Białoruś przeznaczy około 330 milionów dolarów pożyczki z Rosji na pokrycie zadłużenia wobec rosyjskiego giganta gazowego Gazpromu, poinformował rosyjski minister finansów Anton Siluanow, przekazała w niedzielę agencja prasowa Reuters.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters w niedzielę, powołując się na informacje przekazane przez rosyjskiego ministra finansów Antona Siluanowa, około 330 milionów dolarów z rosyjskiej pożyczki dla Białorusi zostanie przeznaczone na spłacenie długów jakie kraj Łukaszenki jest winny Gazpromowi.

Rosja wyśle ​​Białorusi pierwszą transzę pożyczki o wartości 1 miliarda dolarów do końca roku, a pozostałą część pożyczki – w 2021 roku.

Pożyczka pomogłaby Białorusi i jej spółkom państwowym w wywiązywaniu się z zadłużenia i stabilizacji finansowej powiedział Siluanow na początku tego tygodnia.

Pożyczka została ustalona na wrześniowym spotkaniu Łukaszenki i Putina: „Porozumieliśmy się w sprawie tego, że Rosja udzieli Białorusi w tym trudnym czasie kredytu państwowego – 1,5 miliarda dolarów” – mówił prezydent Federacji Rosyjskiej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Od końca 2018 roku władze Rosji naciskają na Mińsk by pogłębić integrację dwóch państw, od czego uzależniają udzielenie Białorusi ekonomicznego wsparcia w postaci preferencyjnych cen sprzedawanego temu krajowi rosyjskiej ropy i gazu. Ważnym punktem rozmów było grudniowe spotkanie Łukaszenki z Putinem w Soczi, podczas którego udało się ustalić niektóre szczegóły dotyczące współpracy gospodarczej i wymiany handlowej. Mimo to dotychczas nie udało się osiągnąć ostatecznego porozumienia. Białoruska opozycja obawia się, że proces „integracji” może w praktyce oznaczać utratę suwerenności Białorusi na rzecz Rosji.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz