Wiceszef polskiej dyplomacji Marcin Przydacz nie chciał powiedzieć na antenie Polsat News, czy Polska dostarcza Ukrainie uzbrojenie. Jednak w środę minister spraw zagranicznych Ukrainy dziękował m.in. Polsce za dostarczanie „wsparcia obronnego”.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz był w piątek gościem programu „Graffiti” w Polsat News. Jednym z pytań, które mu zadano, było pytanie o to, czy Polska dostarcza bądź będzie dostarczać Ukrainie broń w obliczu rosyjskiego zagrożenia.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7789.32 PLN    (35.4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Polska od wielu wielu lat wspiera Ukrainę w różnych aspektach, począwszy od budowy państwa, poprzez wsparcie działań antykorupcyjnych, działania rozwojowe i szkolenia wojskowe” – powiedział Przydacz, jako przykład przywołując polsko-litewsko-ukraińską brygadę LITPOLUKRBRIG w Lublinie, w której Ukraińcy szkolą się m.in. z najnowszych technik natowskich.

Dopytywany jednak konkretnie o dostawy broni odpowiedział, że wiele państw przekazuje Ukrainie „wsparcie sprzętowe”.

„Są takie, które mówią o tym publicznie, ale są też takie, które nie chcą, aby to było przedmiotem dywagacji publicznej, z uwagi na sytuację bezpieczeństwa” – mówił wiceszef polskiej dyplomacji.

O tym, że strona polska prowadzi z Ukrainą rozmowy na temat dostaw broni, poinformował w poniedziałek szef BBN, Paweł Soloch. Według niego kwestia wsparcia dla Ukrainy była przedmiotem dwudniowych konsultacji prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełeńskiego, które odbyły się w minionym tygodniu w Wiśle.

We wtorek na antenie RMF FM ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia potwierdził, że deklaracja w sprawie dostarczenia Ukrainie broni padła na szczeblu prezydenta, szefa BBN i MON. Według niego obecnie trwają konsultacje dotyczące tego, co jest najbardziej potrzebne Ukraińcom. Dodał, że rozmowy obecnie dotyczą „konkretnego sprzętu”, nie ma na razie mowy „o konkretnych datach”. Przekonywał, że chodzi o „sprzęt obronny”.

Ponadto wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz potwierdził na antenie radiowej Trójki, że Polska zaoferowała Ukrainie wsparcie w postaci bliżej nieokreślonego sprzętu militarnego i czeka na odpowiedź.

W środę podczas briefingu prasowego minister spraw zagranicznych Ukrainy dziękował m.in. Polsce za pomoc w postaci „wsparcia obronnego”.

„Pomimo tego, że nasze państwo nie jest członkiem NATO, a art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego nie dotyczy Ukrainy, jesteśmy wdzięczni Stanom Zjednoczonym, Wielkiej Brytanii, Polsce, Litwie, Estonii, Łotwie, Czechom i innym członkom NATO za zapewnienie dodatkowego wsparcia w zakresie obrony i bezpieczeństwa naszym siłom zbrojnym” – powiedział Kułeba. Wszystkie państwa wymienione z nazwy przez Kułebę, oprócz Polski, zadeklarowały dostarczanie Ukrainie konkretnej broni.

CZYTAJ TAKŻE: Braun pyta o warunki udzielania pomocy Ukrainie przez Polskę

Kresy.pl / polsatnews.pl / en.interfax.com.ua

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz