Według BBC, Węgry, Austria i Szwajcaria, a także Dania i Belgia to kraje, w których największym poparciem cieszą się partie nacjonalistyczne. Polska zajęła trzecie miejsce od końca. Co ciekawe, w głównym zestawieniu brytyjska stacja nie uwzględniła PiS, dotąd prezentowanego w zachodnich mediach jako partia konserwatywno-nacjonalistyczna.

Brytyjska stacja BBC zamieściła jakiś czas temu zestawienie dotyczące poparcia i wyników wyborczych wybranych partii politycznych w krajach europejskich. Chodziło o ugrupowania, które uznano za „nacjonalistyczne”.

Według grafiki „Wzrost nacjonalizmu w Europie”, krajami w których „partie nacjonalistyczne” uzyskały najwyższe wyniki wyborcze, są Węgry, Austria i Szwajcaria. W przypadku Węgier uznano za takie zarówno Jobbik (19 proc.), jak i rządzący Fidesz (49 proc.) – łącznie 68 proc. Wymieniono też Wolnościową Partię Austrii (26 proc.), a także Szwajcarską Partię Ludową (25,8 proc).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wysokie miejsca zajęły też takie kraje, jak Dania (Duńska Partia Ludowa – 21 proc.), Belgia (Nowy Sojusz Flamandzki – 20,4 proc.), Estonia (Estońska Konserwatywna Partia Ludowa – 17,8 proc.), Finlandia (Partia Finów – 17,7 proc.), Szwecja (Szwedzcy Demokraci – 17,6 proc.), Włochy (Liga – 17,4 proc.) czy Hiszpania (Vox – 15 proc.). Na dalszych miejscach znalazły się Francja (Zjednoczenie Narodowe – 13 proc.), Holandia (Partia Wolności – 13 proc.) czy Niemcy (Alternatywa dla Niemiec – 12,6 proc.).

Polska znalazła się w tym zestawieniu niemal na samym końcu, zajmują 17. miejsce na 19 wymienionych krajów – za partią Nasza Słowacja (8 proc.), a przed Grecją (Greckie Rozwiązanie – 3,7 proc.). W przypadku Polski odnotowano tylko wynik Konfederacji z ostatnich wyborów parlamentarnych (6,81 proc.).

Należy zaznaczyć, że BBC, jako autor zestawienia, wyraźnie kierował się subiektywnymi i niesprecyzowanymi kryteriami przy wyborze określonych ugrupowań. Widać to na przykładzie Węgier, gdzie uwzględniono zarówno Jobbik, jak i Fidesz. Ta ostatnia partia jest od dłuższego czasu notorycznie przedstawiana w głównych zachodnich mediach w zbliżony sposób do PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego jest określana w liberalnej czy lewicowej prasie mianem „narodowo-populistycznej”, „narodowo-konserwatywnej” lub „nacjonalistyczno-konserwatywnej”. To zresztą wywołuje krytykę m.in. ze strony polskich środowisk narodowych, zwracających uwagę, że w swoim programie, a szczególnie działaniach, PiS nie ma wiele wspólnego z ideą narodową czy nacjonalizmem. Faktem jest jednak, z jakiś względów PiS w zestawieniu BBC nie uwzględniono.

Z drugiej strony, partia ta została też scharakteryzowana w bardziej szczegółowej części artykułu, w której bliżej omawiano sytuację we względnie najbardziej nacjonalistycznych, zdaniem brytyjskiego serwisu, krajach Europy. Opisano tam krótko Konfederację Wolność i Niepodległość, po czym podkreślono wagę zwycięstwa PiS w wyborach do parlamentu, które miało opierać się na poparciu polskiej wsi, „z głęboko zakorzenionymi tradycjami katolickimi”. BBC pisze zarazem, że partia Kaczyńskiego „jest mocna w kwestii dobrobytu socjalnego, jak również nacjonalizmu, co odróżnia ją od wielu innych prawicowych partii w Europie”.

„Nacjonalizm zawsze był cechą spektrum politycznego Europy, a jednak w ostatnim czasie nastąpił boom w poparciu wyborców dla partii prawicowych i populistycznych. Jest to widoczne od Niemiec, gdzie AfD stała się największą partią opozycyjną w Bundestagu, po Hiszpanię, gdzie Vox stał się trzecią siłą w parlamencie. Po części, wybory są sfrustrowani establishmentem polityczny, ale mają też obawy względem globalizacji, imigracji, rozrzedzenia tożsamości narodowej czy Unii Europejskiej” – pisze BBC.

Przeczytaj: Prezydent w Sejmie: podstawą patriotyzmu, w odróżnieniu od nacjonalizmu, jest miłość [+VIDEO]

bbc.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz