Putin w Niemczech

Prezydent Rosji Władimir Putin zakończył swoje europejskie tourne, które obejmowało ceremonię ślubną austriackiej minister spraw zagranicznych i rozmowy z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Wizyta w Austrii pokazała, że ​​Putin ma dobre osobiste relacje z przedstawicielami politycznego beau monde w Europie. Nie widzą nic dziwnego w zapraszaniu go na imprezy towarzyskie, takie jak ślub austriackiej minister Karin Kneissl, zwłaszcza jeśli organizatorzy chcą przyciągnąć uwagę mediów – podkreśla Peter Korzun na łamach Strategic Culture.

Następnie odbył się szczyt z niemiecką kanclerz. Po raz drugi obaj przywódcy spotkali się w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Poprzednie spotkanie odbyło się w maju mieście Soczi nad Morzem Czarnym. Kanclerz kilkakrotnie odwiedziła już Rosję w przeszłości. „Dyskusje na zamku w Mesebergu” w Niemczech były merytoryczne i szczegółowe, jak zauważył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, ale najwidoczniej na tyle ważne, że ledwie kilka szczegółów zostało upublicznionych. Przez jakiś czas przywódcy mówili tête-à-tête bez tłumaczy. Wymienili zdania na temat Ukrainy (w tym perspektywy sponsorowanej przez ONZ misji pokojowej i nowej roli mediatora UE), Syrii (i problemów jej odbudowy), amerykańskich sankcji wobec Iranu i przyszłości Nord Stream 2.

Nie planowano podpisania porozumień, ale polityka „America First” popycha obydwa kraje, podzielone przez różne poglądy na kwestie międzynarodowe, w kierunku bliższej współpracy. Rosja może odegrać bardzo ważną rolę w stworzeniu odpowiednich warunków, pozwalających syryjskim uchodźcom opuścić Niemcy i wrócić do domu. Odbudowa Syrii otwiera nowe możliwości współpracy rosyjsko-niemieckiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Ekspertka Atlantic Council: sprzeciw wobec Nord Stream 2 jest pozbawiony sensu

Prezydent Putin i kanclerz Merkel rozmawiali o pomyśle spotkania w sprawie Syrii z udziałem przywódców Francji i Turcji, a także Rosji i Niemiec. Zgodzili się na rozpoczęcie nowych rozmów w tym formacie. Nie ustalono daty tego cztero-narodowego szczytu. Jeszcze niedawno taka wizyta w Niemczech i Austrii była trudna do pomyślenia, a jakakolwiek nadzieja na ożywienie dialogów wydawałaby się daleko posunięta. Czasy się zmieniają, odzwierciedlając potrzebę przywrócenia normalności tej relacji. Konflikty i negatywne emocje ustępują miejsca chłodnemu, konstruktywnemu podejściu. Poza tym Rosja wykazała się zdolnością do przeciwstawiania się presji.

Tuż przed szczytem Putina-Merkel, „Wall Street Journal” opublikował artykuł na temat sankcji przygotowywanych przez USA w celu powstrzymania Nord Stream 2. Nadszedł czas, aby Niemcy zajęły odważne stanowsko i kontynuowały realizację tego projektu. Podczas rozmów z prezydentem Putinem kanclerz Merkel zapowiedziała, że ma zamiar ​​dokładnie to zrobić. Pobieżne spojrzenie na historię wspiera jej pozycję.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na początku lat osiemdziesiątych, administracja prezydenta USA Ronalda Reagana próbowała zapobiec współpracy Europy Zachodniej i Związku Radzieckiego w zakresie energii. Użyto wówczas sankcji, jako instrumentu mającego zmusić kraje europejskie do kapitulacji. Mimo to rurociąg „Braterstwo” (Urengoj-Pomary-Użgorod), zwany także rurociągiem syberyjskim lub projektem jamalskim, narodził się w okresie zimnej wojny. Umowa ramowa między Niemcami Zachodnimi i ZSRR została podpisana w lipcu 1981 r. Ostpolitik kanclerza Willy’ego Brandta była kontynuowana z korzyścią dla wszystkich. W listopadzie 1982 r. sankcje zostały zniesione, a 1 stycznia 1984 r. zaczął płynąć gaz ziemny. Podobieństwo między Jamałem a Nord Stream 2 jest oczywiste. Opór przed naciskiem przynosi korzyści temu, kto odmawia uklęknięcia.

Niemcy nie są same. Austriacki kanclerz Sebastian Kurz jest silnym zwolennikiem Nord Stream 2. Republika Austrii stała się pierwszym krajem w Europie Zachodniej, który podpisał umowę gazową ze Związkiem Radzieckim w 1968 r. W 2017 r. ustanowiono nowy rekord eksportu rosyjskiego gazu do Austrii. 9,1 miliarda metrów sześciennych, wzrost o 50,3% (3 miliardy metrów sześciennych) z 2016 roku (6,1 miliarda metrów sześciennych) i 33,8% (2,3 miliarda metrów sześciennych) od 2005 roku, kiedy osiągnięto poprzedni rekord (6,8 miliarda metrów sześciennych).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Donald Trump jest bardzo krytycznie nastawiony do niemieckiej kanclerz, której rząd nie jest tak silny jak kiedyś. Pomysł wycofania sił amerykańskich z Niemiec został ostatnio poddany dyskusji. Przepaść między Stanami Zjednoczonymi a ich europejskimi sojusznikami z NATO stawia pytanie o bezpieczeństwo kontynentu. Przed lipcowym szczytem NATO, kanclerz Merkel poparła inicjatywę prezydenta Macrona, by stworzyć europejskie siły ekspedycyjne. To Frank-Walter Steinmeier, obecny prezydent Niemiec, a poprzedni minister spraw zagranicznych, zainicjował w 2016 r. europejską inicjatywę kontroli zbrojeń. Należy pamiętać, że to Niemcy Zachodnie w sierpniu 1970 r. podpisały traktat moskiewski z ZSRR, który przyczynił się do détente. Podczas spotkania z Władimirem Putinem, Angela Merkel podkreśliła, że nieporozumienia z Moskwą muszą zostać rozwiązane poprzez dialog. Uważa, że istnieje wiele konfliktów, które można rozstrzygnąć, jeśli oba państwa będą współpracować.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rosja i Niemcy posiadały dobre relacje. W przeszłości państwa te współpracowały gospodarczo i współdziałały nad złagodzeniem napięć politycznych na tle konfrontacji między Zachodem a Wschodem. Mogą to zrobić ponownie. Spotkanie w Mesebergu pokazało, że obie strony zdają sobie sprawę z wagi dialogu i potrzeby uniknięcia za wszelką cenę powrotu do zimnej wojny.

Peter Korzun

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz