Rosyjskie siły zbrojne dyslokowały na jedną z Wysp Kurylskich wyrzutnie rakiet systemu „Bastion”. Archipelag od lat jest przedmiotem pretensji terytorialnych Japonii.

Zestawy rakietowe zostały rozmieszczone na wyspie Matua położonej w centralnej części archipelagu Kuryli. „Na tej wydzielonej wyspie w centralnej części archipelagu Kuryli rakietowcy Floty Oceanu Spokojnego będą pełnić całodobową wachtę kontrolując przylegający akwen ze strefami cieśnin” – agencja informacyjna Interfax zacytowała czwartkowe oświadczenie tej Floty.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4161.49 PLN    (18.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zestawy rakietowe i ich obsługa zostały dostarczone na Matua dużymi okrętami desantowymi. Pozycje zostały umocnione i obudowane składami zapasów. Trwa budowa „autonomicznego miasteczka wojskowego”, które zapewni żołnierzom możliwość stacjonowania przy rozmieszczonym sprzęcie. Może to wskazywać na to, że spędzą oni na tych pozycjach dłuższy czas.

Wyrzutnie „Bastion” to nabrzeżne systemy rakietowe przeznaczone do zwalczania celów nawodnych. To nie pierwszy raz, gdy pojawiają się one na dalekowschodnich Wyspach Kurylskich. W 2016 r. Flota Oceanu Spokojnego informowała o ich dyslokacji na wyspach Iturup i Kunaszyr. W tymże roku pojawiły się pogłoski o planach Floty zlokalizowania na wybrzeżu Matua bazy dla swoich okrętów.

W 2020 r. Rosjanie rozmieścili na Kurylach systemy rakietowe S-300, co wzbudziło protesty władz pobliskiej Japonii. W marcu bieżącego roku Rosjanie ćwiczyli obronę archipelagu przed wrogim desantem.

Tokio uważa część archipelagu za własne terytorium administrowane przez Rosjan. Spór terytorialny o wyspy, które ZSRR zajęło pod koniec drugiej wojny światowej, uniemożliwił obu krajom podpisanie formalnego traktatu pokojowego kończącego drugą wojną światową między nimi. Japonia nazywa wyspy Terytoriami Północnymi, a Rosja – Kurylami.

interfax.ru/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz