Szwedzki raport: NATO nie jest w stanie obronić państw bałtyckich przed Rosją

Szwedzki Badawczy Instytut Obrony w opublikowanym raporcie wskazuje, że NATO posiada za słaby potencjał, aby bronić państw bałtyckich przed Rosją.

Według szwedzkich ekspertów wojskowych źródłem zagrożenia bezpieczeństwa zachodniej Europy są mocarstwowe ambicje Rosji. Jako dowody na poparcie tej tezy, wskazują oni agresywną retorykę wobec sąsiadów i we wznowieniu zbrojeń.



Autorzy raportu wskazują, że Rosja może przeprowadzać jednocześnie dwie operacje militarne w różnych miejscach. Do jej dyspozycji pozostaje 300 tys. żołnierzy piechoty. Jeżeli doszłoby do ataku na jeden z krajów bałtyckich, NATO mogłoby przeciwstawić agresorowi nie więcej niż 40 tys. żołnierzy.

ZOBACZ TAKŻE: Raport Rand Corporation: miażdżąca przewaga Rosji na wschodniej flance NATO

Szwedzi przeprowadzili symulację natarcia rosyjskich jednostek na Łotwę w oparciu o dostępne dane. Pomimo wzmocnienia przez NATO swojej wschodniej flanki, to dotarcie do Rygi zajęłoby Rosjanom jedynie dwie doby.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Raport nie brał pod uwagę potencjału militarnego Szwecji, która nie jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego. Podkreślono w nim, że strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa regionu i kraju mają położone na Bałtyku Wyspy Alandzkie, Gotlandia, a także należący do Danii – Bornholm.

kresy.pl / interia.pl

Szwedzki raport: NATO nie jest w stanie obronić państw bałtyckich przed Rosją
Oceń ten artykuł

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz