Prezydent Andrzej Duda w czasie pobytu w Afganistanie zapowiedział zwiększenie polskiego kontyngentu funkcjonującego w ramach misji NATO w tym kraju.

Prezydent przebywając w Afganistanie, wraz z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem odwiedził polskich żołnierzy stacjonujących w bazie Bagram w tym kraju. Wcześniej polscy politycy spotkali się z z premierem Afganistanu Abdullahem Abdullahem i dowódcą misji Resolute Support gen. Johnem W. Nicholsonem. Jak ujawnił prezydent, strona polska podjęła wobec nich pewne zobowiązania.

Nasi żołnierze są częścią sił Sojuszu Północnoatlantyckiego realizującego w Afganistanie misję „Resolute Support „. Misja ma charakter szkoleniowy i doradczy, ale także wsparcia. W ramach polskiego kontyngentu służy 250 polskich żołnierzy. Prezydent zapowiedział dziś jej rozszerzenie o kolejnych 50 żołnierzy mimo, że nasz kontyngent w Afganistanie został już powiększony w zeszłym roku o właśnie taką liczbę.

„Pokazujecie naszym sojusznikom, że jesteśmy odpowiedzialnym członkiem NATO. Bierzemy na siebie trud sojuszniczej służby. Pokazujemy, że reguła 360 stopni, o której mówimy na spotkaniach, nie jest pustym zwrotem, że nie pilnujemy tylko granic Rzeczypospolitej, rozumiemy, że nasz wojskowy trud potrzebny jest także w innych miejscach” – tłumaczył motywy swojej decyzji Duda. Jak twierdził udział Polski w amerykańskich operacjach „przyczynił się do tego, że dzisiaj, wreszcie, oddziały sojusznicze, przede wszystkim armii Stanów Zjednoczonych, są także na terenie naszego kraju” w sytuacji gdy Rosja, według Dudy, „z powrotem realizuje swoje imperialne ambicje”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Minister obrony tłumaczył konieczność udziału naszych żołnierzy w operacji powołując się słowa Św. Jana Pawła II. „Chciałbym nawiązać do słów najwybitniejszego Polaka, Jana Pawła II, który mówił, że wolności nie można posiadać, wolność trzeba stale zdobywać. Wy tu, na ziemi afgańskiej, zdobywacie wolność dla nas, wolność dla Polski, dla Europy, ale także dla całego zachodniego świata”  – powiedział Błaszczak – „Wspólnie odpowiadamy za bezpieczeństwo Polski, ale także za bezpieczeństwo wolnego świata”.

Czytaj także: Dwa miesiące po inwazji na Afganistan, Rumsfeld pytał się jakimi językami posługuje się ludność tego kraju [+VIDEO]

tvn24.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    „Wy tu, na ziemi afgańskiej, zdobywacie wolność dla nas, wolność dla Polski (…)” – Błaszczak odjechał na maksa, bredził ze strachu albo dali mu zioło bo człowiek zdrowy na umyśle takich głupot by nie wygadywał. Duda zresztą nie lepszy z tą regułą 360 st. Strach pomyśleć co to za „pewne zobowiązania” podjęli tym razem i ile będzie to kosztowało nasz biedny kraj.

  2. UPAdlina
    UPAdlina :

    Nie mógłbym być obecnie zawodowym trepem w tym kraju, ponieważ nie wyobrażam sobie, abym za pieniądze mordował ludzi w krajach, które na cel wziął sobie uSSmański bandyta, albo żebym wspomagał nazi-banderowskie bojówki w banderlandzie. Dzisiejsza „polska” armia jest tak samo „polska”, jak „nasz” rząd. Tfu.