Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko poleciał we wtorek do Rosji i wziął tam udział w uroczystości odsłonięcia pomnika żołnierzy Armii Czerwonej poległych w czasie drugiej wojny światowej.

Łukaszenko i Putin spotkali się w Rżewie w obwodzie twerskim gdzie zbudowano kompleks memorialny ku czci poległych żołnierzy Armii Czerwonej. Miasto w latach 1942-1943 znajdowało się na linii frontu wojny między Trzecią Rzeszą, a Związkiem Radzieckim. W czasie krwawych walk zostało zniszczone. Prezydenci Rosji i Białorusi odsłaniali pomnik jaki jest centralnym obiektem kompleksu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W swoim przemówieniu Łukaszenko podkreślił bohaterstwo żołnierzy Armii Czerwonej, jak również to, że walkę z Niemcami rozpoczęła ona 1941 r. między innymi w Brześciu, położonym dziś na terytorium Białorusi. „Dziś odsłaniamy pomnik żołnierzy, wśród których byli przedstawiciele wszystkich narodów Związku Radzieckiego. Spełniamy wobec nich swój synowski obowiązek, obowiązek świętej pamięci. Tak długo jak budujemy pomniki, tak długo jak do nich przychodzimy, nie będziemy walczyć, unikniemy tej strasznej tragedii. Jak tylko zapomnimy drogi do tych świętych miejsc, na pewno będziemy walczyć. Takie jest znaczenie naszych działań w te jasne święta” – powiedział białoruski prezydent.

Łukaszenko uznał, że pomnik ku czci żołnierzy Armii Czerwonej będzie symbolem niewzruszonej przyjaźni Białorusinów i Rosjan, jak podała agencja informacyjna BelTa.

„Zawsze będziemy pamiętać, jak wysoką cenę naród radziecki zapłacił za zwycięstwo, jaki cios Armia Czerwona wzięła na siebie i odepchnęła, gdy przedstawiciele wszystkich republik, wszystkie narodowości Związku Radzieckiego walczyły w jednej formacji” – powiedział z kolei Władimir Putin, który przypomniał, że w bitwie o Rżew poległo lub zostało rannych łącznie 1,3 mln czerwonoarmistów.

Czytaj także: Rywal Łukaszenki uznał rozbiory Rzeczpospolitej za negatywne wydarzenie w historii regionu

belta.by/ria.ru/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz