Szefowie dyplomacji Rosji i USA odbyli w sobotę rozmowę telefoniczną. Kolejny raz rozmawiali o napięciach wokół Ukrainy.

Sekretarz stanu USA Antony Blinken sam zrelacjonował co powiedział w czasie połączenia swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi. „Dałem w jasny sposób do zrozumienia, tak jak prezydent Biden zrobił to dzisiaj w czasie swojej rozmowy z prezydentem Putinem, że dyplomatyczna droga rozwiązania tego kryzysu […] pozostaje otwarta” – słowa Blinkena zacytowała agencja informacyjna TASS.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3397.49 PLN    (15.44%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Szef amerykańskiej dyplomacji, który występował na konferencji prasowej w Honolulu na Hawajach skierował swoje uwagi do strony rosyjskiej  – „Sposób, w jaki Moskwa może pokazać, że chce podążać tą ścieżką, jest prosty: powinna deeskalować, a nie eskalować. I powinna nie tylko mówić o chęci dyplomatycznego rozwiązania sytuacji, ale także naprawdę nad tym pracować”.

Blinken przytaczała także słowa swojego rozmówcy – „W trakcie naszej rozmowy minister spraw zagranicznych Ławrow powiedział, że strona rosyjska pracuje nad odpowiedzią na dokument, który wysłaliśmy do Moskwy ponad dwa tygodnie temu i w którym proponujemy konkretne obszary dyskusji nad nim”.

Blinken ostrzegał przy tym przed „prowokacjami” jakich według niego mogą się dopuścić Rosjanie, by uzyskać pretekst do ewentualnej operacji zbrojnej przeciwko Ukrainie – „Nie powinno nikogo dziwić, jeśli Rosja zorganizuje prowokację lub incydent, który następnie wykorzysta do uzasadnienia pierwotnie planowanej akcji wojskowej”.

Sekretarz stanu mówił „o zagrożeniu, jakie Rosja stwarza nie tylko dla Ukrainy, ale dla całego ładu międzynarodowego opartego na zasadach, który przez dziesięciolecia zapewniał bezpieczeństwo i dobrobyt mieszkańcom tego regionu i świata”. Zapewnił, że w przypadku ataku Moskwy na zachodniego sąsiada reakcja USA i ich sojuszników będzie „szybka, jednolita i twarda”.

Blinken odbył w Honolulu spotkania z ministrami spraw zagranicznych Japonii i Korei Południowej. Państwa azjatyckie, wspólnie z USA wyraziły „zdecydowane poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy”. Wyrazili również „zobowiązanie do ścisłej współpracy w celu powstrzymania dalszej eskalacji ze strony Rosji”.

Blinken potwierdził, że Waszyngton zdecydował się na ewakuowanie z Kijowa większość dyplomatów obsadzających tamtejszą amerykańską ambasadę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W sobotę rozmowę telefoniczną odbyli także przywódcy USA i Rosji. Trwała ona ponad godzinę i także dotyczyła napięć wokół Ukrainy, u granic której Rosjanie skoncentrowali poważne siły wojskowe. Joe Biden miał w jej trakcie ostrzec Władimira Putina, że jeśli dojdzie do ataku na Ukrainę to Stany Zjednoczone wraz ze swoimi sojusznikami i partnerami „zareagują zdecydowanie” i Rosja szybkie poniesie „poważne koszty”.

Rosja od jesieni dyslokowała kolejne oddziały u granic zachodniego sąsiada, także na obszarze Białorusi, gdzie w lutym rozpoczęły się ćwiczenia wojskowe sił Państwa Związkowego Rosji i Białorusi. W trakcie koncentracji sił Rosjanie przedstawili USA szereg postulatów w zakresie nowego ładu bezpieczeństwa w Europie Wschodniej, które były następnie przedmiotem rozmów dwustronnych oraz z NATO i na forum OBWE. USA sformułowały w styczniu odpowiedź na rosyjskie żądania.

tass.ru/kresy.pl

 

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz