Sąd w Olsztynie uznał, że antybanderowskie wlepki nawołują do nienawiści wobec Ukraińców

Sąd Rejonowy w Olsztynie uznał, że Robert D. naklejając antybanderowskie wlepki znieważył ukraińskie małżeństwo na tle narodowościowym, a treść wlepek „nawoływała do nienawiści” wobec Ukraińców. Sąd skazał go na pół roku prac społecznych. Wyrok nie jest prawomocny.

W środę przed Sądem Rejonowy w Olsztynie zapadł wyrok ws. Roberta D. Przypomnijmy, że jak informowaliśmy wcześniej, w październiku 2016 roku pan Robert D. z Olsztyna został zatrzymany przez policję po tym, jak wcześniej rozklejał w swojej okolicy tzw. wlepki z antybanderowskimi motywami, które kupił legalnie przez internet. Pierwsza przedstawiała przekreśloną podobiznę lidera OUN, Stepana Bandery. Na drugiej widać było grafikę z płonącymi wiejskimi zabudowaniami i napisem „UPA. Ukraińscy mordercy”. Mężczyzna przykleił te wlepki m.in. na samochodzie należącym do młodego małżeństwa Ukraińców, którzy trzy lata temu przyjechali do Olsztyna za pracą. Oburzeni Ukraińcy zawiadomili policję, która od razu zatrzymała Roberta D. Śledczy bez żadnej ekspertyzy uznali, że wlepki te miały charakter antyukraiński.



Według oficjalnego komunikatu, Prokuratura Rejonowa Olsztyn – Północ oskarżyła Roberta D. o to, że w okresie od dnia 17 do 26 października 2016 r. w Olsztynie publicznie nawoływał do nienawiści wobec osób pochodzenia ukraińskiego oraz znieważył małżeństwo H., obywateli Ukrainy. Prokurator zarzucił też D. „posiadanie w celu rozpowszechniania czterech naklejek zawierających treści służące do nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym”. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Zdaniem prokuratury, zebrany materiał dowodowy wskazuje, że nawoływano do nienawiści i znieważono Ukraińców na tle narodowościowym.

PRZECZYTAJ: Ambasada Ukrainy: hasło „banderowcy-mordercy” to „antyukraińska propaganda”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Sąd 11 kwietnia uznał go za winnego publicznego znieważenia na tle narodowościowym ukraińskiego małżeństwa oraz „posiadania w celu rozpowszechniania czterech naklejek o treści nawołującej do nienawiści na tle narodowościowym”. Skazano go na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności, polegającego na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 24 godzin w miesiącu. Obciążono go też kosztami procesu.

Sąd w ustnym wyjaśnieniu stwierdził, że zachowanie mieszkańca Olsztyna nie wypełniło znamion przestępstwa nawoływania do nienawiści wobec osób pochodzenia ukraińskiego, ponieważ nie wykonywał w tym kontekście żadnych gestów czy wypowiedzi.

Zdaniem sądu, kara wymierzona Robertowi D. „ będzie wystarczająca, żeby go zresocjalizować i spowodować, żeby nie naruszał więcej norm prawnych i nie krzywdził innych ludzi”. Wyrok jest nieprawomocny.

[AKTUALIZACJA, 13 IV 2018: Pan Robert D. będzie odwoływał się od wyroku, zapowiedział złożenie apelacji]

Co ważne – wcześniej zwróciliśmy się do prokuratury w Olsztynie, chcąc dowiedzieć się, na jakiej podstawie uznano, że wlepki miały charakter antyukraiński i czy powołano w tej sprawie jakiegoś biegłego. Jak poinformował nas Krzysztof Stodolny, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, żadnej ekspertyzy ani biegłego nie było. Po prostu śledczy, w tym prowadzący sprawę prokurator Adam Jaroczyński sami uznali, że wlepki są antyukraińskie.  Postępowanie od początku było prowadzone w kierunku rzekomego nawoływania do nienawiści. Sąd uznał antybanderowskie wlepki za nawołujące do nienawiści na tle narodowościowym mimo dopuszczenia dowodów w postaci opinii historyka prof. Czesława Partacza na temat zbrodniczego charakteru OUN-UPA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wlepki z Olsztyna, uznane przez sąd za nośniki treści nawołujących do nienawiści na tle narodowściowym. Fot. przesłane redakcji

Przypomnijmy, że w toku postępowania Ukraińcy byli pytani o swój stosunek do Stepana Bandery i UPA. Ukrainka składając zeznania nazwała go „kierownikiem UPA”, a jej mąż parokrotnie powiedział, że Bandera był „rewolucjonistą”. Podczas procesu nie byli w stanie wyjaśnić, dlaczego tak zrobili. Ukrainiec zeznał m.in., że nie wie, co oznacza skrót UPA.

Czytaj więcej: Proces za antybanderowskie wlepki: „ciekawe zeznania” Ukraińców nt. Bandery i UPA

We wcześniejszej rozmowie z portalem Kresy.pl, jeszcze przed ogłoszeniem wyroku pełnomocnik oskarżonego, mec. Monika Brzozowska powiedziała, że oskarżycieli posiłkowych, czyli Ukraińców, „bardziej  uraziło sformułowanie „ukraińscy mordercy”, bo jak mówili, nie wiedzieli co to jest UPA ani kim był Stepan Bandera”. Sami też potwierdzali, że treści z wlepek ich nie znieważają, „bo również uważają, że była to organizacja, która mordowała, a jej członkowie to mordercy”. – To dość ciekawe w kontekście aktu oskarżenia, który mówi o znieważeniu za narodowość – dodała mec. Brzozowska. Jeszcze przed ogłoszeniem wyroku dziwiła się, jak przekreślony wizerunek Bandery mógłby kogoś zmuszać do nienawiści względem Ukraińców.

Prowadzący sprawę Roberta D. prokurator Adam Jaroczyński z Prokuratury Rejonowej Olsztyn – Północ, wcześniej zajmował się m.in. tematem probanderowskich materiałów w szkołach mniejszości ukraińskiej w Bartoszycach i w Górowie Iławieckim. Po tym, jak portal Kresy.pl opisał sprawę probanderowskich książek dostępnych w bibliotece w szkole z ukraińskim językiem nauczania w Bartoszycach, złożono w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Dołączono do niego ekspertyzę, która jasno wskazywała na to, że książka „Bandera i Ja” propaguje ideologię banderowską, czyli totalitarny ustrój państwa. Podobnie jak eksponowane w ukraińskich szkołach parę lat temu napisu – hasła banderowskiego w języku ukraińskim „Sława Ukrajini – Herojam Sława!”, w tym w czerwono-czarnych barwach OUN-UPA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: „Bandera i Ja”. Banderowska propaganda w polskiej szkole dla Ukraińców [+FOTO / +VIDEO]

Prokurator Jaroczyński odmówił jednak wszczęcia postępowania, zadowalając się wyjaśnieniami dyrektorki szkoły w Bartoszycach, pani Lubomiry Tchórz oraz szkolnego bibliotekarza. Przyjął za pewnik ich tłumaczenia jako dowodzące, że pracownicy szkoły nie chcieli propagować treści banderowskich i podjął decyzję o niewszczynaniu postępowania z uwagi na brak znamion czynu zabronionego.

Według akt sprawy, prokurator nie zainteresował się jednak drugą publikacją „Sotnik Burłaka”, z serii „Heroj UPA”, która była dostępna w bibliotece szkolnej w Bartoszycach i dotyczyły ukraińskiego zbrodniarza z UPA, odpowiedzialnego za mordy na Polakach. Nie zajęto się również tym, dlaczego władze szkoły od razu po pozyskaniu książki „Bandera i Ja”, będących częścią pakietu kilku publikacji dla dzieci i młodzieży, nie usunęły jej, lecz pozwoliły na wpisanie jej na stan biblioteki.

Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

46 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • zbigniew2707 :

      Kto tu z kogo chce zrobić durnia? Ulotka z napisem:„UPA. Ukraińscy mordercy”, którą mężczyzna przykleił na samochodzie należącym do młodego małżeństwa Ukraińców, którzy trzy lata temu przyjechali do Olsztyna za pracą, miała jakiś konkretny cel. Zastanówcie się, dlaczego ją nakleił akurat na samochodzie młodych, bogu ducha winnych Ukraińców, a nie na pierwszym z brzegu samochodzie polskim. Czy chciał u czytających wywołać sympatię do nich? Wyobraźcie sobie oklejanie polskich samochodów w Anglii nieprzyjaznymi dla Polaków naklejkami o Polsce. Czy nie powinna tym zająć się powołana w tym celu służba?
      Takich głupków i prowokatorów /być może z kiboli lub ONRu/ należy zdecydowanie powstrzymywać i karać. I ta nie ma w sobie niczego służalczego wobec Ukrainy.

      • ProPatria
        ProPatria :

        Trzeba było czytać wcześniejsze artykuły z uwagą probanderowski pomiocie. P. Robert zauważył butne, chamskie, wrogie Polakom zachowanie tej upaińskiej parki. Zrobił pewien wywiad środowiskowy i dowiedział się, że pochodzą ze zdominowanego przez neobanderowską Swobodę regionu upainki. Wiedział dobrze komu nakleja te jakże potrzebne przy dzisiejszym zalewie motłochem ulotki. Pomyliłeś portale, to forum polskich patriotów. Wejdź na Pudelka, tam znajdziesz warte siebie towarzystwo.

      • Rayski
        Rayski :

        Jestem dalece zdumiony meandrami logiki niejakiego „zbigniew2707”.

        Otóż ulotka z napisem „UPA – Ukraińscy mordercy” jest wyłącznie stwierdzeniem historycznego i niepodważalnego faktu.

        Tak nawiasem … Polacy nigdy nie wyżynali Bogu ducha winnych Anglików by zasłużyć sobie na analogiczne do komentowanego akty nieprzyjaźni.

        Wszystkie użyte epitety proszę przyjąć z powrotem do … siebie

  1. ProPatria
    ProPatria :

    Ręce opadają: na upainie każdy akt przeciw polskości jest tłumaczony działaniem wiadomej „siły trzeciej” i żadne służby nawet nie tracą czasu na szukanie odpowiedzialnych za te czyny banderowców. Tymczasem u nas nadgorliwi w nieodwzajemnionej „miłości” do dziczy polskojęzyczni bądź zakamuflowane banderowskie pomioty każdy przejaw uzasadnionej wrogości do zbrodniczego motłochu tępią bezwzględnie wyłapując sprawców i ferując ogromne wyroki. Polacy są bezlitośnie prześladowani na upainie i probanderowskie lobby robi wszystko by Nas zastraszyć w naszyj własnej Ojczyźnie, abyśmy nie śmięli zareagować. Niestety nieudolni polskojęzyczni wydatnie im w tym pomagają… Pan Robert powinien wziąć prawnika z prawdziwego zdarzenia (tylko taki te absurdalne oskarżenia obali), całą sprawę medialnie jak najbardziej nagłośnić (niech nawet najbardziej zagorzali wyznawcy polskojęzycznych wiedzą, co wyrabiają z Narodem), wytoczyć oddzielne powództwo prokuratorzynie jaroczyńskiemu (oskarżenie opiera się na domysłach, brak konkretnych ekspertyz, skala zaniedbań z jego strony jest niedopuszczalna). ZERO TOLERANCJI DLA ZASTRASZANIA POLAKÓW W ICH WŁASNYM PAŃSTWIE !!!

  2. Accipiter :

    Prokurator i sędzia to ewidentni rezuni. Należało by sprawdzić czy nie majączarnego podniebienia. Zamiast na Syberie na tamte tereny trafiło sporo ukrów. Jak widać obsiedli wymiar (nie)sprawiedliwości. mam nadzieję, że wyrok zostanie zaskarżony i uchylony. Gdyby to wydażyło się u nas na Dolnym Śląsku to ta rezuńska para miała by przejebane i w te pędy wróciła na upadline.
    Kolejny dowód do jakiego skundlenia dochodzi w Polsce.

  3. Gaetano :

    Wg sądu (niezawisłego) pana Roberta należy „resocjalizować” bo przecież jest antyspołeczny i dodatkowo będzie bakał z grabkami za darmo. Jak kryminalista, wypuszczony z ZK pod dozorem. Teraz takimi metodami sąd próbuje walczyć z postawami patriotycznymi.
    Prokurator Adam J. teraz jest zadowolony z wyroku po swojej myśli, ale może kiedyś przyjść taki czas, że nie będzie mu za wesoło. Tutaj również „ukłony” w stronę „generalnego”, zazwyczaj tak gadatliwego, a tu cichutko milczącego, jak mysz pod miotłą. Oby wniesienie apelacji zapewniło p. Robertowi korzystną decyzję, ale tu potrzebne jest wsparcie i naprawdę dobra kancelaria prawnicza.

    To jest front, a p. Robert jest żołnierzem na tym froncie. I zapewne są tacy, którzy zdają sobie sprawę z tej paraleli. Panie Robercie, proszę się nie załamywać, choć tak najpewniej nie jest i głowa do góry; jestem niezwykle dumny z Pana postawy, podobnie jak wielu świadomych Polaków.

  4. Laszka
    Laszka :

    Panie Giertych gdzie Pan jest? Polaka trzeba bronić.

    To oczywiście sarkazm, bo ten adwokat wywodzący się z narodowców teraz się za fałszywe srebrniki sprzedaje.
    Nie ma u nas jakiegoś dobrej klasy adwokata, który pokazałby sędziemu, prokuratorowi, że tu jest Polska. Myślę, że sędziego można na podstawie nowej ustawy o IPN oskarżyć, bo zaprzecza zbrodniom UPA. A prokuratora za fałszywe oskarżenie.

    W takich sprawach widać, jak dużo u nas obcej agentury na stołkach

  5. Accipiter :

    Powtarzam kolejny raz, że środowiska Kresowe oraz polscy patrioci pokroju Pana Roberta potrzebują własnej reprezentacji parlamentarnej. Żadnych pisiorów, żadnych kukizów, o reszcie nawet nie wspomnę. Jak chce się na kogoś liczyć to tylko na siebie. Polska potrzebuje ugrupowania kresowiaków i ludzi utożsamiających się z Kresami. Mowa o kilkunastu milionach potencjalnych wyborców.

  6. gutek :

    1. Co za debil rozkleja Banderę. I nie ma żadnego znaczenia czy jest on przekreślony czy nie.
    2. Co za przebiegła swołocz rozprowadza przekaz „ukrainiec = banderowiec”. Na Ukrainie przewazająca wiekszość populacji z banderowcami/nacjonalistami nie chce mieć nic wspólnego. Świadczy o tym nikłe poparcie dla organizacji typu Azow, Prawy Sektor czy Swoboda.
    3. Przekaz w takiej tonacji wpiera mniejszość banderowską która chce właśnie te iluzję osiągnąć – banderowiec=ukrainiec.
    Sąd ma rację

    • jwu :

      @gutek Na Ukrainie, jedynymi którzy nie kibicują banderom są rosyjskojęzyczni,nazywani przez naszych ukrofili onucami.Pozostała część społeczeństwa jest w mniejszym lub większym stopniu zaczadzona banderyzmem.Ps. miałem cię za patriotę,ale po nazwaniu Pana Roberta debilem ,zmieniłem zdanie.

    • Rayski
      Rayski :

      Zagalopowałeś się „gutek” …
      Rozumiem, że użyte epitety tyczą się także i ciebie?

      Przekreślenie facjaty Bandery oznacza brak zgody na ideologię ukraińskiego nacjonalizmu integralnego (choć historycznie poprawnie powinien to być Doncow).

      Rzeczywiście przekaz „ukrainiec=banderowiec” jest nazbyt dalekim i wielokroć krzywdzącym uproszczeniem. Niemniej rozczaruję „gutek” albowiem ustawiczna praca Wiatrowicza i spółki doprowadziła do zaczadzenia banderyzmem w różnym stopniu i pozostałą część społeczeństwa. Samo poparcie polityczne absolutnie nie odzwierciedla tego faktu. U naszego sąsiada występuje za to coś innego „banderowiec=patriota”, który jest iście po goebbelsowsku wyprany z niewygodnych faktów.

      Co to jest „mniejszość banderowska”???

  7. Fryc :

    Jak się wkleja nieznanym i przypadkowym ludziom takie rzeczy, to po to, żeby ich stygmatyzować chyba nie? Szkoda, że ten portal robi z byle czego sensację i nie stać go na wielkoduszność, żeby rozróżnić dopuszczalną krytykę UPA, a stygmatyzowanie innych ludzi za pochodzenie. Nie tędy droga

    • Rayski
      Rayski :

      Nasza Polska wielkoduszność „Fryc” już jest na wyczerpaniu …

      Dodam iż osobiście uważam, że określenie „UPA. Ukraińscy mordercy” jest uproszczeniem, które niestety krzywdzi Ukraińców dalekich od poglądów Szuchewycza czy Klaczkiwskiego.

      Zdecydowanie lepiej oddaje naszą dezaprobatę np. hasło „UPA. Banderowscy mordercy”.

        • Rayski
          Rayski :

          @Fryc, tu nie chodzi o samo zdarzenie naklejenia a o wyimaginowany i zasadniczo niezgodny z polskim prawem szczególnie teraz fakt „nawoływania do nienawiści” dokonany przez sąd na wniosek prokuratury!
          W toku procesu wyszło przecież, że ci „przypadkowi” ukraińcy tacy znowu przypadkowi nie byli (?). Wielce prawdopodobne, że gdyby ich poglądy były sprzeczne z UPA i heroy’em banderą odmówiliby po prostu składania zeznań czy nie pofatygowaliby się na rzeczoną wokandę.

          Jeśli zaś chodzi o sam materiał – rzekomo naklejka – to oceniam sam fakt jej naklejenia jak najbardziej nagannie, szczególnie losowo wytypowanym targetom. Zupełnie inaczej oceniłbym kartkę za wycieraczką.

          • Gaetano :

            @blitz Co niby, do ciężkiej cholery, jest złego w wytykaniu palcem neobanderowców; należy i trzeba to robić, tak samo jak należy piętnować niem. nazistów. „Wytypowane targety” – to jakaś kpina; może by tak, jak zauważył kamrat powyżej, należałoby czytać wcześniejsze artykuły z uwagą?
            Chyba twoją „dezaprobatę”. Następnym razem pisz za siebie; nie życzę sobie przeinaczania faktów, podobnie jak wielu tu komentujących. Resztę, wokół nie zawsze zrozumiałego skrótu „upa” (a było już tu kilku takich), wyjaśnił już jwu.

          • Rayski
            Rayski :

            @Gaetano uruchom rozum podczas zapoznawania się z treścią wszystkich moich postów. A nie „lecisz po łepkach”!

            Wiem, że ci ukraińcy – oskarżyciele posiłkowi P. Roberta – przypadkowi nie byli, również ze stenogramu. Toteż do jasnej cholery już wcześniej wzmiankowałem, że należy stygmatyzować neobanderowców a już szczególnie na Naszej ziemi. Ażeby to zrobić uczciwie absolutnie nie powinniśmy spieprzyć dobrej idei zrażając sobie do tej pory przychylną nam część Ukraińców nie akceptujących barbarzyństwa UPA i OUN-B.

            W miarę zapoznawania się z ostatnim akapitem postu stwierdzam, że życiowa żółć skutecznie chwilami przesłania zdrowy rozsądek i eliminuje w etyce wrażliwość. „Pojechałbyś równo” po wszystkich Ukraińcach bez względu na ich moralne postawy wobec ludobójstwa na naszych rodakach.

            O UPA mnie nie pouczaj! Na mojej rodzinie ci barbarzyńcy odcisnęli swoje piętno pozbawiając życia część bliskich z dziećmi włącznie!!! Ale to nie daje mi prawa by krzywdzić każdego Ukraińca bez uprzedniego „wytypowania”. Compris?

          • Gaetano :

            @blitz Uważaj, wincyj wykrzykników. Nie tocz mi tu piany, bo nic o mnie nie wiesz. Czy czasem czytasz to, co zamieszczasz? Bo można odnieść nieco inne wrażenie.
            Jeżeli sam fakt naklejenia wlepki „szczególnie losowo wytypowanym targetom” budzi u ciebie uczucia najbardziej pejoratywne, to twoja sprawa i twój problem. Zdecydowana większość forumowiczów nie ma z tym problemu. Rusz czasami głową i pomyśl, co dokonał p.Robert.

            upa – ten skrót coś oznacza. Że banderowcy, to tylko pół prawdy. Tak jak Einsatzgruppen byli niemieckimi mordercami. Nie ma chyba sensu tłumaczyć tego skrótu komuś, kto, jak sam twierdzi, jest tak przykro doświadczony. Był już ktoś taki, nazywał się K. Dębski, jemu również kilka rzeczy nie leżało, włącznie z kształtem pomnika w kształcie orła. Ale nie interesuje mnie w najmniejszym stopniu, że kogoś razi nazywanie rzeczy po imieniu.
            Odnośnie przychylności części ukrów – to raczej na wschód od bander-kijowa ( bo już nawet nie na południu), z tym małym zastrzeżeniem, że nie na pewno.
            I nie truj mi o wrażliwości – stepowa swołocz aż nią kipi, więc proszę sobie, z łaski swojej, darować.
            I raz jeszcze taka mała prośba; pisząc o „dezaprobacie”, pisz za samego siebie. Capisci?

          • Rayski
            Rayski :

            @Gaetano uważaj, nie fircykuj bo jaszcze ci żyłka pęknie i nie będę miał się z kogo śmiać do rozpuku, he he …

            „Nie tocz mi tu piany, bo nic o mnie nie wiesz. Czy czasem czytasz to, co zamieszczasz? Bo można odnieść nieco inne wrażenie.” – Tyczy się właśnie ciebie.

            Tymczasem brakuje tobie wyłącznie pochodni w dłoni by po zmierzchu maszerować jak równy z równymi w tłumie banderowców czy hitlerowców.

            Dziękuje jednak za włożenie mnie do doborowego towarzystwa jakim niewątpliwie jest Krzesimir Dębski.

            Każdy na forum wypowiada się za siebie, każdy potrafi uszanować odmienne akcenty ale nie ty. Jeszcze te przytyki o statystyce forum wyjęte chyba ze skarpety. Zamiast budować wspólny front wolisz szukać na siłę wrogów, którzy do tej pory nimi jeszcze nie byli.

            Over and Out

          • Gaetano :

            @blitz Rozmawiasz przez walkie-talkie, czy co? Zabolało trochę i już ulżyło? Jeśli tak, to przykro. Ale nic to. Na razie tobie „żyłka pękła”, widząc się w lustrze i śmiejąc się z samego siebie. To z ciebie się można „pobrechtać”, ale to raczej w tym ujemnym charakterze, bo nie możesz pojąc prostych rzeczy. Jesteś może moim recenzentem, czy jak? Widzisz, paradoksalnie bliżej ci do marszów z neobanderowcami niż mniemasz.
            Nie zrozumiałeś, o czym była mowa w/s p. Dębskiego, co akurat nie dziwi wcale, świadczy to raczej o nie śledzeniu w miarę dokładnie artykułów na tym szacownym Portalu.
            Zarzut o uszanowaniu „odmiennych akcentów” jest tyleż chybiony, co po prostu z palca wyssany, co więcej, próbujesz nieudolnie obrócić kota do góry ogonem, i doskonale tutaj wiesz, w czym rzecz.
            A jak budujesz front – każdy widzi.

      • jwu :

        @blitz Nie do końca się z Tobą zgadzam.Skoro skrót UPA oznacza „ukraińska powstańcza armia”,to po co wyjeżdżać z tymi banderowcami ? Przecież to też byli Ukraińcy.Podobnie robili (po wojnie Niemcy) ,którzy zbrodniarzy hitlerowskich nazywali „nazistami” ,a nie Niemcami. By uciec od odpowiedzialności za ich czyny.

        • Rayski
          Rayski :

          @jwu zgadzam się, że określenie banderowcy może z biegiem czasu „oderwać” się od ukraińców tak jak naziści, którzy za oceanem coraz częściej kojarzeni są z nami a nie Niemcami.

          A wyjeżdżanie z banderowcami uważam, że ma sens w niesprzyjającym środowisku prawnym gdyż pozwala osiągnąć cele nie narażając kogokolwiek o zarzut szerzenia treści nawołujących do nienawiści na tle narodowościowym.

  8. Antymajdan2 :

    Na sprawie odwoławczej trzeba wprost zapytać prokuratora i sędziego, czy wlepka z tekstem „naziści niemieccy mordercy” sieje nienawiść, czy nie. Jak powiedzą, że sieje to od razu posłać takie mądrości „polskich” prawników do żydowskich gazet na całym świecie. Oni już się nikogo tutaj nie boją, tylko żydów jeszcze.