„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?

/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

Cień ponurego wschodu: Czarne cienie (11)

/
Rosja — ten kraj olbrzymi, to mrowisko ludzkie, liczące 150.000.000 mieszkańców, ten chaos polityczny, który tu panował, ta stała reakcja rządu i protestujący w sposób gwałtowny rewolucjonizm, ta ciemnota i mglistość umysłów rosyjskich i roz­bieżność psychologji klas inteligentnych — wytworzy­ły doskonały teren dla działalności najciemniejszych i najniemoralniejszych elementów bądź to z obozu reakcyjnego, bądź to — z rewolucyjnego. Postępowanie tych obozów było różne w me­todzie, jednakowe w rezultatach.

Pstrąg we własnym smaku

/
Składniki: 1 1/2—2 kilo pstrąga, soli, octu, 1—2 cebu­le,…

Walka o prawdę

/
Dzięki protekcji CIA jeden z odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach - Mykoła Łebed do 1998 r. spokojnie żył w USA. Wcześniej po kapitulacji Niemiec ukrywał się w Rzymie, korzystając z pomocy greckokatolickich dygnitarzy.

Cień ponurego wschodu: W mroku pałaców (10)

/
Zajrzyjmy teraz po zwiedzeniu kresów, półdzikich wsi i siół rosyjskich do wspaniałych, częstokroć historycznych pałaców.

Cień ponurego wschodu: Władcy morza (9)

/
Władywostok był bardzo dogodnem miastem dla średniowiecznej imprezy piratów. Było to kresowe miasto o charakterze wojennym, miasto wysunięte przeciwko Japonji i stopniowo fortyfikujące się. Przed 30-35 laty podróż z Moskwy do Wladywostoku trwała 3 miesiące, była to głucha i beznadziejna dziura. To też na oficerskie i urzędnicze stanowiska jechali tu ludzie o bardzo ciemnej przeszłości, o charakterze przedsiębiorczym, ale najczęściej występnym.

Knedle ze śliwkami

/
Sposób przygotowania: Ugotować pół kg mączystych kartofli,…

Cień ponurego wschodu: „Śmiały przemysł" (8)

/
Rosjanie idą na „śmiały przemysł” lub na polowanie na „białe łabędzie” z karabinami. Kula powala żółtego włóczęgę, a Rosjanin zabiera cały jego dobytek i uchodzi bezkarnie, pozostawiając ciało człowieka na pastwę zwierza.

W oficerskim mundurze

/
W związku z moimi obowiązkami często jeździłam kolejką do Sztabu Głównego, który mieścił się we Włochach. Pewnego dnia bardzo się w tej kolejce przeraziłam. Na jednym z siedzeń zobaczyłam znanego mi banderowca z Nowego Dworu. Był w polskim mundurze z pistoletem przy pasie. On także mnie poznał i odwrócił głowę do szyby. Zatarł za sobą ślady, wstępując do wojska. Inaczej nie uniknąłby sądu wojennego. Wyszedł z wagonu przede mną i rozpłynął się w tłumie.

Cień ponurego wschodu: Echa dalekiej przeszłości (7)

/
W Rosji wszędzie i zawsze styka się — Zachód i Wschód: cywilizacja i pierwotny koczownik, kościół i „dawni bogowie”, romantyzm i zbrodnia.

Koszmarna droga za Bug

/
Wtedy, gdy Polaków na Wołyniu pozostała tylko garstka, nie zajmowali się już ich mordowaniem, ale chcieli im zabrać wszystko. U Gissyngów nie pogardzili nawet znalezionym na strychu zakrwawionym płaszczem ich syna Bolesława, który poległ pod Janówką w obronie Zasmyk. Gdy zaczęli protestować, bo płaszcz ten stanowił dla nich swoista relikwię, to ustawili ich pod ścianą i ci myśleli, że to ich ostatnia godzina. Gdy któryś z Polaków protestował i stawał w obronie swojego majątku, to banderowcy mordowali go bezwzględnie. W ten sposób zginęła Marysia Ćwikła, gdy do jej domu wtargnęli banderowcy. Wyskoczyła wtedy na podwórko i zaczęła krzyczeć – ratunku! Jeden z banderowców od razu wygarnął do niej z karabinu.

Maliny kijowskim sposobem

/
Składniki: 1 kg malin, 2 kg cukru, 2 1/4 szklanki wody. Sposób…

Maliny kijowskim sposobem

/
Składniki: 1 kg malin, 2 kg cukru, 2 1/4 szklanki wody. Sposób…

Cień ponurego wschodu: Wiedźmy (6)

/
Wiedźmy stanowią osobną kastę, bardzo nieliczną i przechowującą się w wielkiej tajemnicy. Wiedźmę wychowuje inna wiedźma od lat niemowlęcych. Pierwszym warunkiem dla wiedźmy-nowicjuszki jest to, aby nie była chrzczona.

Cień ponurego wschodu: Pogaństwo (5)

/
Mógłbym przytoczyć cały szereg przykładów pogańskiej psychologii i obyczajów bałwochwalczych, które są znane pośród narodu rosyjskiego, lecz myślę, że najbardziej jaskrawym będzie opis tego, com widział osobiście w guberni pskowskiej, a w kilka lat później w gub. czarnomorskiej.

Cień ponurego wschodu: Truciciele (4)

/
Wiedza trucicielska jest otoczona największą tajemnicą, którą jedna „wiedunja" pozostawia drugiej, przez nią wychowanej i nauczonej. Często się zdarza, a czasem staje się to prawie obowiązkowem, że „wiedunje" bywają głuchonieme, czasem od urodzenia, czasem zaś sztucznie okaleczone przez „wiedunję”, która albo kradnie gdzieś dziecko, lub bierze je na „wychowanie" z ubogiej ciemnej rodziny chłopskiej.

Cień ponurego wschodu: Szukanie skarbów (3)

/
Każda okolica w Rosji posiada swoje legendy o skarbach ukrytych w ziemi. Nie jest to rzeczą dziwną. Ponad Rosją wiele razy w przeciągu jej historji mknęły burze wojenne, a ludność kryła swe skarby w łonie matki ziemi, więc jest zrozumiałem że sporo bogactw w niej pozostało. Były też i inne przyczyny, o których mówią legendy.

Beck i Piłsudski

/
Czy było możliwe przyjęcie oferty Hitlera wspólnej wyprawy antysowieckiej? Zakładam, że Hitler dążył do niej całkiem szczerze, i oświadczam z góry, że było to niemożliwe ze względu na stanowisko państw europejskich, które bynajmniej swej neutralności w razie takiej wyprawy nie obiecywały. Ale ponieważ kwestia ta, dla rozpatrywanego okresu czasu, jest wręcz kluczowa, muszę się tutaj nad nią zastanowić, przeprowadzić obrachunek ewentualnych jej korzyści czy też niebezpieczeństw.

Jędrzej Kitowicz o buncie ukraińskim 1768 roku

/
Wyrżnąwszy Humań, rozbiegli się po całej Ukrainie z podobnym morderstwem. W Lisiance miasteczku obwiesili razem na jednej szubienicy księdza, Żyda i psa, mając te trzy stworzenia za jeden gatunek. Wyjąwszy zaś z ołtarza puszkę i wysypawszy z niej na ziemię konsekrowane komunikanty tudzież na wzgardę wiary katolickiej nogami one zdeptawszy, wypijali z niej gorzałkę za zdrowie prawosławnej wiry (tak nazywają schizmatycy swoją wiarę).

Ponary – Golgota Wschodu – miejsce kaźni tysięcy Polaków w latach 1941-1944

/
W ciągu trzech lat – od lipca 1941 do lipca 1944 wymordowano tu około sto tysięcy osób. W tej liczbie ok. 70. tysięcy Żydów narodowości polskiej (z wileńskiego getta i przywożonych z okolicy), ok. 20 tysięcy Polaków oraz grupy jeńców radzieckich i nielicznych Litwinów.

Cień ponurego wschodu: Szamani i wróżbici (2)

/
Żaden chyba naród nie przywiązywał tyle wagi do znaczenia wróżby, co naród rosyjski. Nie tylko dzika i ciemna wieś, lecz mieszczaństwo, warstwy robotnicze, którym ich przywódcy wszczepiali pseudo-kulturę, oraz wyższe klasy społeczeństwa rosyjskiego często w bardzo poważnych wypadkach życiowych uciekały się do wróżbiarzy.

Cień ponurego wschodu: Mroczne cienie wsi rosyjskiej (1)

/
Wieś rosyjską opiewali najlepsi mistrze pióra. Lecz czy rosyjscy pieśniarze nie znali wcale wsi swej ojczyzny, czy też idealizowali ją, widząc w jej mroku to, co chcieli widzieć, a czego tam nie było i być nie mogło?

Dytiatyn 1920 – bateria śmierci

/
Dytiatyn to mała miejscowość pod Haliczem. Niespełna 30 km od Stanisławowa (dzisiejszego Iwano-Frankiwska), niecałe 100 km od Lwowa.

Kotlety z kalafiorów

/
Sposób przygotowania: Duży kalafior ugotować w osolonej wodzie,…

Z Zasmyk pod Kiwerce

/
Jedna z bomb trafiła w duża lipę, rozrywając ją na kawałki. Rosła ona na podwórku sąsiada, na którym radzieccy wojskowi umieścili dużą ilość koni i wozów. Na miejscu zginął Bohuslaw Nowotny, opiekujący się końmi, który skrył się pod lipą. Wybuch rozerwał go na kawałki. Wraz z nim zginął Polak Tadeusz Dobrowolski. Też niewiele z niego zostało. Poranione konie wydawały przeraźliwy kwik, stawały dęba, biły kopytami. Dla mnie jako młodej dziewczyny sytuacja ta oznaczała piekło, którego nie byłam w stanie opanować.

Wystąpienie Rosji

/
W procesie w Norymberdze, sądzącym Niemców za wojnę napastniczą, Sowiety są reprezentowane jedynie w charakterze oskarżycieli i sędziów. Powinny zasiadać także w charakterze wspólnika napastnika niemieckiego w okresie wojennym od 17 września do 22 czerwca 1941 roku. Ale w stosunkach międzynarodowych decyduje nie sprawiedliwość czy prawda, czy układ, lecz siła polityczna. Oto prawda, o której Polacy wciąż zapominają.

Pieczeń po huzarsku

/
Składniki: 70 dag mięsa wołowego na zrazy, 8 dag tartego chrzanu,…

Ejszyszki: 17 września i sowiecka okupacja

/
„…Nieznane i niepotępione publicznie występki przeciw prawom ludzkim są trucizną, która działa powoli i zamiast przyjaźni stwarza nienawiść między narodami… Ci, którzy żyją, otrzymali mandat od tych wszystkich, którzy zamilkli na zawsze. Wywiązać się ze swego obowiązku mogą tylko starając się odtworzyć dokładnie to, co było, wydzierając przeszłość zmyśleniom…”.

Kahlenberg

/
Historyczne wzgórze nieopodal stolicy Austrii – na którym znajduje się kościół pw. św. Józefa z otaczającym go klasztorem Kamedułów – odegrało istotną rolę w dziejach Europy. Do historii przeszła Msza św. w ruinach kościoła zniszczonego przez Turków, odprawiona przez ojca Marka d’Aviano, legata Papieża Innocentego III, 12 września 1683 roku – tuż przed wielką bitwą z osmańską potęgą. Stąd też król Jan III Sobieski, który dowodził siłami sprzymierzonych państw chrześcijańskich, wyruszył do decydującego starcia husarii.

Śmierć to ciężkie przeżycie

/
Pamiętam, że długo siedziałam przy rannym w głowę żołnierzu pseudonim „Gołąb”, który wciąż nie odzyskiwał przytomności. Asystowałam podczas operacji Henryka Freja „Husarza”, przywiezionego spod Ośmigowicz. Ranny w brzuch natychmiast trafił na stół, chirurg nie zdążył nałożyć fartucha, próbował łatać wnętrzności , czyścić je i łączyć. Jego wysiłki były jednak całkowicie bezskuteczne. Chłopak zmarł bez słowa.

Relacja z "Bałtyciej Majówki" w Poznaniu

/
„Bałtycka Majówka” już za nami! Między 7 a 10 maja poznańskie lokale przeżywały bałtooblężenie. Dzięki inicjatywie Koła Naukowego Bałtologów UAM, miłośnicy Litwy i Łotwy mieli okazję do wspólnego śpiewania, tańczenia i dzielenia się wspomnieniami z podróży po Krajach Bałtyckich.

Pokój buczacki i po nim

/
Nie miała Polska szczęścia do Michała Korybuta Wiśniowieckiego. A może to on nie miał szczęścia do Polski? Wybrany „przypadkowo” większością głosów szlachty, podburzonej przez przeciwników stronnictwa francuskiego w ówczesnej polityce Rzeczypospolitej, do końca życia był przez nich bojkotowany. Wsławił się tym, że podpisał haniebny „pokój buczacki”. Nie był wodzem. Ale po co zaraz pół Polski sprzedawać wrogowi?

Dramatyczna noc wigilijna

/
Od chłopaków dowiadywałyśmy się szczegółów walki, a także, że w jej trakcie złapano prawosławnego popa. Po wymordowaniu Lachów miał zapewne odprawić dziękczynne nabożeństwo. Miał przy sobie akcesoria liturgiczne. Batiuszka, jak opowiadał tato, był niezbyt wygodnie ubrany i nasi przecięli mu drogę. Dziękczynnej liturgii już nie odprawił.

O stosunkach polsko-ukraińskich na Uniwersytecie Rzeszowskim

/
W dniach 19-20 września br. odbędzie się konferencja naukowa „Stosunki polsko-ukraińskie 1939–1947. Stan badań i perspektywy badawcze”.

Sałatka z włoszczyzny

/
Sposób przygotowania: Włożyć do rondla parę sztuk selerów,…

Wiedniowi na odsiecz - historia anegdotyczna

/
Historię tworzą tak wydarzenia doniosłej wagi, jak i zupełnie błahe. Dawne diariusze i pamiętniki są tak ciekawym źródłem informacji, gdyż nie zapominają o rzeczach banalnych, które czasem bawią, czasem wprawiają w osłupienie, choć dla biegu wydarzeń nie mają większego znaczenia. Zbyt często naukowe książki pomijają je, traktując jako zbyteczny balast informacyjny. Tymczasem to właśnie dzięki nim historia jest taka ciekawa. I to nimi, a nie wyliczaniem suchych faktów, można przykuć uwagę zwykłego śmiertelnika. Dlatego pisząc poniższy tekst, starałem się podać jak najwięcej ciekawostek. Jest to więc bardziej historia anegdotyczna, niż stricte naukowa. Właśnie taka, w jakiej kochali się nasi przodkowie i jaką sam uwielbiam. Jest to opowieść o drodze, którą 330 lat temu przebył ze swoim wojskiem polski król, Jan III Sobieski, idąc na odsiecz cesarskiej stolicy. A zaczyna się ona na ówczesnej granicy Rzeczypospolitej.

Obrona Twierdzy Brzeskiej we wrześniu 1939 roku

/
W historiografii ZSRS obrona twierdzy brzeskiej odnosi się do czerwca 1941 r. Obfituje w sceny bohaterstwa obrońców i bezwzględności wojsk niemieckich. Całkowicie pominięto fakt obrony twierdzy we wrześniu 1939 r. i losy obrońców, polskich żołnierzy, którzy stanęli do obrony ojczyzny i walczyli z dwoma najeźdźcami – Niemcami i Sowietami.

Kompania harcerska obrony Lwowa 1939 r.

/
Władysław Jagiełło, dowodząc grupie harcerzy, przedostał się na tyły niemieckie w okolicach Brzuchowic. Przez kilka dni zbierał informacje o lokalizacji wroga i organizował akcje dywersyjne. Jego imię przyjął lwowski męski hufiec „Barć”.

Z nagrobka swojej polityki zrobił sobie piedestał

/
W całej Europie nie było narodu tak zjednoczonego w patriotycznym porywie. W Polsce mieszkali nie tylko Polacy, ale zapał do poświęceń i ofiar wykazują także inne narodowości państwa polskiego: chłopi białoruscy gotują się na wojnę z Niemcami, Rosjanie, Litwini, nawet Ukraińcy. Oczywiście, naród żydowski, najbardziej przez Hitlera zagrożony, tak licznie zamieszkały w Polsce, bierze udział najżywszy w ogólnym zapale.

Kwas chlebowy

/
Ususzyć w piecu 12 kilo chleba razowego, włożyć do ceberka…

O niedotrzymanym układzie

/
W czasie wojny utrzymywanie rządu polskiego w Londynie stanowiło dla Anglików posiadanie bardzo poważnej karty w ich grze z Rosją. Anglicy chcieli, aby na terytorium polskim, aby w podziemiu polskim przeważała orientacja angielska, ale nie dlatego, aby na tym budować jakiś stały czynnik przyszłych angielsko-polskich stosunków. O nie, polityka Anglii wobec Polski, zainteresowania Polską w Anglii zawsze mają ten sam sporadyczny, doraźny, okolicznościowo-okazyjny charakter. Anglikom chodziło, aby mieć możność ułożenia się z Rosją przy pomocy koncesji, które Rosjanom w sprawie polskiej zaofiarować mogą. Hodowano polskiego cielaka, aby móc go sprzedać.

Jaja gęsie pieczone

/
Składniki: 8 jaj gęsich, 3 jaja kurze, 1 1/2 łyżki masła,…

Polacy uprawiający propagandę niezgodną z interesami Polski

/
Kto kogo wciągnął w wojnę – Anglia Polskę, czy Polska Anglię? Od rozstrzygnięcia tego pytania dużo zależy. Jeśli Anglia Polskę, to Anglia ma obowiązek moralny wyrównać nam straty, które w tej wojnie ponieśliśmy. Jeśli Polska Anglię, to możemy być Anglikom tylko wdzięczni, że nas przez pewien czas bronili. Jaka jest prawda historyczna? Oczywiście, że Anglia Polskę.

Tak czy nie?

/
Po odpowiedź ostateczną przyjeżdża do Warszawy Ribbentrop 25 stycznia 1939 r. Tutaj mówi się już do nas wyraźnie: „Idźcie z nami, a wszystko będzie dobrze”. Niemcy nie wymagają od nas udziału w wojnie przeciwko Francji czy Anglii, lecz neutralności w czasie takiej wojny i obserwacyjnego stanowiska przeciwko Rosji. Beck, w zgodzie zresztą z całym narodem polskim odpowiada: „Nie”.

Dwie tragiczne, niedotrzymane umowy

/
Przedstawicielom naszej wojskowości nie wolno było podpisywać układu dotyczącego życia i śmierci Polski, nie zbadawszy uprzednio wartości i realności obietnicy francuskiej. Przecież koła wojskowe francuskie, jak o tym wiemy z dziesiątków publikacji, nie ukrywały złego stanu francuskiej gotowości zbrojnej. Nie trzeba było być geniuszem, aby zrozumieć, że Francuzi nie wyruszą na ofensywę bez pomocy brytyjskiej, a wiadomo, że Anglia nigdy nie jest gotowa do ofensywy w pierwszych tygodniach wojny.

„Mienie i chudobę zabrałem”…

/
29 sierpnia 1943 r. była niedziela, ulubiony dzień ukraińskich „powstańców” z UPA. Łatwo było tego dnia dopaść i zabić polskich sąsiadów, wszyscy byli w kościele. Tym razem bandyci napadli na Wolę Ostrowiecką na Wołyniu. Jako narzędzi krwawych żniw użyli siekier, młotków i pałek. W samej tylko Woli Ostrowieckiej zamordowali tego dnia 220 polskich dzieci w wieku od niemowlęcia do lat 14. Prawie wszystkich spalili żywcem w szkole. Razem zabili 628 Polaków, także kilku Żydów.

Pieśń żołnierska o Najświętszej Marii Pannie (konfederacja barska)

/
Marsz, marsz me serce, pobudkę biją Strzelaj modlitwy, a chwal…
Beck

Bieg ku klęsce

/
Pod względem politycznym, Beck nie zabezpieczył się przed agresją Sowietów na Polskę. Sprawa, co Polska ma robić, w razie jeżeli Stalin pomoże Hitlerowi, nie była zupełnie rozpatrywana w układach z Francją i Anglią.

Pomnik Unii Lubelskiej na Pl. Litewskim w Lublinie

/
187 lat temu, 26 sierpnia 1826 odsłonięto w Lublinie pomnik Unii Lubelskiej znajdujący się na Placu Litewskim.

Zupa z suszonych wiśni

/
Składniki: 80 deka suszonych wiśni, 1 szklanka wina, 20 deka…

Krwawe lato 1943

/
- Ukraińcy dybali też niewątpliwie na majątek Czechów. Była to gospodarna, zamożna miejscowość, bardzo dobrze zorganizowana. Czeski łącznik Wacław Zapałowski przybył do Zasmyk z prośbą o pomoc. „Jastrząb” wyruszył natychmiast i ocalił Kupiczów. Bitwa trwała jednak cały dzień. Na obrzeżach miejscowości stali już ukraińscy chłopi z siekierami, widłami i innymi narzędziami, gotowi w każdej chwili ruszyć „Czechiw rizaty”. Tym razem musieli wrócić z niczym. „Jastrząb” wrócił z oddziałem do Zasmyk, ale w Kupiczowie została 40-osobowa grupa partyzantów, która wspólnie z Czechami zajęła się ufortyfikowaniem wsi, wykorzystując umocnienia pozostawione przez Niemców. Banderowcy nie mogli przeboleć swojej porażki. Wkrótce zaatakowali Kupiczów znacznie większymi siłami. Mieli ze sobą jeszcze dwa działa i coś w rodzaju czołgu, wykonanego z sowieckiego ciężkiego traktora i uzbrojonego w działko. „Jastrząb” przybył Kupiczowowi na odsiecz i rozbił zewnętrzny pierścień UPA okrążający miejscowość. Banderowcy jak tylko zobaczyli, że dotarła do Kupiczowa odsiecz z Zasmyk, to porzucili swój czołg , który podpalili i rzucili się do ucieczki.

Zakłamywawanie historii w białoruskich podręcznikach, część pierwsza

/
Galeria zawiera przykłady kilku standardowych przekłamań historii w narodowym nurcie białoruskim. Podręcznik wydany jeszcze w 1994 i stosowany w szkołach (w tym wypadku: w gimnazjum w Lidzie) prawdopodobnie do dzisiaj stanowi przekrój nadużyć w przedstawianiu historii ze strony narodowej, niesowieckiej historiografii białoruskiej. Niesłusznie lekceważona przez opinię publiczną w Polsce powinna stanowić przedmiot szczególnej uwagi, ponieważ narracja ta jest alternatywą dla neosowieckiej wizji dziejów promowanej przez obecną administrację państwową. Praktyka pokazuje jednak, że ta alternatywa jest niemniej kontrpolska lub po prostu antypolska. Rozbiory Polski przedstawione są jako "dołączanie ziem białoruskich do Rosji", natomiast sama państwowość polska to po prostu "Rzeczpospolita" - w żądnym wypadku Polska. Nazwa Polski może co najwyżej dotyczyć Korony. Autorzy nie chcą zauważać, że Konstytucja 3 Maja zespoliła Koronę i Litwę w jedną Rzeczpospolitą Polską, co nie przeszkadza im czcić Tadeusza Kościuszki jako (proto)Białorusina - a człowiek ten niewątpliwie chciał przywrócić postanowienia 3-majowej Konstytucji z 1791 roku. Postacie takie jak Tomasz Zan czy Adam Mickiewicz to, rzecz jasna, nie Polacy. Są to ludzie, których działalność to przede wszystkim zgłębianie folkloru białoruskiego - w domyśle: są to Białorusini. Wobec tego wszystko, co miało miejsce na terytorium Białorusi w przeszłości, jest - co logiczne - historią Białorusi. Kradzież polskiej historii przez narodowo zorientowanych historyków to wciąż temat nieznany w społeczeństwie polskim. Dodatkowo zwraca uwagę całkowite niemal zignorowanie polskiego charakteru etnicznego Grodzieńszczyzny, Wileńszczyzny i innych miejsc, gdzie przewaga ludności polskiej była ówcześnie bezdyskusyjna. Autorzy opierają się na wynikach całkowicie sfałszowanego carskiego spisu ludności z roku 1897, podchwyconego później przez Niemców w antypolskie propagandzie. Ci jednak przeprowadzili w 1916 na ww. terenach własny spis, uznając słusznie ten carski za niewiarygodny. Wówczas okazało się, że dominacja polska - nie tylko etniczna, ale też kulturalna i w dziedzinie gospodarki - jest nie do podważenia. Zapraszam do obejrzenia niewielkiej galerii obrazującej opisane zjawisko, najważniejsze miejsca i fragmenty oznaczono czerwonym obramowaniem.