Na rynku w Krakowie przypomniano jak wyglądało „wyzwolenie” Polski przez Armię Czerwoną [+WIDEO]

Młodzież Wszechpolska  w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” postanowiła zaprezentować na krakowskim rynku jak wyglądało „wyzwolenie” Polski przez Armię Czerwoną.

Wszechpolacy zainscenizowali scenę rozstrzelania i ograbienia polskich cywilów przez żołnierzy Armii Czerwonej. O treści akcji informował duży baner o treści „Wyzwolenie? Soviet liberation of Poland 1944/5”. Cieszyła się ona dużym zainteresowaniem zagranicznych turystów.

Walka z podziemiem niepodległościowym, mordy sądowe, kradzieże, gwałty, tortury. Taka była rzeczywistość okresu okupacji sowieckiej. Nasza akcja miała na celu wyrażenie sprzeciwu wobec słów polityków krajowych i zagranicznych, którzy twierdzą że powinniśmy być wdzięczni żołdakom sowieckim za wkroczenie na tereny Polski. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego że w sobotnie popołudnie, na rynku krakowskim spacerować będzie sporo zagranicznych turystów, dlatego przygotowaliśmy baner również w wersji po angielsku. Akcja cieszyła się sporym zainteresowaniem przechodniów, turyści z Niemiec czy Hiszpanii podchodzili i pytali o znaczenie inscenizacji, robili zdjęcia i dopytywali o szczegóły polskiej historii – powiedział dla Kresy.pl organizator akcji, Paweł Kowalski z krakowskiego koła Młodzieży Wszechpolskiej.

Putin i Czarzasty mówią jednym głosem, że Rosja sowiecka wyzwolila Polskę w latach 1944/45. Młodzież Wszechpolska stanowczo sprzeciwia się kłamstwom historycznym uderzającym w godność i etos naszych bohaterów – dodał prezes MW Kraków, Przemysław Hołyst.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Do sieci trafił również dwuminutowy filmik, opowiadający historię „wyzwolenia”. Dowiadujemy się z niego, że jedna z UBeckich katowni mieściła się przy dzisiejszym Placu Inwalidów w Krakowie – w czasach komunistycznych nosił „jak na ironię” nazwę Placu Wolności. To w takich miejscach jak to „władze sowieckie więziły, torturowały i sądziły wrogów władzy ludowej”. Wszechpolacy przypomnieli, że funkcjonariusze UB cechowali się niebywałym okrucieństwem. Witold Pilecki, gdy dostał się w ich ręce stwierdził: „Oświęcim to była igraszka”. Wedle różnych szacunków władze komunistyczne w czasach stalinowskich wymordowały ponad pół miliona Polaków, a kolejne dwa miliony represjonowały.

Akcja była odpowiedzią na słowa Włodzimierza Czarzastego, który podczas wystąpienia 27 listopada w programie „Gość Wiadomości”, powiedział, że „Armia Czerwona wyzwoliła Polskę”. Później w rozmowie z PAP potwierdził swoje stanowisko. Jak informowaliśmy, Konfederacja złożyła wtedy zawiadomienie do prokuratury oraz przedstawiła wniosek o odwołanie Czarzastego z funkcji Wicemarszałka Sejmu.

Teza o „wyzwoleniu” Polski przez Armię Czerwoną forsowana jest również przez Kreml. W przeddzień rocznicy wkroczenia Armii Czerwonej do Warszawy w połowie stycznia, ministerstwo obrony Rosji opublikowało w sieci dokumenty dot. powstania warszawskiego i „wyzwolenia Warszawy”. Na ich podstawie kłamliwie oskarżało Armię Krajową o wymordowanie pozostałych w stolicy Ukraińców i Żydów, a także o działalność terrorystyczną. Sytuację skomentował wtedy wiceszef MSZ, Paweł Jabłoński17 stycznia 1945 r. Armia Czerwona wkroczyła do Warszawy zrujnowanej po Powstaniu Warszawskim, kiedy to Armia Czerwona stała i patrzyła z drugiego brzegu Wisły na to, jak Warszawa jest niszczona. To nie było wyzwolenie, to było przyniesienie nowej niewoli komunistycznej i o tym musimy pamiętać, szanując oczywiście indywidualnych żołnierzy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Młodzież Wszechpolska przypomniała jak wyglądało „wyzwolenie” Poznania przez Armię Czerwoną [+WIDEO]

Na temat „wyzwolenia” wypowiedzieli się również premier Mateusz Morawiecki (w artykule dla Politico napisał, że Armia Czerwona przyniosła Polsce w 1945 roku nie wyzwolenie, ale nową okupację, która „kosztowała życie milionów ludzi i pozbawiła Polskę oraz Europę Środkową niepodległości i szansy na normalny rozwój gospodarczy”) i Jarosław Kaczyński (w wywiadzie dla „Bilda” powiedział: Polska jako ofiara, Rosjanie jako sprawca – Putin nie lubi takiego układu ról. Dlatego chce napisać historię na nowo, oraz poruszył temat odszkodowań za II Wojnę Światową dla Polski od Rosji), co spotkało się z reakcją Rosjan. Walentina Matwijenko, przewodnicząca Rady Federacji, powiedziałaJednym z najnowszych przykładów takiego politycznego szaleństwa jest niedawny artykuł polskiego premiera, w którym ogłosił on, że Armia Czerwona nie wyzwoliła Warszawy, a Związek Radziecki był ni mniej ni więcej tylko wspólnikiem nazistowskich Niemiec. Ci, którzy dopuszczają się takiego bluźnierczego kłamstwa, muszą być jednocześnie pozbawieni rozumu, sumienia i pamięci. Natomiast Konstantin Kosaczow, szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji, stwierdził, że „celowo prowokacyjne” są „wypowiedzi lidera polskiej partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego o jakoby należących się jego krajowi odszkodowaniach od Rosji, to jest od strony najbardziej poszkodowanej w II wojnie światowej”. A inny członek Rady Federacji, Aleksiej Puszkow, na Twitterze napisał, że Warszawa ma dług nie do spłacenia wobec Rosji: Jeśli ktoś powinien płacić to Polska naszemu krajowi za wyzwolenie od Hitlera.

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Czeslaw :

    Komuniści prześladowali żołnierzy Armii Krajowej i tzw. Andersowców, jak w swojej naiwności wrócili do Polski tzn PRL. A ich ideowi spadkobiercy tzn. postkomuniści próbują teraz prześladować Żołnierzy Niezłomnych używając podobnej propagandy a nawet tych samych słów jak komuniści do AK-ców, tj. bandyta, zbrodniarz itp. Zresztą Niemcy tzn naziści też używali takich określeń, można powiedzieć komuniści=naziści.

    Witold Pilecki – rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz. Autor raportów o Holocauście, tzw. Raportów Pileckiego. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, stracony w 1948.
    Syn Tadeusza Płużańskiego tak scharakteryzował relacjonowane przez ojca tortury wobec Pileckiego: „był torturowany wręcz barbarzyńsko: zdarto mu paznokcie, z nóg, miażdżono mu jądra, nadziewano go na nogę od stołka. Katowany był w sposób nieludzki”. W trakcie ostatniego, jak się później okazało, widzenia z żoną, Pilecki wyznał jej w tym kontekście: Oświęcim to była igraszka.

    Gen. Nil w lutym 1948 r. ujawnił się korzystając z ogłoszonej przez władzę amnestii, generał zaufał komunistom, że ich amnestia jest prawdziwa. Został aresztowany w listopadzie 1950 r. przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.
    24 lutego 1953 roku komuniści powiesili gen. Augusta Emila Fieldorfa ps. „Nil”, zastępcę Komendanta Głównego AK, organizatora i szefa Kedywu KG AK, jednego z najbardziej zasłużonych żołnierzy Armii Krajowej i polskiego podziemia niepodległościowego.

    Zginął za wolną Polskę!
    Gen. „Nil” odrzucił propozycję współpracy z komunistami. Po sfingowanym procesie został skazany na karę śmierci. „Biorąc pod uwagę olbrzymi ciężar zbrodni, sąd uznał za niezbędne całkowite wyeliminowanie oskarżonego ze społeczeństwa, orzekając karę śmierci” – brzmiał fragment uzasadnienia sądu.
    „Pamiętaj, abyś nie prosiła ich o łaskę! Zabraniam tego.” – w tych słowach generał Nil zwrócił się do swojej żony Janiny podczas jednego z ostatnich widzeń przed śmiercią. Nie chciał zastosowania prawa łaski. Uważał, że łaska jest dla przestępców, a nie dla żołnierzy walczących o niepodległość. Nie domagał się łaski, chciał jedynie sprawiedliwej rewizji wyroku. 24 lutego 1953 roku została wykonana na generale Fieldorfie zasądzona, w zbrodniczy sposób, kara śmierci.
    Ciała do dziś nie odnaleziono…
    Generała Emila Fieldorfa „Nila” pod szubienicę zaprowadzili żydowscy sądowi zbrodniarze. Tylko jeden był Rosjaninem, reszta to Żydzi
    Helena Wolińska (Fajga Mindla Danielak), Józef Różański (Goldberg), Zygmunt Wizelberg, Benjamin Wajsblech, Aleksander Warecki (Warenhaupt), Emil Merz, Alicja Graff (Fuks), Gustaw Auscaler, Maria Gurowska (vel Maria Górowska vel Maria Sand vel Genowefa Maria Danielak z domu Zand),Paulina Kern,Mieczysław Widaj i Igor Andrejew.