Po kilkumiesięcznej przerwie związanej z pandemią koronawirusa pracę wznowi polsko-ukraińskie przejście graniczne w Budomierzu-Hruszowie.

W piątek na stronie internetowej polskiego rządu ukazał się komunikat o planowanym wznowieniu pracy przez przejście graniczne w Budomierzu na granicy z Ukrainą. „Uprzejmie informujemy, że strona polska wznowi od dnia 06 lipca br. godz. 00.00 czasu polskiego odprawy graniczne w polskiej części drogowego przejścia granicznego Budomierz – Hruszew” – napisano w komunikacie.

Należy oczekiwać, że w tym samym czasie pracę wznowi ukraińska część przejścia, ponieważ strona ukraińska już w maju ogłosiła gotowość otwarcia wszystkich przejść na granicy z państwami UE i Mołdawią.

Obecnie na polsko-ukraińskiej granicy są otwarte cztery drogowe przejścia graniczne – w Medyce-Szeginiach, Jagodzinie-Dorohusku, Krakowcu-Korczowej i Rawie Ruskiej-Hrebennem. W Medyce granicę można także przekraczać pieszo.

Wciąż niemożliwe jest przekraczanie polsko-ukraińskiej granicy koleją.

Ukraina zamknęła swoje granice w marcu br. z powodu pandemii koronawirusa. Analogicznie postąpiły inne kraje, w tym Polska.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że ambasador RP w Kijowie Bartosz Cichocki powiedział w czwartek na antenie stacji „Dim”, że wszyscy obywatele Ukrainy przyjeżdżający do Polski do pracy przechodzą testy na koronawirusa na koszt polskich podatników. Przyznał też, że migrantów zarobkowych z Ukrainy dotyczy 8-dniowa kwarantanna z możliwością pracy, a nie 14-dniowa izolacja.

Kresy.pl / gov.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz