„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

Bigos myśliwski

/
Składniki: 3 kg kapusty kiszonej, 3 kg kapusty białej, 70 dag…

Walka o prawdę o Wołyniu

/
Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że Związek Ukraińców w Polsce prowadzi z nami grę, że liczy iż w toku badań taka prawda też wyjdzie i będą mogli z triumfem ogłosić to światu. Sądzili, że uda się im potwierdzić tezę, że oddziały Polskiego Państwa Podziemnego mordowały na Wołyniu Ukraińców na rozkaz, który otrzymały z Londynu.

Tragedia Dzieci Zamojszczyzny

/
"Któregoś ranka przyjechali uzbrojeni po zęby Niemcy i wyprowadzili nas na podwórko. Najpierw zastrzelili gospodarza, Czochrę, następnie moją mamę, później, jak sądzili, mnie. Dwie kule w tułów i jedna w głowę to dosyć, by pozbawić małego chłopca życia. Można przytoczyć znane powiedzenie: człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi. Przeżyłem, choć byłem ciężko ranny. Zostałem sierotą..."

W nowej rzeczywistości

/
Rzeczywiście okazało się, że boczną uliczką obok nas jadą cztery ciężarówki, wypełnione po brzegi Niemcami. Daliśmy ognia i po kilku minutach sprawa byłą zakończona. To było ostatnie zdarzenie, kiedy użyliśmy broni jako żołnierze dywizji. Część Niemców usiłowała stawiać opór, ale wkrótce się poddali. Wzięliśmy ich do niewoli, a później oddaliśmy ich Sowietom, gdy ci wkroczyli na Lubelszczyznę.

Kanapki nadziewane

/
Sposób przygotowania: Podłużne polskie bułki rozciąć wzdłuż,…

Polityczne kulisy obrony Lwowa

/
Gdy 1 listopada 1918 roku lwowscy gimnazjaliści zdobywali pierwsze karabiny do obrony Lwiego Grodu, który zawsze był „semper fidelis”, politycy bardziej sceptycznie podchodzili do tych wydarzeń. Gdyby zwyciężyła ich wizja… kto wie jak wyglądało by dwudziestolecie międzywojenne i cała historia XX wieku.

Miałem wysadzić tor

/
„Zając”, który pod nieobecność zaginionego „Gardy” dowodził jego żołnierzami mówił, że nie musiał się zgadzać na wcielenie ich do oddziałów Berlinga. Przekonał go jakiś politruk, który powiedział - panie poruczniku, przecież nikt nie wie, że wy tu jesteście! Jak nie pójdziecie z nami, to znikniecie i toczka! - Taką propozycję trudno odrzucić.

Z Warszawy na Wołyń

/
Wszyscy „warszawiacy”, biorący udział w walce byli zaskoczeni nie tylko tchórzostwem banderowców, ale także odwagą i zaciętością żołnierzy z kompanii „Motyla”. Później dowiedziałem się, że rodziny prawie każdego z nich wymordowali Ukraińcy.

Śliwki suszone nadziewane

/
Sposób przygotowania: Śliwki węgierki lub katarynki rozerznąć…

Represji po akcji nie było

/
Strażnica niemiecka mieściła się w typowym drewnianym baraku. Po wrzuceniu do niego trzech filipinek i granatu w formie worka wypełnionego kilogramem plastiku , jego połowa najzwyczajniej się rozleciała , a część załogi zginęła. Pozostali podnieśli ręce do góry i nie stawiali oporu. Zabraliśmy im broń i mundury. W baraku nie było niestety broni maszynowej. To, co zdobyliśmy, przydało się naszej grupie, gdy za pół roku ruszyliśmy na Wołyń. Później braliśmy jeszcze udział w kilku innych akcjach. Trzykrotnie uczestniczyliśmy w próbach odbicia transportów więźniów, przewożonych z Pawiaka do Oświęcimia.

Polesie: W rozlewie wód (4)

/
Rzeki poleskie — duże dopływy Prypeci, tak samo jak małe, powolne są, nieufne w swych przejawach, niby się wahające w za­mierzeniach. Zdać się może, że same nie wiedzą, dokąd mają skierować obfitość wody, czy nieść ją ku żółtym wybrzeżom słowiań­skiego Bałtyku, czy ku ciemnym, ciepłym falom turecko-tatarskiego Czarnego Morza?

Sprawa polskich granic na arenie międzynarodowej w czasie II wojny światowej.

/
Mikołajczyk próbował ratować sprawę Polski i udał się w tym celu 5 VI 1944r. do Waszyngtonu, aby porozumieć się z Rooseveltem. Prezydent USA powiedział, że Churchill zaproponował w Teheranie linię Curzona, a on był jej przeciwny. Zapewnił Mikołajczyka, że będzie robił wszystko co w swojej mocy, aby zachować przy Polsce Lwów, roponośny okręg koło Drohobycza, Śląsk, Prusy Wschodnie z Królewcem. Co do Wilna to nie był pewien czy uda się uzyskać. Zaproponował Mikołajczykowi, aby ten dla dobra Polski nawiązał jak najszybciej porozumienie ze Stalinem.

Najgłośniejsza akcja podziemia

/
O godz. 9.00 telefon z banku potwierdził wiadomość o transporcie. W trybie alarmowym ruszyliśmy natychmiast na koncentrację w rejonie ataku. Ostatecznie ustawienie się do akcji miało nastąpić po kolejnym telefonie, informującym o przybyciu do banku policyjnego konwoju. Na ten telefon w herbaciarni na ulicy Piwnej 2 czekał ppor. „Jurek” z jednym z żołnierzy „Kosy” Stefanem Starzyńskim „Balonem”. Telefon odezwał się o godzinie 10.45, obwieszczając ustalonym szyfrem „ciocia zajechała” i podając informacje o uzbrojeniu eskorty. Tuż przed godziną 11 ppor. „Jurek” odebrał jeszcze jeden telefon informujący, że transport wyruszył. „Jurek” wyszedł z herbaciarni i dał sygnał chusteczką do nosa.

Od „Mikołaja” do „Kedywu”

/
Samochód z bronią i materiałami wybuchowymi dotrwał do następnego dnia i cała akcja z powodzeniem odbyła się 24 godziny później. Most został wysadzony w sposób podręcznikowy. Na jednej trzeciej jego długości zostały założone ładunki , które po wybuchu przecięły most tak jak żyłka tnie kartkę papieru. Hałas przy wybuchu plastiku był ogromny.

W warszawskiej konspiracji

/
Przy stoliku siedział gestapowiec, który miał przed sobą księgę. Była ona gruba, miała dwie kolumny nazwisk z adresami. Zawierała dane wszystkich osób, które nie tylko na terenie Gdyni czy Gdańska, ale całego Pomorza zajmowały się działalnością antyniemiecką. Nigdy nie spotkałem się ze śladami tej „księgi” w polskie prasie historycznej. Ona jednak istniała. Później, jak się dowiadywałem, w pierwszej kolejności Niemcy aresztowali wszystkich mieszkańców Gdańska, którzy w latach trzydziestych szukali w Gdyni schronienia. Hitlerowcy łapali też wszystkich polskich nauczycieli. Nawet, jeżeli nie figurowali oni we wspominanej przeze mnie księdze, to też byli aresztowani. Wszystkich umieszczano następnie w obozie koncentracyjnym w Stutthofie na mierzei wiślanej.

Miód maliniak

/
Przepis:Ile litrów soku malinowego bez wody, tyle litrów mio­du…

Gdyńskie dzieciństwo

/
Byli wściekli, że ci, których mieli za nędznych gospodarzy, byli zdolni do podjęcia takiego dzieła. Niemcy nienawidzili Gdyni również dlatego, że cała Polska była z niej dumna, że stanowiła element kształtujący świadomość nowego pokolenia Polaków. Gdańscy Niemcy nienawidzili wprost gdynian. Uważali, że to oni są winni ich upokorzenia.

Droga na emigrację

/
Prąd płynął w drutach nadal i sypały się z nich iskry, gdy tylko ich końcówki dotykały ziemi. Wszyscy przeskakiwali je, biegnąc do przodu. Ja omal się na nich nie usmażyłam. Potknąłem się bowiem na trupie i przewróciłem się przed nimi. Wstałem i ruszyłem przed siebie, natknąłem się na kolejnego trupa. Leżał w kałuży krwi, był bez głowy, rąk i nóg, sam kadłub. Nie miałem czasu nawet zwymiotować.

Terror rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej

/
Groźnego zastąpił nadzwyczaj pobożny Fiodor Iwanowicz. O jednej z urządzonych przez niego egzekucji informuje angielski wysłannik Flecher: „mąż i żona, byli przetrzymywani w więzieniu 28 lat, do czasu, aż zamienili się w zupełnych potworów, biorąc pod uwagę ich włosy, paznokcie, kolor skóry i inne cechy wyglądu zewnętrznego, a na koniec spalono ich w Moskwie, w maleńkim domku, który umyślnie w tym celu podpalono”. Ich wina pozostała tajemnicą, prawdopodobnie zostali ukarani za odmienność poglądów, chociaż duchowni i zakonnicy przekonywali lud, że byli to źli i przeklęci heretycy. Włoch Petr Pietrej, który przebywał na Rusi na początku wieku siedemnastego, podaje że świętokradców wbijano na pal, a potem palono ich trupy.

Polesie: W zimowej szacie (3)

/
Toteż w życiu Poleszuka wojna z wilkiem stanowi nieodzowny jego kanon. Tępi drapieżnego rabusia, jak może i jak umie, szcze­gólnie zaś, gdy pierwsze mrozy wytkną już drogi twarde do niedo­stępnych gniazd wilczych po matecznikach bagiennych.

Zapomniany architekt polskiej niepodległości

/
Polska Deklaracja Niepodległości ukazała się 7 października 1918 roku w Monitorze Polskim w formie manifestu. Inicjatorem jej podpisania i opublikowania był książę Zdzisław Lubomirski, członek Rady Regencyjnej – jedynej władzy legalnie działającej na terenie ziem polskich. Deklaracja stała się pierwszą odezwą, która miała realne znaczenie polityczne i prawne. Została wydrukowana wśród innych aktów prawnych obowiązujących na terenie ziem polskich. 12 października 1918 roku Rada Regencyjna wydała ponadto nową rotę przysięgi wojskowej, gdzie żołnierze ślubowali „Państwu Polskiemu”.

Dmowski – król naszych pojęć

/
W Warszawie zwycięstwo Dmowskiego było kompletne: zarówno właściciel domu jak stróż, zarówno ziemianin jak chłop lub parobek, chcieli bronić Rosjan, chcieli walczyć z Niemcami. Zwolennicy orientacji austriackiej i Legionów byli nieliczni i nikomu nieznani. Na opinię publiczną w Królestwie nie mieli w okresie początków wojny absolutnie żadnego wpływu. Rosja upadła w wielkiej wojnie, jednak kalkulacje Dmowskiego na zwycięstwo państw zachodnich okazały się słuszne.

Szkoła krakowska

/
W roku 1940, w chwili, kiedy to piszę, idea Bobrzyńskiego oparcia Polski na Austrii, doczekała się poważnej rehabilitacji. Widzę tu błyszczące inteligencją, ciemne oczy młodego człowieka, który wiosną 1940 roku przekłada mi w Paryżu: „Polska upadła, bo położona pomiędzy Niemcami a Rosją nie miała oparcia na południu!”

Rosja, socjalizm i niepodległość Polski

/
W Rosji mieliśmy trzy partie socjalistyczne: mienszewików, bolszewików i eserów – wszystkie nienawidziły państwa. Doktryny socjalistyczne interesowały liderów, rekrut partyjny, młodzieniec-student, panna czy niezbyt liczny zresztą robotnik, żmudnie agitowany przez inteligentów, szedł do tych stronnictw dlatego, że widział w nich najgwałtowniejszy wyraz nienawiści i negacji państwa.

Czy Mickiewicz był Żydem?

/
Pochodzenie najwybitniejszego chyba spośród naszych polskich poetów (to moja prywatna opinia, więc jeżeli ktoś ma inne preferencje literackie, spierał się z nim nie będę) budziło kontrowersje już w XIX wieku. Również w naszych czasach tu i ówdzie odżywają teorie o żydowskim rodowodzie Mickiewicza — zarówno w środowiskach antysemickich, jak również wśród ludzi skłonnych oskarżać o antysemityzm tych, którzy… nie uznają tezy o semickiej genealogii naszego wieszcza. Skąd się wzięły pogłoski na ten temat? Czy mogą być prawdziwe?

W niemieckim stalagu

/
Dostawaliśmy też na obiad zupę, której początkowo w ogóle nie mogłem jeść. Składała się ona z odrobiny szpinaku, trocin drzewnych, much, gąsienic i innych robaków. Z początku wyrzucałem wszystkie robaki, ale zwykle kończyło się na tym, ze z zupy zostawało niewiele. Zacząłem więc zamykać oczy, łykać wszystko jak najszybciej.

Husaria pod Smoleńskiem w 1633 roku

/
W roku 1632, po 21 latach od zdobycia Smoleńska przez polskiego króla Zygmunta III Wazę, wojska rosyjskie pod dowództwem Michaiła Szeina, stanęły pod jego murami, próbując odzyskać to miasto. Nie minął rok, a oblężonemu Smoleńskowi przyszła na pomoc odsiecz, wiedziona przez nowego polskiego króla, Władysława IV Wazę. W armii, którą dysponował monarcha, licznie reprezentowana była husaria.

Lisowczycy

/
Staropolscy kondotierzy Lisowczycy, elearzy, Die Polnische Kosacken, Teufel und Bluthunde, homo lissovianus – te określenia wieściły polski fenomen zaciężnych kawalerzystów, walczących po stronie tego, kto zapłaci lub zaoferuje więcej. Organizację tej formacji wymyślił Aleksander Lisowski herbu Jeż.

Maliny kijowskim sposobem

/
Składniki: 1 kg malin, 2 kg cukru, 2 1/4 szklanki wody. Sposób…

Brygada Świętokrzyska NSZ

/
Największa jednostka polskiego podziemia, której udało się przedrzeć do aliantów zachodnich

11 listopada - rocznica wielkiego zwycięstwa pod Chocimiem

/
11 listopada jest datą o niezwykłej wręcz symbolice. Choć kojarzy się przede wszystkim z dniem odzyskania niepodległości, niegdyś był ważnym dla polskiego społeczeństwa dniem kultu św. Marcina. Ponadto, pod datą kryje się również rocznica bitwy pod Chocimiem z 1673 r. – ostatniego tak doniosłego zwycięstwa oręża polskiego epoki przedrozbiorowej, odniesionego własnymi siłami (nie jak pod Wiedniem, gdzie armia polska stanowiła 1/3 sił sprzymierzonych). Niestety niewielu, poza badaczami i pasjonatami epoki Sobieskiego zdaje sobie z tego sprawę. Zresztą i znawcy epoki często nie interesują się Chocimiem, pozostającym bądź co bądź w cieniu o dziesięć lat późniejszej odsieczy wiedeńskiej. Warto zatem przybliżyć te bardzo istotne dla naszej historii wydarzenie, od którego mija w tym roku 340 lat.

Wiśniak litewski

/
Sposób przygotowania: Sześć litrów wyciśniętego z wisien…

Polesie: Dawne Echa (2)

/
Z zapadłych bagien i ciemnych lasów z nad Prypeci, Cny, Łani, Stochodu i Moroczy dopiero w w. XI-ym wyłaniają się Poleszucy - Słowianie polescy.

Murmańczyk: Eugeniusz Korwin-Małaczewski

/
Fragment najnowszej książki Joanny Wieliczki-Szarkowej „Żołnierze niepodległości”.

Hiszpańska „Błękitna Dywizja” w Ejszyszkach

/
Mało zapewne pozostało ludzi pamiętających, że niezwykłymi przybyszami w latach II wojny światowej w Ejszyszkach byli też… Hiszpanie i ich „Błękitna Dywizja”.

Polesie: Nieznany Kraj (1)

/
Zrozumiałem staje się duchowe oblicze Poleszuka, gdy się ogarnia wzrokiem całe życie jego w przeszłości dalszej i bliższej. Jego to surowy, chwilami burzliwy lub tragiczny los wytworzył tak oso­bliwy typ człowieka bagien i puszczy, pełnej zdradzieckich trzęsa­wisk.

Cień ponurego wschodu: Fetyszyzm słowa (19)

/
Rzucając dla cywilizowanych państw szczytne hasła, śmiałe nowe słowa olśniewając je stanowczością rzutnością i energją. — nowy władca, — bolszewizm, w ciągu pięciu lat dokonał wielkich rzeczy. Zwyciężył wrogów zbrojną ręką, zburzył Rosję aż legła odłogiem umierająca, krwią brocząca, zmienił polityczną konfigurację Europy, nieuznany dotychczas, zdobył oficyjalne uznanie; na gruzach monarchizmu i socjalizmu założył nowe imperjum.

Cień ponurego wschodu: Święto djabła (18)

/
Zawsze i ciągle za czasów chrześcijańskich Rosja przyjąwszy krzyż za swoje godło, lecz utrzymawszy w sektach i obyczajach stary pogański rytuał chciała instynktownie, bezwiednie nawet z pobudek leżących na dnie duszy tych plemion lasów pól gór, we krwi tak bogatej w pierwiastki prawie pierwotnych koczowników, przechować jakiś łącznik z „dawnemi bogami” które, zdawało się, dawno już umarły zniszczone bądź to rękami ludzi, bądź też przez czas.

Uniwersytet Wileński po włączeniu Wilna do Litwy w 1939 roku

/
„Gdyby światło nie zapaliło się w Wilnie, zgasłoby w Polsce całej” - tak pisał niegdyś o Uniwersytecie Wileńskim Stanisław Staszic, wybitna postać polskiego Oświecenia, filozof, publicysta, mąż stanu.

Cień ponurego wschodu: Ofiarna krew (17)

/
Groźnem echem rozległa się przed kilkunastu laty w Rosji wieść o ponurej sekcie, "samopodpalaczy". Na jej czele stali przybyli z Bałkanów sekciarze bracia Rakitskije. Pracując w granicach południowej Rosji, szczególnie zaś w guberni Jekaterynosławskiej, bracia potrafili zgromadzić wkoło siebie znaczną, bo przekraczającą 300 ludzi, sektę "samopodpalaczy".

Ofiarna krew

/
Groźnem echem rozległa się przed kilkunastu laty w Rosji wieść o ponurej sekcie, "samopodpalaczy". Na jej czele stali przybyli z Bałkanów sekciarze bracia Rakitskije. Pracując w granicach południowej Rosji, szczególnie zaś w guberni Jekaterynosławskiej, bracia potrafili zgromadzić wkoło siebie znaczną, bo przekraczającą 300 ludzi, sektę "samopodpalaczy".

Zwalił mnie tyfus

/
Ten, który mnie rewidował, wyjął z mojej kieszeni portfel. W nim znalazł obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej, który dostałem od mamy. Zapytał mnie wtedy po polsku - co to jest? Odpowiedziałem, że Matka Boska. On zaś zapytał się - jaka? I sam odpowiedział - Leśna! Zaczął mnie bić po twarzy.

Zwyczajny los żołnierza

/
Kolega, który wbił w ziemie szpadel na parę sztychów i dokopał się do jego zawartości, nagle zachwiał się i przewrócił, mdlejąc jak baba. Szybko się okazało, dlaczego. W kopcu nie było ziemniaków, tylko trupy i kolega wbił niechcący szpadel w rozkładające się zwłoki. Trupi odór, który uderzył go w twarz był straszny.

Cień ponurego wschodu: „Dawni bogowie” w kulcie chrześcijańskim (16)

/
Nie wiem jakie teksty z Biblji mogły powołać do życia taką potworną, chorą psychicznie i moralnie sektę, sądzę, że początku jej szukać należy w apokryficznych księgach, których wielka ilość była gromadzona przez dłuższe czasy w chrześcijańskiem, bizantyjskiem Imperjum, zawsze złączonem z Rosją bliską łącznością moralną i religijną.

Cień ponurego wschodu: Zamordowanie Romanowych i ruch mistyczny (15)

/
W kołach monarchistów energicznie podtrzymywana jest pogłoska o wyratowaniu cara i jego następcy z niewoli bolszewickiej. Jest to spekulacja polityczna.

Kurczęta pieczone

/
Składniki: 4 kurczęta, soli, 2 1/2 spore łyżki masła, 8—40…

Pączki doskonałe

/
Składniki: 2 1/4 litra suchej mąki pszennej, 2 szklanki letniego…

Cień ponurego wschodu: Kobieta i dzieci (14)

/
We wsiach okropne obchodzenie się pijanych lub dzikich mężów z żonami, wymyślania od ohydnych, hańbiących słów, bicie omal, że do śmierci — to jest życie kobiety wiejskiej.

Cień ponurego wschodu: Fabryki niemoralności (13)

/
Ciemnota duchowa, polityka wewnętrzna Rządu były przyczyną stałego głodu w Rosji. W najpomyślniejszym czasie piąta część ludności wsi bywała w szponach głodu, wymierając z wycieńczenia oraz „tyfusu głodowego". Pierwotne sposoby gospodarki rolnej w tych obwodach, gdzie nie istniało kulturalnych obywatelskich majątków, upór i zabobonny strach chłopów przed wszelkimi nowoczesnymi sposobami rolnictwa z roku na rok zmniejszały urodzaje i wyczerpywały glebę. Nareszcie całe rodziny porzucały ziemię i przenosiły się do fabrycznych miast na zarobek.

Kwas ruski

/
ziewięć litrów słodu jęczmiennego, dziewięć litrów żytniego,…

Cień ponurego wschodu: Widma z Apokalipsy (12)

/
Podczas wrzącej, zaciętej walki sił reakcyj­nych z siłami rewolucyjnymi, walki, w której za­równo reakcja, jak i rewolucja przeoczyły zjawienie się nowego ogólnego wroga: — komunizmu, — na horyzoncie politycznym Rosji wyrastały jakieś widma, które zrodzić się mogły tytko w wyobraźni twórcy Apokalipsy.