Po okresie zawieszenia autonomii i bezpośrednich rządów Madrytu w Katalonii, 21 grudnia odbywają się wybory do regionalnego parlamentu. Ponowne zwycięstwo separatystów nie jest wykluczone.

Hiszpański parlament zdecydował o zawieszeniu autonomii Katalonii, po tym gdy jej władze przeprowadziły referendum w sprawie niepodległości regionu i ogłosiły go niezależną republiką. Członkowie separatystycznego rządu trafili do aresztu, poza samym szefem Carlesem Puigdemontem i czterema ministrami, którzy zbiegli do Belgii i przebywają tam do tej pory.

Zgodnie z hiszpańskim prawem bezpośrednie rządy Madrytu w regionie mają charakter tymczasowy i kończą się przyspieszonymi wyborami do zgromadzenia parlamentarnego regionu i wyłonieniem przez deputowanych nowego regionalnego rządu. Obie strony ostrego politycznego sporu traktują wybory jako kolejne referendum na temat statusu regionu i niedawno obaleni separatyści mają szansę ponownie zwyciężyć.

Większość grudniowych sondaży wskazywała na zwycięstwo liberalnej hiszpańskiej partii Ciudadanos (Obywatelel), która zdecydowanie sprzeciwia się dążeniom niepodległościowym. W sondażach osiągała 22-25% poparcia. Jednak część sondaży wskazywała na zwycięstwo popierającej niepodległość regionu koalicji Republikańskiej Lewicy Katalonii – Katalonia Tak (ERC), która uzyskiwała 20-24%. Liderem ERC jest były wicepremier rządu Katalonii Oriol Junqueras, który przebywa w tej chwili hiszpańskim areszcie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Niewiele mniej uzyskiwała koalicja, której formalnie przewodzi obalony premier Puigdemont – Razem dla Katalonii (JuntsxCat). Sprzeciwiająca się niepodległości Partia Socjalistyczna Katalonii (PSC) miała w sondażach 13-17% poparcia. Do katalońskiego parlamentu swoich kandydatów mogą wprowadzić jeszcze hiszpańska Partia Ludowa (PP), pro-niepodległościowi Kandydaci Jedności Ludowej (CUP) oraz lokalne skrzydło lewicowego ruchu PODEMOS, który był przeciw zakazywaniu referendum niepodległościowego.

Wszystko wskazuje więc na to, że separatyści mają szansę zdobyć większość w regionalnym parlamencie w układzie koalicji Puigdemonta, ERC i CUP, co oznacza dalsze trwanie sporu z władzami w Madrycie, a także w samym społeczeństwie. Jednak ich przegrana będzie oznaczać całkowite załamanie się separatystycznego programu po daleko idących krokach jakie już wykonali.

Wyłonienie nowego rządu nastąpi już w przyszłym roku.

theguardian.com/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz