Według ukraińskich mediów, władze w Kijowie zgodziły się na pewne ustępstwa względem Węgier w sprawie nowej ustawy oświatowej, która uderza w szkolnictwo mniejszości narodowych na Ukrainie. Jednocześnie Ukraińcy zaznaczają, że mimo priorytetem są dla nich ukraiński język i kultura.

Ukraińscy urzędnicy zaproponowali, że okres przejściowy wdrażania zapisów ustawy oświatowej odnośnie języka nauczania zostanie przedłużony do 2023 roku. Ma to, ich zdaniem, dać dzieciom należącym do mniejszości narodowych i ich rodzicom więcej czasu na przestawienie się na nowe zasady nauczania. Zgodnie z zapisami ustawy, nauczanie w językach mniejszości narodowych będzie możliwe w większym zakresie tylko w przedszkolach i szkołach początkowych (klasy I-V). Później głównym językiem nauczania ma być język ukraiński. Docelowo, powyżej klasy V, a szczególnie w szkołach średnich, nauczanie większości przedmiotów ma odbywać się w zasadzie wyłącznie po ukraińsku.

Mimo tego, ukraińskie władze zaznaczają, że priorytetem jest dla nich nauczanie w języku ukraińskim w jak największym stopniu. W środę mówił o tym premier Wołodymyr Hrojsman:

– Zawsze będziemy wychodzić od zapewniania praw mniejszości narodowych w obrębie kraju, ale naszym priorytetem, numerem 1, zawsze będzie rozwijanie ukraińskiego języka i kultury.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wcześniej szef MSZ Węgier, Peter Szijjarto żądał od Ukrainy powstrzymania się od wdrażania ustawy o oświacie do czasu, gdy szczegóły dotyczące nauczania w językach mniejszości narodowych w szkołach zostaną uzgodnione z mniejszością węgierską z Zakarpacia. Zaznaczył, że do czasu podjęcia takich kroków przez Kijów, Węgry odmawiają zaprzestania blokowania współpracy Ukrainy z NATO i Unią Europejską.

W sprawę sporu ukraińsko-węgierskiego zaangażowali przedstawiciele NATO, a także USA. We wtorek sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg wezwał obie strony do porozumienia. Powiedział, że Ukraina i Kijów powinny znaleźć równowagę między prawami mniejszości do nauki w swoich językach, a „prawem” państwa do zagwarantowania nauki języka państwowego. Zapewnił też, że NATO będzie dalej współpracować z Ukrainą i zapewniać jej wsparcie.

Wypowiedź Stoltenberga miała miejsce w przeddzień spotkania ministrów obrony krajów Sojuszu w Brukseli. Przy tej okazji miało też odbyć się posiedzenie komisji NATO-Ukraina. Nie doszło ono jednak do skutku w wyniku sprzeciwu władz w Budapeszcie, które zawetowały sesję.

Ukraińska agencja Unian zarysowując kontekst sporu informuje, że zgodnie z nową ustawą oświatową dzieci należące do mniejszości narodowych „nie będą mogły być nauczane w swoich ojczystych językach powyżej szkoły początkowej”. Ukraińskie media zaznaczają, że zapisy te są wymierzone przede wszystkim w nauczanie języka rosyjskiego, który na Ukrainie jest najpowszechniej używanym językiem po ukraińskim, szczególnie na wschodzie czy na południu kraju.

Przeczytaj: Węgry blokują relacje Ukrainy z NATO

Zarówno Stany Zjednoczone, jak i część krajów NATO naciskają na Węgry, by przestały blokować natowskie aspiracje Ukrainy, twierdząc, że takie działanie może wzmocnić wpływy Rosji w regionie.

PRZECZYTAJ: Rozmowy Węgier i Ukrainy ws. ustawy oświatowej z udziałem USA

– Nie powinniśmy nie mieć możliwości przeprowadzenia posiedzenia Rady NATO-Ukraina, ponieważ to ważny wysiłek NATO, by próbować utrzymać granice Ukrainy i pozwolić im [Ukraińcom], miejmy nadzieję, być w stanie posiadać stabilny rząd i miejsce, w którym nie ma miejsca na rosyjską interwencję – powiedziała we wtorek Kay Bailey Hutchison, amerykańska ambasador przy NATO. Wyraziła nadzieję, że Węgry i Ukraina wypracują jakieś rozwiązanie, które będzie we wspólnym interesie.

W grudniu ub. roku Węgry oświadczyły, że oczekują od Ukrainy wykonania trzech warunków, od których uzależniają wspieranie tego kraju na arenie międzynarodowej. Są to: nieograniczanie praw posiadanych już przez węgierską mniejszość, przeprowadzenie konsultacji z mniejszościami narodowymi oraz pełne wykonanie rekomendacji Komisji Weneckiej odnośnie ustawy oświatowej.

Przeczytaj również: MSZ Węgier: ukraińskie media kłamią – nie ma porozumienia z Ukrainą ws. ustawy oświatowej

Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Bandersyny niczego Węgrom nie odpuszczają.Ich „ustępstwa” wobec Węgier ws. ustawy oświatowej niczego nie zmieniają,dalej ukrainizację mniejszości narodowych zakładają.Rozciągnięcie w czasie procesu banderyzacji merytorycznie ustawy oświatowej nie zmienia,nie dotyka.