Co roku 1 sierpnia o godzinie 17:00 w polskich miastach rozbrzmiewają syreny, które mają uczcić pamięć o wybuchu Powstania Warszawskiego. W tym roku prezydenci Rzeszowa i Poznania zapowiedzieli, że ze względu na uchodźców z Ukrainy syreny nie zostaną włączone.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek ogłosił w piątek poprzez swój profil na Twitterze, że ze względu na uchodźców z Ukrainy, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego syreny w Rzeszowie nie zostaną włączone.

„78. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego zostanie w Rzeszowie godnie uczczona, ale bez dźwięku syren. Jesteśmy miastem przygranicznym, mamy u siebie wielu uchodźców z Ukrainy. Alarm będzie się im jednoznacznie kojarzyć z wojną. Nie chcę powodować niepokoju ani paniki” – czytamy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4346.49 PLN    (19.75%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W ten sam sposób swoją decyzję tłumaczy prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. „Podjąłem decyzję, by tym razem nie uruchamiać o godzinie „W” syren alarmowych, z uwagi na przebywających w naszym mieście gości z Ukrainy” – poinformował prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak – cytuje prezydenta portal Interia.

Z decyzją nie zgadza się wojewoda wielkopolski Michał Zieliński. „Tradycje są częścią naszej tożsamości narodowej, stanowią o tym, kim jesteśmy jako Polacy. Taką tradycją jest coroczne uruchamianie syren alarmowych w godzinę W” – mówił.

Zobacz też: Ulicami Warszawy przeszedł kolejny Marsz Powstania Warszawskiego

Jak informuje portal Zawsze Pomorze, taką samą decyzję podjął prezydent Sopotu Jacek Karnowski. „Zdecydowałem o tym w trosce o naszych nowych mieszkańców, którzy uciekli przed koszmarem wojny z Ukrainy” – poinformował. „Mam nadzieję, że służby państwowe to uszanują i syren nie będzie. Ludziom, którzy pamiętają jak bombardowano ich miasta wycie syren kojarzy się z nalotami i przywołuje najczarniejsze wspomnienia. Nie możemy im zafundować takiego koszmaru. Przypominam, że na terenie Sopotu mieszka ich ponad dwa tysiące, a są to głównie kobiety i dzieci” – dodaje Jacek Karnowski.

Zobacz też: „Wywołanie powstania jest karygodną zbrodnią”. Oświadczenie Młodzieży Wszechpolskiej z 1944 r.

Kresy.pl/Interia/Zawsze Pomorze

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Bohdan Staszynski
    Bohdan Staszynski :

    A może ci prezydenci tak baczą na tych ukraińskich uchodźców, żeby przypadkiem nie wyszło na jaw i nie przypomniano przy tej okazji, że Ukraińcy brali czynny udział w barbarzyńskim i bestialsko-brutalnym tłumieniu tego powstania i ochoczo mordowali polskich cywilnych mieszkańców Warszawy, nie mając wtedy skrupułów, że w większości były to kobiety i dzieci…