
„Rzeczpospolita”: Patrioty na finiszu - umowa już w marcu?
3 Komentarze
/
Najprawdopodobniej w marcu podpisana zostanie umowa na dostawy…

„Czyż Piłsudski to nie k**wa?”. W Winnicy neobanderowcy „poprawili” tablicę ku czci Piłsudskiego [+VIDEO/+FOTO]
Neobanderowcy z Czarnego Komitetu postanowili „poprawić”…

Kukiz: przypisywanie nam odpowiedzialności za Holokaust jest "etycznym Holokaustem"
Lider ruchu Kukiz'15 w ostrych słowach odniósł się do działań…

O wyginięciu rasy konia polskiego
Zbaraski chciał pokazać Turkom, że wbrew ich wyobrażeniom, Polacy mają swoje konie. I to takie, z których mogą być dumni.

Husarzu, ściągnij skórzane rękawice!
"[Polscy husarze noszą] rękawice także żelazne, z wierzchu rękę pokrywaiące; Albowiem Polacy, nie zażywaią Rękawic Łosich, choć [jeżdżą] na koniu"

Strategia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej w latach 1569 – 1795 (cz.2)
„Niechajże tedy zawsze piersi cnego Polaka murem Ojczyzny będą i niechaj na tym murze Amor Patriae [miłość ojczyzny] postawiony będzie. Polak od pola nazwany, za płotem nieprzyjaciela czekać nie ma, ale między Ojczyzną a nieprzyjacielem on sam płotem być powinien.”

Strategia bezpieczeństwa Rzeczypospolitej w latach 1569 – 1795 (cz.1)
„Polacy, ufając swej sławnej potędze kawalerii, chełpią się, że gardzą siłami Niemców w otwartym polu.”

Curtea de Argeş 1600 roku – bitwa o Rumunię
O husarzach na moskiewskim Kremlu słyszała już spora grupa Polaków. Ale kto pamięta, że husaria była także w Bukareszcie, instalując tam propolskiego władcę? Wkrótce potem zmuszona była bronić go przed groźnym rywalem.
25 listopada 1600 roku doszło do bitwy, w której husarze pokonali kilkukrotnie liczniejszą armię rumuńskiego bohatera Michała Walecznego. Dzięki temu zapobiegli zjednoczeniu etnicznych ziem rumuńskich w jedno państwo.

Na drodze do katastrofy. Polska polityka zagraniczna w dobie Sejmu Wielkiego i Konstytucji 3 maja
"(...) początkowo starano się akcentować interes własny Rzeczpospolitej, próbowano go definiować i proponować drogi do realizacji celów. Jednak z czasem owa „racja stanu” była coraz mocniej utożsamiana z konkretnymi podmiotami politycznymi oraz ich gwarancjami. Dotyczyło to zarówno naszych sąsiadów, jak i mocarstw oddalonych od granic państwa. Czy dzisiaj nie dzieje się podobnie?"

Spektakularne zwycięstwa oręża polskiego – subiektywny przewodnik
Staropolska sztuka wojenna święciła triumfy przez okrągłe dwa stulecia. Poniższy, bardzo subiektywny wybór najciekawszych, najbardziej spektakularnych bitew, ma za zadanie wprowadzić w fascynujący świat militarnych dziejów Polski XVI i XVII wieku.

Wczesne karaceny w Polsce
Zamiłowanie szlachty polskiej do karacen wiąże się z jej przekonaniem o sarmackim pochodzeniu. Ale kiedy tak właściwie zaczęto je w Polsce nosić?

Targi białych niewolników
"Jest to widok, który poruszyłby zapewne serce najbardziej nawet nieludzkie, owo odłączanie mężów od żon, matek od córek, bez żadnej już nadziei na przyszłe spotkanie tych, którzy stają się niewolnikami u pogańskich mahometan, czyniąc swym ofiarom tysiączne niegodziwości. Okrucieństwo Tatarów skłania ich do niezliczonych wprost podłości, jak to gwałcenie dziewcząt, zniewalanie żon w obecności ojców i mężów, a nawet obrzezywanie dzieci w obecności rodziców, by móc je ofiarować Mahometowi."

Spodnie husarzy XVII i XVIII w.
“Spodnie są z sukna fioletowego, obcisłe w łydkach, nie całe zszyte, lecz zapinające się z tyłu na żelazne haftki, słowem – na sposób węgierski.”

Kryzys polskiego mocarstwa
„Bo jest godne podziwienia, że on [Szwed] wojska naszego tak małego, jako o nim pisano, nie mając jeno to jedno impedimentum [tę jedną przeszkodę], nie jest aggressus i nie szukał z nim starcia”

Dlaczego husaria była najlepsza?
„Wydaje mi się, że nie wiesz, władco, jak trudno jest wydrzeć zwycięstwo polskiemu żołnierzowi. Nie liczba tam walczy, lecz mężowie. Mają zaś taki rodzaj wojska, zwany jazdą husarską (miał na myśli kopijników), których komendanci, wiedz, że cieszą się takim poważaniem, że gdyby stanęli przed tym murem (sułtan akurat w czasie rozmowy siedział zwrócony w stronę okna pałacu, przez które widać było obwarowania miasta) i polecili wojsku uderzyć w niego kopiami, sam nie wiem czy nie przesunęliby go.”

Wychowanie szlachcica polskiego
„W Polsce mężczyźni z wyższych sfer posiadają zniewalającą powierzchowność i nigdzie nie znajdzie się znakomitszych kawalerów. Są oni biegli we wszystkich ćwiczeniach ciała, celują jednak w konnej jeździe – Polak rodzi się na koniu – niezmiennie zachowują oni tę pierwotną cechę charakterystyczną dla ich sarmackiego czy scytyjskiego pochodzenia. Nie widziałem nigdy mężczyzn jeżdżących konno z takim wdziękiem i łączących większą marsowość z elegancją i delikatnością nowoczesnych obyczajów.”

Morale i husaria
„Historia Polski obejmuje szczegół, że gdy pewien król pragnął się cofnąć przed nieprzyjacielem, następującym nań z przemagającą siłą, husarze przeszkodzili temu, oświadczywszy wyniośle, że nie ma powodu obawiać się, kiedy jest pod ich osłoną, gdyż jeżeliby niebiosa zapaść się miały, toby je podtrzymano na ostrzach kopii.”[1]

Gdzie się podziały zbroje husarskie? Czyli jak staliśmy się Europejczykami.
„Jako miłośnik starożytności, bolałem widząc przetapiane na łyżki, zbroje i kirysy, a czapraki krajowe na ubiory maskowe, kamienie wydobywane na ozdoby damskie itp.”

Dola i niedola żydowskiego dzierżawcy
„Przez miejscowość ową przechodził wielki trakt, a mosty znajdowały się w złym stanie. Zdarzało się wcale często, że właśnie w chwili, gdy przejeżdżał jakiś wielki pan polski z bogatą świtą, most załamywał się i konie wraz z jeźdźcami pogrążały się w błoto. Nakazywano wówczas odszukać biednego pachciarza, kładziono go tuż przy moście i bito kończugiem tak długo, póki nie nasycono swej zemsty.”

Oczami polskiego Żyda
„Już pod wieczór Jego Książęca Mość (nie powiadam: we własnej dostojnej Osobie, gdyż wino węgierskie pozbawiło go całkiem świadomość, na której osobowość się opiera) – przybył do mojej karczmy na końcu przedmieścia K., należącego do rezydencji N.[ieśwież]. Wniesiono go do domu i rzucono na brudne nierozesłane łóżko mej teściowej w pełnym przebraniu, tak jak był, w butach z ostrogami. [...] Dobudzono go się nazajutrz rano. Obejrzał się i nie wiedział, czy ma własnym oczom wierzyć, iż znajduje się w nędznej szynkowni nierozebrany w brudnym łożu, na którym mrowiły się pluskwy."

Najwszechstronniejsza kawaleria w dziejach
„O, gdybym miał taką jazdę; z moją piechotą obozowałbym tego roku w Konstantynopolu”.

Husarz kontra kirasjer
8 marca 2011 roku w „Polsce Zbrojnej” ukazał się artykuł Przemysława Górniaka oraz Aarona Welmana, w którym postawiono tezę, iż to nie polscy i litewscy husarze, lecz kirasjerzy cesarscy, dowodzeni przez Gottfrieda Heinricha von Pappenheima, byli lepszą formacją. Napisałem wówczas do redakcji „Polski Zbrojnej” z prośbą o udostępnienie mi łamów ich pisma na polemikę z poglądami obu tych Panów. Niestety bezskutecznie.

Herbowy rodowód Polaków
Dlaczego i jak dziedzictwo Pierwszej Rzeczypospolitej żyje w nas, przeważnie przecież potomkach plebejów? Drogi dziedziczenia nie są proste. Tym niemniej oczywiste. A niezwykły proces przejmowania szlacheckiej tradycji wspomogli (nieświadomie) nawet ci, którzy usiłowali ją świadomie zniszczyć (i prawie im się to udało): car i władcy PRL-u.

„Kord do boju, szabla do stroju” – czyli o staropolskich przysłowiach
Wybierając sobie żonę, nie należało kierować się jej urodą („Na gładką żonę patrząc syt nie będziesz”). Ważniejsza była jej pozycja materialna („Rzemieślnikowi przed czasem nie płać, koni na borg [kredyt] nie przedawaj, żony bez posagu do domu nie bierz”). Z drugiej strony, nie było to najważniejsze, gdyż „Nic po wienie, gdy niecnota w żenie”. Najważniejsze były cechy charakteru wybranki („Żona ma być trzeźwa, ochędożna i cnotliwa”).

Lwów – miasto zmysłowych niewiast i wojowniczych mnichów
„W tejże utarczce, między inszymi, zdarzył się pamiętny czyn mnichowi franciszkaninowi, który przy wojsku blisko księcia pana hetmana [Krzysztofa Radziwiłła] jechał. Skoczył do niego rajtar jeden z pistoletem, wystrzelił i chybił. Franciszkan, iż do załebku serce i broń miał gotową, pałaszem tak rajtara żegnać począł, że mu prawą rękę z uchem aż do gardziela odwalił.”

Znaki hetmańskie w Królestwie Polskim do 1646 r.
Na potrzebę wyróżnienia hetmana jakimś specyficznym znakiem, który umożliwi żołnierzom łatwą lokalizację wodza, wskazywał już hetman wielki koronny Jan Tarnowski w dziele wydanym w 1558 roku:
„A mają za nim nosić jaki znak na drzewcu, a za żadnym innym to nie ma być noszono dlatego, iż gdyby o którą rzecz trzeba hejtmana pytać, albo mu co oznajmić, żeby tego potrzeba ukazowała, tedy aby tym łatwiej a prędzej po tym znaku hejtmana znaleźć możono.”

Komu służą „ruscy agenci”?
Szanowni a zacni demaskatorzy „agentury ruskiej”, zdajcie sobie proszę sprawę z faktu, iż określenie „ruski” odnosi się do Rusi, a nie do Rosji.

Bitwa pod Treiden 1 lutego 1628 roku
Jednym z mnogich, acz niewielkich, a przez to niemal zapomnianych starć w Inflantach, jest bitwa pod Treiden 1628 roku.

„I toć to jest, co ich tak strasznymi i okrutnymi czyni”, czyli husaria i skóry
„Powierzch tego ubrania tak husarscy jako i pancerni oficerowie i towarzysze, okrywali się lampartowemi skórami, podszytemi pąsowym aksamitem na śrebrnych łańcuchach pod szyją zamykających się. […] Ci szeregowi z tyłu przewieszone mieli wilcze skóry z podszewką karmazynową”

Zapomniana rzeź Pragi
O godne upamiętnienie tysięcy dobitych rannych żołnierzy, kobiet, dzieci, starców, wszystkich pomordowanych w okrutny sposób nie zdążyli zadbać nasi przodkowie w okresie II Rzeczypospolitej. Tym bardziej nie uczyniliśmy tego i my w ciągu ostatniego ćwierćwiecza.

Sarmackie fryzury pierwszych dekad XVII wieku
Pierwsza połowa XVII wieku to olbrzymia różnorodność fryzur noszonych przez szlachtę Rzeczypospolitej. Łączyła je wspólna cecha – obowiązkowe wąsy. Jedynie młodzież, której jeszcze wąsy nie urosły, z konieczności chodziła bez nich.

Husaryje uderzyły kopijami jako w ścianę...
“Zmieszali się tedy Moskwa, a potem w nogi! Terazże tnij, rżnij! Co tedy która chorągiew moskiewska zapędzi się do owej bramy, żeby uciec między hulajgorody, to husaryja owa, co się przebiła przez szyki, złoży do nich kopije; to oni na stronę [uciekali]”.

Husaria Czarnieckiego w bitwie nad rzeką Basią
Szarża husarii Stefana Czarnieckiego była jednym z epizodów bitwy nad rzeką Basią, którą stoczono 8 października 1660 roku. W jej trakcie około setka polskich kawalerzystów, niemal bez strat własnych, „przewierciła się” przez ponad dziesięciokrotnie liczniejszą piechotę rosyjską, która wyposażona była między innymi w piki.

Polska! Biało (– granatowo) – czerwoni!
Niewiele brakowało, by polskie barwy narodowe wyglądały tak, jak obecne rosyjskie, czy francuskie. A wszystko za sprawą... husarzy i pancernych.

21 września – początek polskiej inwazji na państwo moskiewskie
17 września 1939 roku wojska sowieckie „wbiły nam nóż w plecy” wkraczając ze wschodu do Polski, która w tym czasie wciąż toczyła zażarte walki z wojskami niemieckimi. Pamiętamy, co ta inwazja dla nas oznaczała: obok cierpień Polaków, także straty terytorialne. Jakże często jednak zapominamy, iż nasza historia, to nie tylko martyrologia. Polska przez kilka wieków była europejskim mocarstwem i wtedy daleko jej było do wcielania się w rolę chłopca do bicia. Gdy trzeba było, potrafiła z bronią w ręku, skutecznie bronić swych interesów.

Potencjał militarny Imperium Osmańskiego w XVII w. (timarioci i zaimowie)
„Doprawdy jednak mówiąc więcej tam huku niż puku. Tak ogromne w oczach ludzkich wojska tureckie czyni mnóstwo namiotów, które bardzo siła pola zajmują; niezmierna rzecz wozów i ludzi, co się przy wojsku na różnych posługach bawią".

Rzeczpospolita w walce z naporem islamu
Napór islamu na kraje chrześcijańskie trwał praktycznie od początku zaistnienia tej religii, kiedy to wielkie masy Arabów zaatakowały ziemie dawnego cesarstwa rzymskiego. Przeszły przez Afrykę Północną, a w średniowieczu dotarły do Hiszpanii, prawie całkowicie ją podbijając. Długie lata rekonkwisty, zmagania chrześcijan nakierowane na wypędzenie muzułmanów z Europy zakończyły się w Hiszpanii sukcesem, jednakże nie zamknęły walk chrześcijan z najazdami. W międzyczasie Europejczycy weszli w okres długotrwałych wojen o Ziemię Świętą w czasie wypraw krzyżowych.

Zapomniany obraz bitwy pod Orszą 1514 roku
Józef Męcina-Krzesz w latach 1877 – 1884 studiował w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie.
W 1882 roku był uczniem Jana Matejki.
W roku 1884 za obraz „Bitwa pod Orszą” otrzymał stypendium, dzięki któremu w 1885 roku wyjechał na dalsze studia do Paryża. O samym obrazie praktycznie zapomniano.
Podróżując z Radosławem Szleszyńskim po Ukrainie w 2013 roku, wizytując Muzeum Historyczno – Krajoznawcze w Równem, ze zdumieniem odkryliśmy sporej wielkości batalistyczne płótno. Niestety jest uszkodzone i wymaga renowacji.
Muzeum nie wiedziało, co ów obraz przedstawia. Wiadomo jedynie było, iż namalował go Józef Męcina-Krzesz w 1884 roku, gdyż jego podpis, wraz z datą, widnieją na płótnie.
Po powrocie do domu udało mi się ustalić, iż to zapomniane dzieło przedstawia bitwę pod Orszą 1514 roku.
Dla porównania, ilustracja „Bitwy pod Orszą” według tego obrazu – wycinek z „Kłosów” 1885 (2) 168–169.
http://katalog.muzeum.krakow.pl/pl/work/MNK-III-ryc-36361-Bitwa-pod-Orsz%C4%85-wg-obrazu-J%C3%B3zefa-Krze
dr Radosław Sikora

Kto lepszy: kawalerzyści spod Somosierry, czy husarze?
Obie formacje mają na swoim koncie wielkie czyny bojowe.

Większe niż Kircholm to zwycięstwo? Lubrze 1656
Szczytowym osiągnięciem wojsk polskich w czasie szwedzkiego potopu była bitwa, która uległa niemal całkowitemu zapomnieniu. Doszło do niej w nocy z 11 na 12 września 1656 roku we wsi Lubrze nad rzeką Wartą.

Zapomniani bohaterowie koliszczyzny
Gdy na Ukrainie stawia się pomniki przywódcom rzezi Humania 1768 roku oraz rzezi polskich i żydowskich mieszkańców miast, miasteczek i wsi ukrainnych, warto przypomnieć o drugim obliczu tych wydarzeń. Warto przypomnieć prawosławnych mieszkańców Ukrainy, którzy w tamtym strasznym okresie zachowali ludzką wrażliwość, niosąc pomoc prześladowanym Polakom.

Przez rzeki i morze, czyli jak kawaleria radziła sobie w wodzie
„Goniliśmy Tatarów bijąc po przeprawach, gdyż orda tak sromotnie uciekała, aż kulbaki spod siebie wyrzucali uciekając. Goniliśmy ich aż pod Skibińce, miasteczko nad Bohem leżące, bo przez Boh uciekali i my wpław za niemi...”

Tatarzy z piekła rodem
Ludzie mający „skrzydła u nóg, a serce w piętach”. Tak o Tatarach Chanatu Krymskiego pisał ksiądz Stanisław Wojeński w 1684 roku. Jest to najkrótsza i najtrafniejsza charakterystyka tych wojowników. Cechowała ich bowiem nieprawdopodobna prędkość przemarszów, ale i unikanie niepotrzebnych starć. Byli to perfekcyjni rabusie, których wyprawy zwykle miały za zadanie splądrować terytorium nieprzyjaciela, a nie walkę.

Husarskie igrzyska na ostre kopie
Gdy szlachta zachodnioeuropejska traciła umiejętności, którymi szczycili się jej przodkowie, polska i litewska podtrzymywała je i rozwijała. Nic więc dziwnego, że gdy na zawodach rycerskich w Europie Zachodniej pojawiał się szlachcic z Rzeczypospolitej, to wprawiał miejscowych w zdumienie swoimi umiejętnościami.

Czego Napoleon mógłby się nauczyć od Żółkiewskiego?
Armia Żołkiewskiego przypominała toczącą się po śniegu kulę, która z każdym obrotem nabierała masy. Wielka Armia Napoleona przypominała zaś śnieżną kulę, która staczając się z kamienistego zbocza, z każdym obrotem na masie traciła.

Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy?
Dlaczego tak niewielu żołnierzy dotarło do Moskwy? Nie, nie dlatego, że Rosjanie aż tak desperacko się bronili. Za wielkie straty, które poniosła Wielka Armia, odpowiadają nie Rosjanie, lecz fatalna organizacja marszu wojsk Napoleona.

Jak to jest strzelać do ludzi?
„...Prochu siłę strzelając napsują, a nie zabiją dwu, trzech z nieprzyjaciela, strzelając cały dzień, jakośmy to w każdej bitwie widzieli".

Jak walczyła husaria? [+FOTO]
Będąc w Gniewie na corocznej imprezie Vivat Vasa, wraz z kilkoma przyjaciółmi udało nam się zaaranżować sesję fotograficzną, której celem było między innymi pokazanie w jaki sposób husarze posługiwali się różnymi rodzajami broni. Efekt tej sesji wraz z krótkimi komentarzami prezentuję poniżej. W rolę modela wcielił się Radosław Szleszyński.

Jak pan Kmicic pod Połonką z Moskwą wojował
28 czerwca 1660 roku, pod Połonką w Wielkim Księstwie Litewskim, została rozbita i zmasakrowana armia rosyjska dowodzona przez Iwana Chowańskiego. W bitwie kolejny raz wsławiła się husaria i to tak polska, jak i litewska. To właśnie w niej husarze koronni roznieśli pałaszami moskiewskich pikinierów! To właśnie w niej nieznany z imienia husarz litewski przebił sześciu piechurów jednym ciosem swej kopii, tworząc makabryczny „szaszłyk”! Zanim jednak do tego doszło, poprzedniego dnia, czyli 27 czerwca, Samuel Kmicic rozbił w pobliżu Połonki silny podjazd kawalerii rosyjskiej.

Czernelica jako rezydencja Cieńskich
Cieńscy to ród szlachecki, którego początki sięgają XV wieku i związane są z miejscowością Cienie w ziemi sieradzkiej. Na przełomie XIX i XX wieku ród ten stał się jednym z ważniejszych polskich rodów Galicji Wschodniej. Losy Cieńskich na przełomie XVIII i XIX wieku były silnie związane z Czernelicą. Miasteczko oraz znajdujący się w nim zamek stały się na pewien czas główną siedzibą rodu.

Złodzieje i kolaboranci
Ostatnie lata I Rzeczpospolitej stały się okazją do powstania bardzo groźnego współdziałania zagranicznych złodziei i polskich kolaborantów. Cudzoziemcy płacili Polakom za rozbijanie państwa polskiego, a Polacy w nadziei na zagraniczne pieniądze, w pocie czoła to państwo rozwalali. Od cudzoziemców pieniądze brał polski król i całe jego otoczenie, dworzanie i urzędnicy. Jurgielt, czyli z niemiecka, pensję roczną brali z zagranicy polscy biskupi i sam ksiądz prymas. Nie licząc już poszczególnych magnatów, przekupieni byli właściwie wszyscy mający coś w Polsce do powiedzenia.

Palcaty – ulubiona zabawa młodzieży polskiej w XVII-XVIII w.
Oto przedmioty, dzięki którym dawni Polacy dokonali wiekopomnych czynów, wielokrotnie zwyciężając z liczniejszymi nieprzyjaciółmi. Cóż to za cuda? – zapyta ktoś. Wyglądają jak kije... Bo też i są to kije. W Polsce nazywano je palcatami. A służyły do ćwiczeń szermierczych.

Kampania wrześniowa, przez hetmana Ogińskiego zorganizowana
Jesienią 1771 roku, gdy już czwarty rok trwała w Rzeczypospolitej bratobójcza wojna domowa, gdy konfederacja barska osiągała swe militarne i polityczne apogeum, pozostając na ustach całej Europy i w kieszeni Ludwika XV, miało miejsce na Litwie doniosłe wydarzenie, które powinno było doprowadzić do rozstrzygnięcia na korzyść polskich partyzantów. Na czele wojska w prawdziwym tego słowa znaczeniu, miał stanąć ku zaskoczeniu ówczesnych, Litwin, nominalnie drugi w Rzeczypospolitej wódz, realnie zaś wirtuoz, polski encyklopedysta, były wojewoda wileński i niedoszły król- Michał Kazimierz Ogiński.

Polacy i pożar Moskwy 1812 roku
„Pożar Moskwy był tak wielki i straszny, jakby wulkanu eksplozja; w powietrze buchały kłęby ogniste barw rozmaitych, czerwone, sine, zielonawe, siarczyste”.