Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów chce, by z powodu epidemii koronawirusa polscy kredytobiorcy mieli możliwość zawieszenia na rok spłaty wszelkich kredytów. Branża finansowa uważa, że propozycja UOKiK idzie zbyt daleko.

Jak napisał w niedzielę portal Interia, UOKiK zaproponował umieszczenie w ustawie o zwalczaniu skutków epidemii koronawirusa przepisu umożliwiającego kredytobiorcy zawieszenie spłaty kredytów i pożyczek na rok. Miałoby się to odbywać praktycznie na życzenie. Zawiesić można byłoby zarówno kredyty bankowe (w tym konsumpcyjne i hipoteczne), jak i pożyczki w firmach pożyczkowych. Okres zawieszenia nie byłby traktowany jak okres kredytowania, zawieszone byłoby też naliczanie odsetek i innych opłat wynikających z umowy. Okres kredytowania i pozostałe terminy wynikające z umowy byłyby wydłużone o rok.

Zawieszenie spłaty odbywałoby się niemal automatycznie – wystarczyłoby przekazanie do banku odpowiedniego wniosku. Kredytodawcom odmawiającym odraczania spłat groziłyby kary. Przepisy obowiązywałyby przez rok.

Według Interii branża finansowa nieoficjalnie sprzeciwiła się pomysłowi UOKiK. W komentarzach płynących z tego sektora wskazuje się, że pozbawienie banków i firm pożyczkowych rocznych przychodów zagroziłoby stabilności całego sektora i w rezultacie uderzyłoby w klientów banków. Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego, wskazała, że na propozycji UOKiK skorzystaliby także ci kredytobiorcy, których skutki epidemii nie dotknęły. Jej zdaniem groziłoby to też upadkiem legalnych firm pożyczkowych i powstaniem nielegalnego podziemia lichwiarskiego. „Mówiąc wprost: zamiast pomóc firmom i ludziom dotkniętym kryzysem, UOKiK może znacząco zwiększyć liczbę ofiar tego kryzysu” – uważa Wachnicka.

Przewodniczący Komisji Nadzoru Bankowego Jacek Jastrzębski napisał na Twitterze, że traktuje propozycję UOKiK jako „roboczą i wyjściową”. Wskazał on na potrzebę zrównoważenia interesów kredytobiorców dotkniętych skutkami epidemii i stabilności sektora bankowego oraz jego zdolności do finansowania gospodarki. „W tym kontekście zgłosimy uwagi do propozycji UOKIK” – zapowiedział Jastrzębski.

Jak pisze Interia, z oficjalnych i nieoficjalnych komentarzy wynika, że propozycja UOKiK zostanie zmieniona na mniej radykalną.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE:

Kresy.pl / interia.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz