Sellin dementuje – muzeum „Polokaustu” nie powstanie

Używanie pojęcia Polokaust krzywdziłoby żydowską wrażliwość i prowokowałoby nowy konflikt – uważa Jarosław Sellin.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin odniósł się w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” do doniesień zagranicznych mediów o tym, jakoby popierał budowę muzeum „Polokaustu” upamiętniającego ludobójstwo Polaków podczas II wojny światowej.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu agencja Reutera, a za nią inne media, w tym „New York Times”, CNN, „Times of Israel” i Russia Today, podały, że „polski minister wsparł pomysł stworzenia muzeum 'Polokaustu'”. Powoływano się przy tym na wypowiedź wiceministra Sellina o tym, że „historia, jak wyglądał los Polaków podczas II wojny światowej, zasługuje na opowiedzenie i pokazanie w ten sposób”. Wiceminister odnosił się w tej wypowiedzi do słów Marka Kochana, który zaproponował stworzenie muzeum Polokaustu. Miałoby ono pokazać, jak Niemcy realizowali swoje ludobójcze plany wobec Słowian, w szczególności wobec Polaków.

W wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, który ukazał się w niedzielę na stronie internetowej dziennika, Sellin zaprzeczył, że opowiada się za powstaniem muzeum o takiej nazwie.

„To kompletne nieporozumienie. Ideę takiego muzeum zaproponował Marek Kochan w „Rzeczpospolitej”. Nie popieram używania takiej nazwy. Określenia Holokaust (greckie) czy Szoah (hebrajskie) przyjęto używać do opisu wyjątkowego w dziejach ludzkości mordu na Żydach. Rozumiem Żydów, którzy mają prawo oczekiwać, żeby Holokaust kojarzył się tylko z ich wyjątkową tragedią. Używanie pojęcia Polokaust w sposób dla mnie zrozumiały krzywdziłoby żydowską wrażliwość i niepotrzebnie prowokowało do kolejnego napięcia między naszymi narodami. Budowy muzeum Polokaustu nie będzie.” – mówił.

Jak wynika ze słów wiceministra, rolę takiej placówki mogłoby odgrywać Muzeum II Wojny Światowej, jednak obecnie nie spełnia ono tej funkcji. Według niego jest to argument za zmianą narracji tego muzeum. Zdaniem Jarosława Sellina należałoby także zmienić wszystkie tablice upamiętniające ofiary II wojny światowej w Warszawie, na których jako sprawcy wymienieni się „hitlerowcy” czy „naziści” a nie Niemcy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Wiceminister kultury obiecuje środowiskom żydowskim kolejne muzeum

Kresy.pl / Rp

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp
    lp :

    Holokaust od lat 70 XX w. urósł do rangi religii. Ja nie rozumiem co odróżnia śmierć Żyda od śmierci Polaka, Ormianina, Serba, Rosjanina czy innego człowieka. Chyba tylko to, że Żydzi zrobili z tragedii swoich rodaków sposób do wyciągania ogromnych pieniędzy. Opisał to wyczerpująco w swojej książce Holokaust Industry prof. Norman Finkelstein, za którą został wyklęty przez żydowskich bossów owego biznesu.