Rada Koordynacyjna Tichanowskiej chce powrotu do konstytucji z 1994 roku

Białoruska rada koordynacyjna opozycji nalega, aby kraj powrócił do konstytucji z 1994 roku, która określa górną granicę kadencji prezydenta, przekazał członek rady Pawieł Łatuszka podczas masowego wiecu protestacyjnego w Mińsku w niedzielę – poinformowała agencja prasowa Tass.

Jak poinformowała agencja prasowa Tass, Pawieł Łatuszka, były białoruski dyplomata i członek Rady Koordynacyjnej Swietłany Tichanowskiej przekazał podczas niedzielnego wiecu w Mińsku, że rada chce powrócić do konstytucji Białorusi z 1994 roku, która określała górną granicę kadencji prezydenta.

„Nalegamy na ogólnokrajowe referendum w tej sprawie” – podkreślił.

Przypomniał, że byli kandydaci na prezydenta złożyli już wnioski do Sądu Najwyższego w kraju o uznanie wyborów prezydenckich z 9 sierpnia za nieważne.

Wezwał również do tworzenia grup inicjatywnych w celu odwołania wszystkich członków Izby Reprezentantów lub izby niższego parlamentu oraz ustawodawców lokalnych parlamentów. Według Łatuszki, rada koordynacyjna planuje zażądać rezygnacji najwyższych urzędników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za nie otwieranie spraw karnych w 700 przypadkach użycia siły przez policję wobec cywilów, którzy zwrócili się do Komitetu Śledczego ze skargami.

Siergiej Dylewski, inny członek rady, który reprezentuje komitet strajkowy Mińskiej Fabryki Traktorów, również zwrócił się do protestujących i wezwał pracowników przedsiębiorstw przemysłowych do kontynuowania strajków .

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Radę Koordynacyjną tworzy kilkadziesiąt osób. Wśród nich znalazła się jedyna białoruska laureatka Literackiej Nagrody Nobla Swietłana Aleksijewicz. W radzie będzie uczestniczył przedsiębiorca Pawieł Biełaus, założyciel marki Symbal.by pod którą sprzedawano odzież i gadżety popularyzujące białoruskie motywy narodowe i ludowe, a z czasem polityczne, co spowodowało zamknięcie sklepu Symbal.by w Mińsku przez władze.

Do Tichanowskiej dołączył Aleś Bieliacki, przewodzący Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiesna”. W Radzie Koordynacyjnej znaleźli się jeszcze między innymi Ałana Gierbiemariam – działaczka Bloku Młodzieżowego, Jury Hubarewicz – założyciel ruchu „O Wolność”, Alaksandr Dobrowolski – członek Rady Politycznej liberalnej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej, Wolha Kawalakowa od początku kampanii wyborczej wspierająca Tichanowską i jedna z liderek nieformalnej organizacji Białoruska Chrześcijańska Demokracja, do której dołączył inny działacz tego ugrupowania Wital Rymaszeuski. Dołączył do nich także ekonomista Siergiej Czałyj.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Powołanie przez byłą kandydatkę na prezydenta Białorusi Swietłanę Tichanowską własnej Rady Koordynacyjnej wzbudziło zainteresowanie Prokuratury Generalnej tego państwa.

Postępowanie w sprawie Rady Koordynacyjnej Tichanowskiej prowadzone jest z artykułu Kodeksu Karnego o „wezwaniach do działań nakierowanych na przyczynienie szkody bezpieczeństwo narodowemu Białorusi”. Aktywność Prokuratury Generalnej skomentował już członek Rady Maksim Znak – „My nie widzimy w tym jakiegoś naruszenia prawa, odwrotnie widzimy działania legalne, nakierowane na przywrócenie praworządności w kraju. Jeśli to przestępstwo to u nas w kraju są poważne problemy z praworządnością” – zacytował portal tut.by. Działacz podkreślił, że „wszystkie cele i sposoby” działalności Rady Koordynacyjnej Tichanowskiej „są legalne” i „oparte na Konstytucji Republiki Białoruś”.

Kresy.pl/Tass




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz