SBU zatrzymała dwóch mieszkańców obwodu lwowskiego, podejrzanych o zdradę i wspieranie Rosji. Jeden z nich miał przekazać donieckim separatystom współrzędne do ataku rakietowego na pomnik Stepana Bandery we Lwowie.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała w piątek rano o zatrzymaniu dwóch osób, mieszkańców obwodu lwowskiego, określonych jako zwolennicy Rosji i „putinizmu” oraz zdrajcy. Są podejrzani o publiczne nawoływanie do agresywnej wojny i rozwiązania konfliktu zbrojnego, tj. z art. 436 kodeksu karnego Ukrainy (propaganda wojny). Grozi za to kara do dwóch lat prac publicznych lub aresztu na okres do 6 miesięcy lub pozbawienia wolności do lat trzech.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3816.49 PLN    (17.34%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według SBU, zatrzymani aktywnie wspierali w mediach społecznościowych agresję przeciwko Ukrainie, a także wzywali Ukraińców, by „przyłączyli się do władzy kraju-agresora”.

Jak podano, podczas zbierania materiałów dowodowych śledczy ustalili, że jeden z podejrzanych korespondował z separatystami z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Mężczyzna, jak informuje SBU, podał im współrzędne pomnika lidera OUN, Stepana Bandery we Lwowie. Miał też później korygować przeprowadzenie na pomnik ataku rakietowego.

Na swoim profilu facebookowym SBU obwodu lwowskiego zamieściło m.in. screen wpisu jednego z zatrzymanych. Zamieścił w nim zdjęcie pomnika Bandery we Lwowie wraz ze współrzędnymi i komentarzem „jeden Kalibr [rakieta manewrująca – red.] na zniszczenie pomnika Bandery we Lwowie”.

Czytaj także: Lwów: kobieta oddała mocz pod pomnikiem Bandery [+VIDEO]

Dochodzenie jest obecnie na etapie przygotowania przedprocesowego.

Agencja Ukrinform podała, że ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę wszczęła już 752 śledztwa w sprawach dotyczących zdrajców i kolaborantów.

Przypomnijmy, że w maju 2021 roku jeden ze studentów, którzy w lutym oblali pomnik Stepana Bandery we Lwowie czerwoną farbą, otrzymał karę 4 lat więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Według śledczych, obaj studenci działali na zlecenie, a każdy z nich za oblanie pomnika dostał po 1000 hrywien.

Stepan Bandera był przed drugą wojną światową działaczem Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, a potem szowinistycznej Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Obie organizacje stawiały sobie za cel oderwanie Kresów Południowo-Wschodnich od Polski i posługiwały się w tym celu metodami terrorystycznymi wymierzonymi w urzędników, policjantów, polityków II Rzeczpospolitej, ale też w jej zwykłych mieszkańców. W latach 1933-1934 Bandera była szefem Egzekutywy Krajowej OUN. Aresztowany i osądzony za organizację zabójstwa polskiego ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, został skazany na karę śmierci, którą, na mocy amnestii, zamieniono na dożywotnie więzienie.

Wypuszczony z więzienia we wrześniu 1939 r. znów zaangażował się w działalność OUN, doprowadzając do rozłamu w niej i stając na czele jednej z jej frakcji. Fanatyczny szowinista próbował po ataku Niemiec na ZSRR w 1941 r. powołać państwo ukraińskie pod protektoratem tych pierwszych. Został za to internowany przez hitlerowców. Uwolniony w 1944 r. próbował organizować struktury polityczne i wojskowe kolaborujące z Niemcami.

Po wojnie Bandera kontynuował działalność w Monachium. Miał tam współpracować z wywiadem RFN. Został zamordowany w 1959 r. przez agenta radzieckich służb specjalnych.

Choć w czasie głównej fazy ludobójstwa Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich Bandera przebywał w niemieckim obozie koncentracyjnym, było one realizowane przez jego towarzyszy w myśl ideologii jaką propagował. To właśnie banderowska OUN powołała tak zwaną Ukraińską Powstańczą Armię. Po opuszczeniu obozu Bandera nie doprowadził do wstrzymania akcji wymierzonych w polskich cywilów.

Ukrinform / Facebook / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz