Jak poinformowało białoruskie ministerstwo finansów, w poniedziałek w Szanghaju minister finansów Białorusi, Andrej Charkawiec, podpisał umowę z Chińskim Bankiem Rozwoju na otrzymanie kredytu o wartości 500 mln dolarów.

Pożyczka nie jest związana z realizacją żadnego projektu i może zostać wykorzystana w dowolnych celach, takich jak spłata publicznego zadłużenia, zakup złota czy zwiększenia rezerw walut zagranicznych. Jak twierdzi ministerstwo, udzielenie kredytu jest także ważnym dowodem na „rozwój relacji gospodarczych Białorusi z Chinami”.

Czytaj także: Możliwości białoruskiej gospodarki na wyczerpaniu

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przeakż 1% podatku

Charkawiec zaznaczył, że charakter transakcji jest „bezprecedensowy” i wprowadza relacje obu państw na „wyższy poziom”. Pożyczka ma także zwiększyć zaufanie chińskich instytucji finansowych względem Białorusi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Informacje o trwających negocjacjach ministerstwa finansów Białorusi z Chińskim Bankiem Rozwoju pojawiły się latem tego roku. Po tym, jak Mińsk nie doszedł do porozumienia z Rosją w sprawie udzielenia pożyczki na kwotę 600 mln dolarów, zaczął intensywnie rozmawiać z Chinami. Gospodarczą sytuację Białorusi pogorszył fakt, że kraj ten nie otrzymał siódmej transzy pożyczki od eurazjatyckiego funduszu stabilizacji i rozwoju, o wysokości 200 mln dolarów.

Czytaj także: Między Białorusią i Rosją wszystko jest jasne

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Kresy.pl / tut.by

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz