Ukraiński minister obrony Ołeksij Reznikow w rozmowie z „Rz” powiedział, że Ukraina na razie nie otrzymała od Polski żadnego uzbrojenia. „Na dzień dzisiejszy nie otrzymaliśmy nic… jeżeli chodzi o kwestie wojskowe, takich dostaw na razie nie było”.

W opublikowanym w sobotę przez „Rzeczpospolitą” wywiadzie ministra obrony Ukrainy Ołeksija Reznikowa zapytano o to, jaką namacalną pomoc ze strony Polski otrzymuje obecnie Ukraina. Minister oświadczył, że „polityczne poparcie jest bardzo silne”. Zwrócił też uwagę na przewodnictwo Polski w OBWE.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Powinniśmy byli spotkać się z ministrami obrony w ramach Trójkąta Lubelskiego (…). Ale dzisiaj z mediów dowiedziałem się, że szef polskiego resortu obrony zachorował na koronawirusa, więc musimy przenieść nasze spotkanie na później (…) Wówczas będziemy mieli okazję szczegółowo omówić ewentualne wsparcie wojskowo-techniczne ze strony Polski powiedział Reznikow. Dodał, że obecnie Ukraina rozmawia „z różnymi krajami, a w szczególności z Czechami” oraz, że „pojawiają się nowe możliwości i zapadają polityczne decyzje odnośnie dostaw broni”.

 

Przeczytaj: Polskie media nie zostały wpuszczone na konferencję prasową prezydenta Ukrainy

Dopytywany, ukraiński minister przyznał, że Polska jak na razie nie przekazała żadnego uzbrojenia Ukrainie.

Na razie nie. Na dzień dzisiejszy nie otrzymaliśmy nic. Mamy długą historię polskiej pomocy humanitarnej, ale jeżeli chodzi o kwestie wojskowe, takich dostaw na razie nie było – poinformował.

Na pytanie, dlaczego jego zdaniem jak dotąd nie było ze strony Polski żadnych dostaw broni, Reznikow odparł, że trzeba o to pytać polskich polityków. Myślę, że jeszcze nie zdążyliśmy osobiście się poznać z moim polskim odpowiednikiem. Mam mnóstwo spotkań z ministrami obrony zaprzyjaźnionych państw. (…) Planowałem poznać polskiego ministra obrony, ale jak na razie się nie udało. Myślę, że do tego dojdzie. Może polska armia będzie mogła coś przekazać Ukrainie nie osłabiając własnych zdolności obronnych.

Reznikow, który jest ministrem obrony Ukrainy od początku listopada 2021 roku powiedział też, że jak dotąd ani razu nie rozmawiał z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem, nawet telefonicznie.

Jak pisaliśmy, w piątek wiceszef polskiej dyplomacji Marcin Przydacz nie chciał powiedzieć na antenie Polsat News, czy Polska dostarcza Ukrainie uzbrojenie. Jednak w środę minister spraw zagranicznych Ukrainy dziękował m.in. Polsce za dostarczanie „wsparcia obronnego”.

O tym, że strona polska prowadzi z Ukrainą rozmowy na temat dostaw broni, poinformował w poniedziałek szef BBN, Paweł Soloch. Według niego kwestia wsparcia dla Ukrainy była przedmiotem dwudniowych konsultacji prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełeńskiego, które odbyły się w minionym tygodniu w Wiśle.

We wtorek na antenie RMF FM ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia potwierdził, że deklaracja w sprawie dostarczenia Ukrainie broni padła na szczeblu prezydenta, szefa BBN i MON. Według niego obecnie trwają konsultacje dotyczące tego, co jest najbardziej potrzebne Ukraińcom. Dodał, że rozmowy obecnie dotyczą „konkretnego sprzętu”, nie ma na razie mowy „o konkretnych datach”. Przekonywał, że chodzi o „sprzęt obronny”.

Ponadto wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz potwierdził na antenie radiowej Trójki, że Polska zaoferowała Ukrainie wsparcie w postaci bliżej nieokreślonego sprzętu militarnego i czeka na odpowiedź.

CZYTAJ TAKŻE: Braun pyta o warunki udzielania pomocy Ukrainie przez Polskę

W piątek przybył czwarty z kolei transport broni i sprzętu wojskowego z USA na Ukrainę. Na pokładzie samolotu przybyło 81 ton amunicji różnego kalibru. Kolejne dostawy spodziewane są w przyszłym tygodniu.

Przeczytaj: Ukraina: mamy więcej broni przeciwpancernej niż Rosja czołgów przy granicy

Przypomnijmy, że trzeci z kolei transport broni i sprzętu dotarł na Ukrainę we wtorek. Oficjalnie strona ukraińskie mówiła o „nowoczesnym sprzęcie i amunicji przeznaczenia obronnego” z USA, nie podając żadnych szczegółów. Nieoficjalne, na Ukrainę dotarło 300 pocisków systemu ppk Javelin oraz amunicja do niszczenia bunkrów. Dodajmy, że wśród uzbrojenia, jakie Amerykanie dostarczyli Ukraińcom w ostatnim czasie, są jednorazowe granatniki systemu M141 Bunker Defeat Munition (BDM) – SMAW-D. To tzw. bunker bustery, przeznaczone do niszczenia umocnień, a także lekko opancerzonych pojazdów.

Jak podają ukraińskie media, w ramach pomocy wojskowej Ukraina otrzymuje amerykańskie, przenośne, rakietowe systemy przeciwlotnicze Stinger i granatniki przeciwpancerne Mk 153 SMAW. Wielka Brytania dostarczyła Ukraińcom lekkie systemy przeciwpancerne NLAW, w liczbie około 2 tysięcy. Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace nie wykluczył, że jego państwo wyśle Ukrainie jeszcze więcej broni. Ponadto, Amerykanie zgodzili się, by Litwa, Łotwa i Estonia wysłały Ukrainie swoją broń wyprodukowaną w USA. W ramach tej zgody Estonia może wysłać Ukrainie rakiety przeciwpancerne Javelin, a Litwa rakiety Stinger. Z kolei Kanada rozważa wysłanie sprzętu wojskowego i broni defensywnej dla ukraińskiej obrony terytorialnej.

rp.pl / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    Ukraina kupuje w Polsce amunicję ale jak widać inne rzeczy chcieli by w gratisie.Brak kontaktu z mnistrem obrony Polski o czymś świadczy tak samo jak spotkanie Dudy z Zeleńskim bez przedstawicieli Rządu.Ukraińcy chcą konfrontacji z Polską ,ciekawe co chcą tym osiągnąć.