Norweski gaz popłynie przez Baltic Pipe

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA oraz spółki z grupy Equinor ASA zawarły umowy kupna-sprzedaży gazu ziemnego wydobywanego na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Łączny wolumen podpisanych kontraktów to 2,4 mld m sześc. gazu rocznie przez 10 lat. Dostawy gazu trafią do Polski dzięki gazociągowi Baltic Pipe — podała gazownicza spółka w komunikacie.

„Equinor jest dla GK PGNiG strategicznym partnerem biznesowym, który wpisuje się w politykę dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Podpisane kontrakty na dostawy gazu, który będzie przesyłany gazociągiem Baltic Pipe, to istotne wzmocnienie bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju” – mówi Iwona Waksmundzka-Olejniczak, Prezes Zarządu PGNiG SA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5444.39 PLN    (24.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Kontrakty zawarte pomiędzy PGNiG SA i spółkami z grupy Equinor ASA przewidują dostawę do 2,4 mld m sześc. gazu rocznie w terminie od 1 stycznia 2023 roku do 1 stycznia 2033 roku. Zapewni to PGNiG dodatkowe wolumeny paliwa, które będą przesłane do kraju za pomocą gazociągu Baltic Pipe, łączącego Norweski Szelf Kontynentalny z Polską, poprzez Danię.

CZYTAJ TAKŻE: Minister klimatu: nie cała przepustowość Baltic Pipe może okazać się potrzebna

Gazociąg, którego inwestorami są polski GAZ-SYSTEM i duński Energinet, rozpocznie przesył gazu od 1 października 2022 roku. Docelowo będzie miał przepustowość około 10 mld m sześc. rocznie, z czego PGNiG zarezerwowało ok. 8,0 mld m sześc. rocznie. Podstawą wykorzystania rezerwacji ma być wydobycie własne Grupy Kapitałowej PGNiG w Norwegii, które w tym roku wyniesie 3,0 mld m sześc., a w perspektywie kilku lat może wzrosnąć do 4,0 mld m sześc. rocznie.

W celu optymalnego wykorzystania pozostałej części zarezerwowanej przepustowości PGNiG podpisało już szereg kontraktów z dostawcami działającymi na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Umowy zawarte z grupą Equinor są największe pod względem wolumenów.

Przeczytaj: Cztery nowe koncesje dla PGNiG w Norwegii

Equinor i PGNiG współpracują już również przy wydobyciu ropy i gazu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Firmy są partnerami koncesyjnymi na złożach Skarv i Gina Krog.

Jak ustalił „Business Insider”, decydujące dla negocjacji PGNiG z Norwegami mogły być ustalenia w sprawie inwestycji w farmy wiatrowe na Bałtyku — po połączeniu PGNiG i Orlenu, grupa wspólnie może zaprosić Equinor do współpracy przy budowie farm wiatrowych na Bałtyku.

CZYTAJ TAKŻE: Przejęcie PGNiG przez Orlen, rząd stawia warunek dot. koncesji. Winnicki: wątpliwości muszą zostać wyjaśnione

Według oficjalnych informacji, Baltic Pipe ma tworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki duński i polski, a także do użytkowników w krajach sąsiednich. Pełną przepustowość ma osiągnąć z początkiem 2023 roku. Zgodnie z planem, gazociąg ma zostać uruchomiony w październiku br. Będzie miał przepustowość rzędu 2-3 mld m sześc. gazu rocznie. Swoją maksymalną moc, czyli 10 mld m sześc. gazu rocznie, ma osiągnąć w przyszłym roku.

Dodajmy, że na początku lipca br. minister klimatu i środowiska Anna Moskwa podczas spotkania z ministrem przemysłu naftowego i energii Norwegii Terje Aasland zadeklarowała, że Ukraina mogłaby odbierać gaz z Baltic Pipe przez Polskę.

18 listopada ub. roku został wykonany ostatni spaw na gazociągu Baltic Pipe łączącym wybrzeża Danii i Polski.

Jak podawaliśmy, projekt Baltic Pipe złożony jest z pięciu komponentów. Pierwszym jest gazociąg na dnie Morza Północnego, biegnący między norweskim a duńskim systemem przesyłowym gazu. Elementem drugim jest rozbudowa systemu przesyłowego Danii. Trzecim zaś, tłocznia gazu zlokalizowana we wschodniej części Zelandii. Czwarty element stanowić ma podmorski gazociąg między polskim a duńskich systemem przesyłowym gazu. Rozbudowa istniejącego systemu przesyłowego w Polsce zamyka inwestycję. Część podmorska realizowana na dnie Morza Bałtyckiego będzie przechodziła przez obszary trzech państw: Danii, Polski i Szwecji. Trasa całej części podmorskiej będzie wynosiła ok. 275 kilometrów. Za realizację prac związanych z ułożeniem gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego odpowiedzialna jest włoska firma Saipem Limited, z którą GAZ-SYSTEM podpisał umowę 30 kwietnia 2020 roku.

Kresy.pl / pgnig.pl / businessinsider.com.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz