Ambasada Ukrainy chwali Biedronkę za gazetki i ulotki po ukraińsku [+FOTO]

Portugalska sieć sklepów Biedronka, bardzo popularna wśród imigrantów z Ukrainy, zaczyna wprowadzać ulotki i gazetki w języku ukraińskim. Inicjatywę sieci chwali Ambasada Ukrainy w Polsce.

Liczni imigranci z Ukrainy, według informacji „Wiadomości Handlowych”, najczęściej robią zakupy w dyskontach, przede wszystkim w Biedronce. Portugalski dyskont postanowił to wykorzystać, wprowadzając ulotki i gazetki w języku ukraińskim. Takie rozwiązanie wprowadzono już np. w Grójcu na Mazowszu. W innym miastach widoczne są też reklamy w języku ukraińskim, zachęcające m.in. do wyboru ofert sieci telefonicznych oferujących tanie połączenia z Ukrainą. Ponieważ Ukraińcy pracują m.in. w sklepach sieci Biedronka, niejednokrotnie prezentowane są tam także ogłoszenia o pracę w języku ukraińskim. Ponadto, oferty dla Ukraińców przygotowują także inne firmy, jak banki czy sieci telefoniczne. W niektórych sklepach reklamy częściowo w języku ukraińskim pojawiły się już dwa lata temu.

Zobacz: Ukraińskie napisy w Castoramie w Chełmie

„Gazeta Wrocławska” podaje przy tym, że „Ukraińcy to największa mniejszość narodowa w Polsce”, zaznaczając, że „według nieoficjalnych danych mówi się, że w całym kraju przebywa 2 mln obywateli Ukrainy”, włącznie z nielegalnymi imigrantami. Gazeta szacuje, że tylko we Wrocławiu może być już nawet 100 tys. Ukraińców. Przypomnijmy, że według raportu społecznego „Diagnoza Wrocławia” autorstwa Krzysztofa i Marka Karabonów oraz danych wrocławskiego Urzędu Statystycznego z ubiegłego roku w stolicy Dolnego Śląska przebywa na stałe od 51 do nawet 64 tysięcy Ukraińców, co stanowi do 10 proc. ludności miasta.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Należy zaznaczyć, że formalnie imigranci z Ukrainy nie są uznawani za członków mniejszości narodowej, zaś pod względem liczebności, według danych ze spisu powszechnego w 2011 roku, mniejszość ukraińska w Polsce ustępuje Niemcom, a także Białorusinom.

Już wcześniej informowaliśmy o wprowadzeniu języka ukraińskiego w biletomatach i kasownikach w komunikacji miejskiej we Wrocławiu, a także w Poznaniu. Część wrocławskich restauracji wprowadziła już menu po ukraińsku, a na pierwotnie tymczasowym dworcu autobusowym przy ulicy Joannitów wiszą szyldy z napisami w języku ukraińskim. Z kolei na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu wyraźnie widoczne są plakaty w tym języku.

CZYTAJ TAKŻE: Wrocław: ukraiński drugim językiem?

Na inicjatywę sieci Biedronka zwróciła uwagę Ambasada Ukrainy w Polsce. Zamieściła na swoim oficjalnym profilu na Facebooku link do informacji na ten temat, zaznaczając, że „Biedronka spełnia oczekiwania Ukraińców mieszkających w Polsce”.

Przeczytaj: Klient skarży się na sklep: ukraińska obsługa nie znała polskiego

Czytaj także: W markecie w Barlinku chciano rewidować każdego klienta-Ukraińca

Facebook.com / se.pl / gazetawroclawska.pl/ Kresy.pl

Ambasada Ukrainy chwali Biedronkę za gazetki i ulotki po ukraińsku [+FOTO]
Oceń ten artykuł

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz