Ministrowie finansów państw grupy G7 zgodzili się w piątek na nałożenie limitu cenowego na rosyjską ropę.

Jak podaje agencja Reutera, na wirtualnym spotkaniu w piątek ministrowie finansów państw G7 zgodzili się na wprowadzenie ceny maksymalnej na ropę naftową z Rosji. Ma to zmniejszyć dochody Rosji wywindowane z powodu wojny na Ukrainie, przy jednoczesnym utrzymaniu przepływu ropy w celu uniknięcia skoków cen. Ministrowie nie wskazali jednak, jaka będzie cena maksymalna na ropę.

Poziom pułapu cenowego za baryłkę zostanie określony później „na podstawie szeregu danych technicznych”, które zostaną uzgodnione przez koalicję krajów wdrażających ten mechanizm.

„Dzisiaj potwierdzamy nasz wspólny polityczny zamiar sfinalizowania i wdrożenia kompleksowego zakazu świadczenia usług umożliwiających transport morski ropy i produktów ropopochodnych pochodzenia rosyjskiego na całym świecie” – napisali w oświadczeniu ministrowie finansów G7.

Świadczenie usług transportu morskiego, włącznie z ubezpieczeniem i finansowaniem, byłoby dozwolone tylko wtedy, gdyby rosyjskie ładunki ropy naftowej były kupowane na poziomie lub poniżej ceny maksymalnej.

Ministrowie zapowiedzieli prace nad sfinalizowaniem szczegółów planu, dążąc do dostosowania ich do sankcji Unii Europejskiej, które zabronią importu rosyjskiej ropy od grudnia.

Grupa G7 będzie dążyć do zbudowania szerszej koalicji krajów importujących ropę, aby kupować rosyjską ropę i produkty naftowe po cenie nie wyższej od limitu cenowego. Istnieją obawy, że ograniczenie ceny nie będzie skuteczne bez udziału głównych importerów, takich jak Chiny i Indie.

Grupa G7 składa się z Wielkiej Brytanii, Kanady, Francji, Niemiec, Włoch, Japonii i Stanów Zjednoczonych.

Przypomnijmy, że także w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen opowiedziała się za ustaleniem ceny maksymalnej na rosyjski gaz.

Kresy.pl / reuters.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz