa, z których zasłynął w 2020 roku. „Mówiłem wam dawno temu, od pierwszego razu: nasza choroba jest tutaj, w głowie. Jak tylko zaczniecie narzekać i biegać czort wie gdzie wie gdzie, to będzie katastrofa” – mówił Łukaszenko do dziennikarzy. Jego zdaniem młodzi ludzie w ogóle nie muszą bać się koronawirusa.

Białoruski przywódca zwrócił się do nieokreślonych organizacji międzynarodowych: „Chcę tym wszystkim międzynarodowym oszustom powiedzieć: już dość. Nasze kieszenie tak wywróciliście, że nic nie zostało. Obdarli wszystkich. Trzeba już zakończyć tę pandemię. Już dość znęcania się nad ludźmi”.

Łukaszenko zgodził się z ekspertami, którzy twierdzą, że omicron jest łagodnym wariantem i zarażenie się nim będzie naturalnym szczepieniem. „Z mojego punktu widzenia to idealna propozycja” – powiedział.

Białoruski przywódca powtarzał to, o czym mówił już w czwartek – twierdził, że ponownie był chory na COVID-19. Tym razem miał zarazić się wariantem Omikron.  Przekonywał, że drugie zakażenie przeszedł znacznie łagodniej niż poprzednio i nie izolował się. Mówił, że w tym stanie brał udział we wręczaniu nagród „Za duchowe ożywienie”, odwiedził cerkiew w prawosławne Boże Narodzenie, a także w Nowy Rok przyjmował działaczy kultury. Jako powód takiego postępowania wskazał obawę, że „ludzie się obrażą”, jeśli nie przyjdzie na zaplanowane uroczystości.

W czwartek, ujawniając fakt zarażenia Omikronem, Łukaszenko przyznał jednak, że wirus jest groźny dla osób z przewlekłymi chorobami takimi jak cukrzyca czy choroby onkologiczne, sercowo-naczyniowe itp.

Przypomnijmy, że na początku pandemii Aleksandr Łukaszenko ostentacyjnie lekceważył zagrożenie koronawirusem – Białoruś nie wprowadziła niemal żadnych ograniczeń mających na celu zapobieżenia epidemii. Krytykował inne kraje za zamykanie granic i ubolewał, że świat uległ „psychozie” z powodu koronawirusa. Białorusinom radził, by wirusa leczyli „setką” wódki. Inne „sposoby” na COVID-19 to według niego sucha sauna czy praca w polu.

Kresy.pl / tass.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz