Węgrzy upamiętniają w czwartek setną rocznicę podpisania Traktatu z Trianon. Narzucony przez zwycięskie w pierwszej wojnie światowej mocarstwa traktat pozbawił Węgry dwóch trzecich terytorium.

O godz. 16.30, który uznawany jest za godzinę podpisania traktatu, uruchomiono dzwony we wszystkich świątyniach na Węgrzech – katolickich, kalwińskich, luterańskich. Według portalu Hungary Today dzwony miały zabrzmieć także na historycznych kresach Węgier, które stały się częścią innych państw, ale które są ciągle zamieszkane przez etnicznych Węgrów. Dzwony biły przez sto sekund. Zgodnie z zapowiedziami w tym samym czasie miał zostać zatrzymany ruch uliczny w Budapeszcie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W rocznicę wydarzenia rozpatrywanego na Węgrzech jako tragedia narodowa odbyło się także specjalne posiedzenie Zgromadzenia Narodowego. Przewodniczący izby László Kövér stwierdził w swoim przemówieniu, że dla Węgier „to było trudne sto lat”. Nazwał traktat „tragedią” i podkreślił, że jego konsekwencje wciąż dotykają miliony Węgrów żyjących na historycznych kresach, w sąsiednich państwach. Muszą oni toczyć „ciężką walkę o przetrwanie, zachowanie języka ojczystego, by czuć się jak w domu w miejscu gdzie się urodzili”.

Jak stwierdził Kövér „przeszłość nie może być zmieniona”, ale „możemy się uczyć z [lekcji] przeszłości”. Jak ocenił lekcją Trianon jest, że naród musi zapłacić wysoką cenę jeśli „nie zwracamy uwagi na to co dzieje się wokół nas”. Podkreślił też wagę posiadania sojuszników. Uznał, że „wiek ciężkiej pracy sprawił, że państwo węgierskie stało się realne, a jedność narodu, zdolność do przekraczania granic okazała się silniejsza niż siły, które zamierzały go wyeliminować”. Jak podsumował – „My, Węgrzy, którzy przegraliśmy XX wiek, nie chcemy stracić XXI wieku, ale nie chcemy też, aby stracili go nasi sąsiedzi”. Jednak jak podkreślił „prawo do tożsamości narodowej jest prawem człowieka”.

Wszystkie węgierskie partie polityczne wydały oświadczenia podkreślające tragiczny dla narodu wymiar aktu sprzed stu lat. Choć ze strony Węgierskiej Partii Socjalistycznej pojawił się też głos, że rząd i partia rządząca Fidesz wykorzystuje rocznicę do „dzielenia” społeczeństwa.

Z powodu pandemii koronawirusa odwołano wiele wydarzeń publicznych zaplanowanych z okazji rocznicy, która na Węgrzech jest oficjalnie obchodzona jako Dzień Jedności Narodowej. O godz. 20.20 w kilkuset miejscowościach na obecnym terytorium Węgier, ale też na historycznych kresach węgierskiego państwa i wśród emigrantów mają zostać rozpalone ogniska podkreślające jedność Madziarów żyjących już w różnych państwach.

Grupa węgierskich artystów, także tych żyjących na węgierskich kresach, nagrała też specjalny okolicznościowy utwór.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na mocy Traktatu z Trianon terytorium Węgier okrojono z 325 tys. kilometrów kwadratowych do 93 tys. a więc do 28 proc. terytorium sprzed pierwszej wojny światowej. Z 21 milionów mieszkańców pozostało 8 milionów – czyli 36 proc. Rumunia przejęli 102 tys. kilometrów kwadratowych, Królestwo Serbów Chorwatów i Słoweńców 63,5 tys. km kw., Czechosłowacja 62,3 tys. km kw. a Austria przejęła 4022 km kw. węgierskiego terytorium.

Według spisu ludności z 1910 r. etniczni Węgrzy stanowili 45 proc. ludności Korony Świętego Stefana. Jednak traktat pozostawił poza nowymi granicami Węgier aż 3,3 miliona Madziarów czyli 31 proc. całej węgierskiej wspólnoty narodowej.

Etniczni Węgrzy do dziś zamieszkują licznie historyczne ziemie węgierskie. 1,2 mln Madziarów żyje we współczesnej Rumunii, głównie w oddalonym od współczesnego terytorium Węgier górzystym Siedmiogrodzie. 458 tys. Madziarów zamieszkuje obszary Słowacji wzdłuż całej jej granicy z Węgrami. 253 tys. Madziarów zamieszkuje przylegającą do obecnej granicy serbską autonomiczną prowincję Wojwodinę, a 156 tys. żyje na należącym obecnie do Ukrainy Zakarpaciu. Wpieranie kresowych Węgrów ma bardzo wysoki priorytet w polityce zagranicznej rządu w Budapeszcie.

Czytaj także: Węgierska tragedia

hungarytoday.com/gyujtsukmeg.ma/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz