Większość Polaków nie ma zdania ws. ewentualnej delegalizacji ONR – wynika z sondażu SW Research dla „Rz”. Odsetek zwolenników takiego rozwiązania rośnie wraz z wiekiem badanych. Blisko połowa osób w wieku powyżej 50 lat chce delegalizacji ONR.

Z sondażu przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie „Rzeczpospolitej” wynika, że większość Polaków nie ma zdania nt. delegalizacji Obozu Narodowo-Radykalnego. Domagają się tego przede wszystkim liberałowie z PO i Nowoczesnej, a w ostatnim czasie słychać takie głosy również ze strony obozu rządzącego. Sprawa zaistniała w przestrzeni medialnej i politycznej po niedawnym reportażu TVN nt. neonazistów związanych ze stowarzyszeniem Duma i Nowoczesność.

Przeczytaj: ONR do wiceministra Wójcika: Delegalizacja? Za co? Za oddawanie krwi?

Najwięcej ankietowanych Polaków, 42,1 proc. ankietowanych nie ma zdania ws. ewentualnej delegalizacji ONR. 35,6 proc. respondentów uważa, że organizacja ta powinna zostać zdelegalizowana. Przeciwnego zdania było 22,4 proc. badanych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według Piotra Zimolzaka z agencji badawczej SW Research, częściej za delegalizacją ONR są mężczyźni (42 proc.), osoby o dochodach powyżej 5000 zł (48 proc.), a także badani z dużych miast, od 200 do 499 tysięcy mieszkańców (52 proc.). Zwraca też uwagę, że odsetek badanych, którzy są za delegalizacją ONR rośnie wraz z wiekiem badanych. O ile w najmłodszej grupie osób do 24. roku życia delegalizację popiera 23 proc. ankietowanych, o tyle w grupie powyżej 50. roku życia to już prawie połowa (47 proc.).

Posłowie PO wcześniej złożyli wniosek o delegalizację ONR, zarzucając jego działaczom propagowanie faszyzmu i rasizmu. Z podobnym wnioskiem do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry wystąpiła też prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Podobnie jak częstochowska radna PO Jolanta Urbańska, która ponowiła apel do miejscowego ratusza (Stowarzyszenie ONR zostało zarejestrowane w Częstochowie). Urząd miasta zwrócił się w tej kwestii do prokuratury. Poprosił też sąd o zweryfikowanie adresu ONR, bo pod podawanym w oficjalnych dokumentach adresem znajduje się pustostan przeznaczony do remontu. Do tej pory pod petycją o delegalizację ONR podpisało się ok. 60 tys. osób.

Reportaż stacji TVN pokazywał m.in urządzenie ołtarzyka na cześć przywódcy III Rzeszy, wychwalanie jego czynów, wznoszenie toastów „za Adolfa Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę”. Towarzyszyły temu okrzyki „Sieg Heil” oraz nazistowska symbolika.

Superwizjer TVN24 pokazał wśród zgromadzonych Mateusza S., przewodniczącego stowarzyszenia Duma i Nowoczesność, ubranego w mundur oficera SS. Autorzy reportażu podali, że działaczem tej organizacji był wówczas także Jacek Lanuszny – asystent posła Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Winnicki o materiale TVN24: Może mieć podłoże polityczne

W środę w trakcie konferencji rzecznik ONR, Tomasz Kalinowski powiedział, że „sugerowanie delegalizacji ONR przez przedstawicieli rządu uważamy za wyraz uległości wobec środowisk lewicowych”.

„PiS za cel obrał sobie delegalizację ONR jednocześnie przyzwalając na działanie organizacji komunizujących i uchyla się od rozliczenia rządu PO-PSL. W obliczu tego że Prawo i Sprawiedliwość zaczyna mówić głosem eurolewactwa i TVNu być może konieczne będzie powołanie nowej partii politycznej. To jest dobry moment na rozpoczęcie takiej dyskusji w środowisku narodowym” – stwierdził Kalinowski.

rp.pl / dorzeczy.pl / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Wyrażnie pisdzielcza propaganda utożsamia się z tą po-mylonych meneli,złodzieji,kłamców i zdrajców,oraz z nowoczesną beznadzieją komuszych lewaków.Sprzedawczyki ucierają się jak mogą,kombinują,sondażami oraz ich interpretacją manipulują,w trosce o jedno,o władzę i jej tłuste synekury. Dla dobra swego poświęcą każdego patriotycznego,szczególnie tego Winnickiego ONR-u dobra,co im błedy wytyka,koryto obrzydza,banderofilstwo wykazuje,zdrady Polski i Suwerena wypomina.W tym celu również pisdzielcy podłą inżynierię propagandową stosują,nie zdzierżą bowiem tego,który ich antypolskość wykazuje.

  2. Kojoto
    Kojoto :

    Należy zacząć od tego, że zdecydowana większość Polaków, w ogóle nie wie co to jest ONR. A skoro w nazwie słyszą „Radykalny” to „strach się bać”, do tego wielu z nich ulega kłamliwej propagandzie PO-PISu – jak zwykle kłamiących zgodnym chórem jeśli idzie o ważne sprawy, a nie podział synekur.