Na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądował w sobotę rano samolot z pierwszymi amerykańskimi żołnierzami z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Wojskowi będą stacjonować w Polsce. Drugi, znacznie większy transport żołnierzy, zaplanowany był na sobotę ok. godz. 14. Amerykanie przełożyli jednak lot na niedzielę.

W sobotę do Polski przyleciał samolot z pierwszymi amerykańskimi żołnierzami z 82. Dywizji Powietrznodesantowej. Wojskowi wylądowali na lotnisku Rzeszów-Jesionka.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

60 PLN    (0.27%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Rzecznik prasowy 18. Dywizji Zmechanizowanej mjr Przemysław Lipczyński oświadczył, że samolotem przyleciały osoby z grupy przygotowawczej oraz część dowództwa żołnierzy, którzy będą w Polsce stacjonować – informuje Polsat News.

PAP relacjonuje, że „po godzinie 10:00 mały samolot Beechcraft C-12 Huron wylądował na płycie podrzeszowskiego lotniska. Wysiadło z niego kilku żołnierzy, którzy natychmiast wsiedli do podstawionych samochodów i odjechali”.

Drugi, znacznie większy transport żołnierzy, zaplanowany był na sobotę ok. godz. 14. Amerykanie przełożyli jednak lot na niedzielę. Nie podali przyczyn zmiany terminu.

W czwartek z Fortu Bragg w Karolinie Północnej wyruszyli do Europy pierwsi żołnierze amerykańscy. Dowództwo Europejskie sił USA (EUCOM) przekazało, że był to ok. 300-osobowy kontyngent sztabu XVIII Korpusu Powietrznodesantowego, który wylądował w niemieckim Wiesbaden. Będzie tam tworzył sztab wspierający działania wzmacniające wschodnią flankę NATO.

W czwartek do Polski przybyła grupa przygotowująca pobyt żołnierzy z amerykańskiej 82. Dywizji Powietrznodesantowej.

Jak informowaliśmy, w środę prezydent USA Joe Biden formalnie zatwierdził wysłanie dodatkowych amerykańskich oddziałów do trzech europejskich państw. Do Polski trafi 1700 żołnierzy, a kolejnych 1000 do Rumunii. Ci ostatni zostaną przerzuceni z baz w Niemczech. Do samych Niemiec także wysłanych zostanie kilkuset amerykańskich żołnierzy. Dodatkowi żołnierze mają być dyslokowani już w najbliższych dniach.

Według Moskwy, rozmieszczanie kolejnych amerykańskich żołnierzy w Europie to „niczym nie usprawiedliwione, destrukcyjne kroki” i dowód na to, że Rosja ma oczywiste powody do obaw.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Amerykanie chcieli wysłać swoich żołnierzy także na Węgry, ale władze tego kraju podeszły sceptycznie do tej inicjatywy.

Dodajmy, że według hiszpańskiego dziennika „El Pais”, NATO i USA odrzuciły główne żądania Rosji w zakresie nowej architektury bezpieczeństwa w Europie, w tym ws. „zamknięcia drzwi” dla rozszerzenia Sojuszu m.in. o Ukrainę. Jednocześnie, Waszyngton sygnalizuje gotowość do rozmów o nierozmieszczaniu broni ofensywnej na Ukrainie i o zweryfikowaniu braku rakiet manewrujących Tomahawk w bazie w Redzikowie.

Czytaj także: Putin: Ukraina w NATO, z nowoczesną bronią uderzeniową jak w Polsce, wciągnie Sojusz w wojnę

polsatnews.pl / pap / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz