„Rozwiązaniem dla człowieka cierpiącego nie jest zadanie mu śmierci, lecz ulżenie jego cierpieniu, towarzyszenie mu” – powiedział arcybiskup Paryża Michele Aupetit, komentując rozpoczętą w parlamencie Francji debatę ws. legalizacji eutanazji. „Słyszymy, że nasza ostateczna wolność to móc poprosić o śmierć. Nie tego potrzebuje człowiek, lecz troski, towarzyszenia i miłości”.

W czwartek we francuskim parlamencie rozpoczęła się debata dotycząca legalizacji eutanazji. Inicjatorem debaty jest deputowanego lewicowej Partii Radykalnej, Olivier Falroni. Jak twierdzi, jego inicjatywa ma wysokie poparcie we francuskim społeczeństwie.

Legalizacji eutanazji we Francji sprzeciwia się Kościół. Głos w debacie zabrał na antenie publicznego radia France Inter arcybiskup Paryża, Michele Aupetit. Przed wstąpieniem do seminarium był lekarzem i odwoływał się do zdobytego wówczas doświadczenia:

„Wielokrotnie miałem okazję towarzyszyć umierającym. I zdarzało się, że ludzie krzyczeli: zabij mnie! Ale wiedziałem, że zadaniem lekarza nie jest zadawanie pacjentom śmierci. A potem, następnego dnia, kiedy udało się uśmierzyć ból, ci sami ludzie, dziękowali, że nie zrobiłem tego, o co mnie prosili”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

Zdaniem arcybiskupa, trzeba postawić pytanie o rola ludzi w takiej sytuacji. „Każdy jest wolny i może zadać sobie śmierć. Za próbę popełnienia samobójstwa nie staje się przed sądem. Ale czym innym jest zaangażowanie w to społeczeństwa”.

Abp Aupetit przywołał przykład Belgii, gdzie początkowo, jak teraz we Francji, mówiono, że chodzi o wolność, a obecnie eutanazję stosuje się względem dzieci i ludzi upośledzonych umysłowo. Zaznaczył, że staje się to bardzo niebezpieczne:

„Niedawno napisał do mnie ktoś z Belgii, że rodzice poddali eutanazji swe autystyczne dziecko. Inna młoda kobieta pisała rozżalona, że eutanazji poddano jej ojca”.

Hierarcha podkreślił, że w ostatnich latach „dokonał się ogromny postęp w dziedzinie terapii paliatywnej”, która „niesie dziś ulgę w cierpieniu”.

„Rozwiązaniem dla człowieka cierpiącego nie jest zadanie mu śmierci, lecz ulżenie jego cierpieniu, towarzyszenie mu” – powiedział arcybiskup Paryża. Jest dla niego paradoksem, że we Francji parlamentarna debata nad eutanazją przebiega właśnie teraz, w czasie pandemii, gdy wielu ludziom odmówiono prawa do umierania wśród najbliższych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Wiemy, jak bardzo było to okrutne. A dziś tymczasem słyszymy, że nasza ostateczna wolność to móc poprosić o śmierć. Nie tego potrzebuje człowiek, lecz troski, towarzyszenia i miłości” – zaznaczył. Zdaniem arcybiskupa, w przypadku legalizacji eutanazji manipuluje się sondażami opinii społecznej, zaś w kontekście pandemii i w atmosferze wszechobecnej śmierci tworzy się atmosferę lęku przed cierpieniem, sugerując, że jednym rozwiązaniem jest zadanie choremu śmierci.

Jak pisaliśmy, w marcu br. hiszpański parlament przyjął ustawę legalizującą eutanazję. Tym samym, Hiszpania stała się czwartym krajem w Europie, który w pewnych okolicznościach pozwala zakończyć własne życie. Belgia, Luksemburg, Holandia, Kanada i Kolumbia to jedyne inne kraje, w których eutanazja jest obecnie legalna.

Jak informowaliśmy w grudniu, niemiecki Bundestag miał zająć się opracowaniem nowych regulacji prawnych o „samostanowieniu o śmierci” w związku z wyrokiem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, który uchylił zakaz tzw. komercyjnej eutanazji. Uznał, że niemiecka konstytucja zapewnia ludziom, którzy dążą do wspomaganego samobójstwa, wolność szukania „pomocy u osób trzecich”.

W kwietniu w Holandii eutanazja osób z demencją została uznana za legalną. Sąd Najwyższy Holandii uniewinnił lekarkę, która była oskarżona o zabójstwo, ponieważ dokonała eutanazji kobiety z demencją. „Eutanazja może być przeprowadzona także w sytuacji, gdy pacjent nie jest w stanie wyrazić swojej woli” – orzekł sąd.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wcześniej, w lutym, portugalski parlament przyjął legalizację eutanazji, której mogliby się poddać nieuleczalnie chorzy. Według sondażu Público legalizację eutanazji popiera 43 proc. Portugalczyków. Prezydent Marcelo Rebelo de Sousa później zaapelował do deputowanych, żeby zgodzili się na przeprowadzenie referendum w sprawie legalizacji eutanazji. W październiku br. obywatelski projekt dotyczący przeprowadzenia takiego głosowania został w parlamencie odrzucony, co oznacza, że procedowane będą projekty partii lewicowych i liberalnych. W marcu Trybunał Konstytucyjny Portugalii orzekł, że ustawa legalizująca eutanazję jest niezgodna z ustawą zasadniczą tego kraju.

gosc.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz