„Na pewno jak przekroczymy 10 tys. zakażeń dziennie, to będę rekomendował wprowadzenie ograniczeń” – oświadczył w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” (DGP) minister zdrowia Adam Niedzielski.

W listopadzie osiągnęliśmy apogeum, można powiedzieć, że był to wstęp do niewydolności systemu, z którym dziś np. mierzy się Portugalia – powiedział minister. „Nie chcę określać, gdzie ta granica leży, ale w kontekście trzeciej fali trzeba stwierdzić, że system ochrony zdrowia nie podoła” – dodał cytowany przez „DGP”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Podkreślił, że krokiem, który skłonił rząd do poluzowania obostrzeń było zwiększenie wolnych łóżek w szpitalach. „Ale na pewno jak przekroczymy 10 tys. zakażeń dziennie, to będę rekomendował wprowadzenie ograniczeń zapowiedział” – dodał.

„Jesteśmy jednak w lepszej sytuacji niż w ubiegłym roku, bo mamy chociażby szpitale tymczasowe. Gdyby udało się je stworzyć wcześniej, to uniknęlibyśmy pewnie wielu problematycznych sytuacji. Dziś opozycja je atakuje, ale to realne zwiększenie bazy łóżkowej, która może być wykorzystana w gorszym momencie i w ten sposób odciążać placówki, które będą przyjmować najciężej chorych. To nasza realna polisa na trzecią falę i dlatego ich nie zamykamy, tylko utrzymujemy w stanie gotowości” – powiedział Niedzielski.

Szef resortu zdrowia został zapytany „skąd taka duża liczba zgonów w porównaniu z niezłymi statystykami zachorowań”. „Z pewnością jest to anomalia” – odpowiedział.

„Część osób wcześniej próbowało tłumaczyć, że wykonujemy za mało testów, stąd taka dysproporcja. Jednak od dłuższego czasu robimy stale 45–50 tys. badań dziennie, a mieliśmy też ponad 60 tys. W ostatnich tygodniach testy wyjaśniają dużo więcej niż nadwyżka zgonów. Obecna liczba zmarłych może być jeszcze pewnym pokłosiem okresu świąteczno-noworocznego. Musimy tu wziąć pod uwagę okres inkubacji, leczenie w domu, następnie w szpitalu” – dodał.

Zaznaczył, że osoby zmarłe posiadają w większości przypadków choroby współistniejące lub są ludźmi w podeszłym wieku.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypomnijmy, że w piątek premier Mateusz Morawiecki poinformował o planowanym otwarciu na dwa tygodnie hoteli, instytucji kultury, basenów, stoków narciarskich i boisk zewnętrznych.

Od 1 lutego rząd zezwolił na otwarcie sklepów w galeriach handlowych, galerii sztuki i muzeów a także zniósł „godziny dla seniorów”.

serwisy.gazetaprawna.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    Żadne blokady i zakazy nie pomagają, jest na to mnóstwo dowodów naukowych. W USA dwa sąsiednie stany, w jednym są zakazy, a w drugim pełna wolność i w obydwu liczba zakażeń, zachorowań oraz zgonów w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców są takie same.

    To oznacza, że zakazy nie ograniczają kowida.