Władze w Pekinie nakazały wszystkim publicznym instytucjom usunięcie zagranicznego oprogramowania i sprzętu komputerowego w ciągu trzech lat. Zmiany dotkną przede wszystkim amerykańskich producentów, takich jak HP, Dell czy Microsoft.

Dyrektywa jest pierwszą tak konkretną instrukcją od chińskich władz. Zdaniem „Financial Times”, jest to odpowiedź na starania administracji Trumpa dążące do ograniczenia wykorzystywania chińskiej technologii przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników. Na początku tego roku Waszyngton zabronił amerykańskim firmom prowadzenia interesów z chińską firmą Huawei, argumentując to ochroną „bezpieczeństwa narodowego”. Presja jest także wywierana na sojuszników USA w kwestii implementacji technologii 5G.

Czytaj także: Ambasador USA ostrzega Polskę przed angażowaniem chińskich technologii w budowę sieci 5G

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

210 PLN    (0.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Pracownicy firmy analitycznej China Securities szacują, że wskutek dyrektywy Chiny będą musiały wymienić od 20 do 30 mln urządzeń. Proces wymiany rozpocznie się w przyszłym roku i obejmie na początku 30 proc. sztuk sprzętu, a w kolejnych dwóch latach 50 i 20 proc. (tzw. polityka 3-5-2).

Anonimowe źródło z chińskiej firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem poinformowało „FT”, że już na początku bieżącego roku Komitet Centralny Komunistycznej Partii Chin złożył duże zamówienie na sprzęt komputerowy.

Polityka 3-5-2 jest wynikiem przyjęcia przez Chiny specjalnych przepisów prawnych dotyczących cyberbezpieczeństwa. Są to ogólne ramy prawne zaakceptowane przez rząd w 2017 r., jednak wskutek amerykańskich sankcji chińskie władze zdecydowały się na nadanie projektowi pilności. Według Paula Triolo, eksperta z amerykańskiego think tanku Eurasia Group, niektóre chińsky firmy od dwóch lat miały zakaz kupowania w ciągu ostatnich dwóch lat amerykańskiego sprzętu. Natomiast analitycy z banku Jefferies oszacowali, że roczne przychody amerykańskich przedsiębiorstw z tytułu sprzedaży elektroniki do Chin wynoszą 150 mld dolarów, choć znaczna część pochodzi od prywatnych nabywców.

Eksperci oceniają, że Chinom trudno będzie wymienić oprogramowanie, ponieważ większość krajowych producentów swój sprzęt opracowuje pod popularne systemy operacyjne, takie jak Windows Microsoftu czy MacOS Apple’a. Dwa lata temu chińscy programiści opracowali wspólnie z Microsoftem rządową wersją systemu Windows 10. Pomimo tego władze zapowiedziały, że nie zrezygnują z planów wymiany software’u.

Czytaj także: Morawiecki ustalił z Amerykanami jak ma być budowana sieć 5G w Polsce

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Trudno jest również stwierdzić, co oznacza „wyprodukowane w Chinach”, bowiem produkty montowane w tym kraju często zawierają podzespoły zagranicznych marek. Przykładowo, komputery popularnej chińskiej firmy Lenovo korzystają z procesorów amerykańskiego Intela i dysków twardych południowokoreańskiego Samsunga.

Mimo to wpływ polityki 3-5-2 może być istotny, gdyż rząd będzie przykładał większą wagę do zamówień instytucji publicznych. W przypadku firm prywatnych sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, gdyż zdaniem eksperta cytowanego przez „FT”, podmioty prywatne nie będą „proaktywnie zastępować używanego sprzętu” ze względu na „wysoki stopień inwestycji”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / ft.com

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz