Chwała i apologia husarii

Husarze są elitą ludzi odważnych i zwinnych. […] W sumie można powiedzieć, że jest to najpiękniejsza i najlepsza kawaleria świata.

W roku 1737 opublikowano dzieło Jana Kampenhausena, doświadczonego oficera najpierw w służbie szwedzkiej, później polskiej. „Chwała y apologia kopiy y pik, cum refutationem niektórych zarzutów przeciwko nim” była ostatnią praca, w której zażarcie broniono znaczenia husarii i argumentowano na rzecz jej olbrzymiej przydatności na polu bitwy. W owym czasie niewiele osób podzielało poglądy generała Kampenhausena. Ale w poprzednim stuleciu właśnie one były normą. Husarię podziwiano powszechnie i za jej piękno, i za właściwości bojowe, co widać w przytoczonych cytatach.

Poniżej przedstawiam wybór opinii tak Polaków, jak i cudzoziemców, wygłaszanych w XVII wieku na temat husarii. A ponieważ jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów, więc cytaty te ilustruję zdjęciami rekonstruktorów tego rycerstwa. Choć nie oddają one prawdziwego przepychu husarzy, pozwalają jednak popuścić wodze wyobraźni.

dr Radosław Sikora

Tematy powiązane:

Spektakularne zwycięstwa oręża polskiego – subiektywny przewodnik

Dlaczego husaria była najlepsza?

Morale i husaria

Gdzie się podziały zbroje husarskie? Czyli jak staliśmy się Europejczykami.

Ostatnie lata husarii

Husarz kontra kirasjer

Najwszechstronniejsza kawaleria w dziejach

Jak walczyła husaria?

Husarze – wcale nie tacy wielcy

„I toć to jest, co ich tak strasznymi i okrutnymi czyni”, czyli husaria i skóry

Husarskie igrzyska na ostre kopie

Spodnie husarzy w XVII i XVIII w.

Husarzu ściągnij skórzane rękawice!

Wczesne karaceny w Polsce

Kamizelka kuloodporna – polska specjalność

Żywe tarany

Polska! Biało (-granatowo) – czerwoni!

Chwała i apologia husarii
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz