Szef UIPN Wołodymyr Wjatrowycz skomentował słowa polskiego prezydenta Andrzeja Dudy, który skrytykował gloryfikowanie OUN-UPA na Ukrainie.

Jak informowaliśmy, w czwartek podczas powrotu samolotem ze szczytu NATO w Brukseli, prezydent Andrzej Duda odniósł się do swojej rozmowy z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. „Mówię jasno. Tam nie było żadnej wojny polsko-ukraińskiej. Tam doszło do ludobójstwa” – relacjonował swoją rozmowę z Poroszenką. Media ukraińskie zwracają uwagę, że według Dudy, Polska oczekuje od Ukrainy deheroizacji UPA.

W piątek na wypowiedzi Dudy zareagował Wołodymyr Wjatrowycz, szef Ukraińskiego IPN i kłamca wołyński.

Przeczytaj: Wjatrowycz po decyzji Dudy: Ukraina stała się ostoją wolności w tej części Europy

– Wyprzeć się pamięci o tych, którzy walczyli za wolność w przeszłości – takie żądania mogą wysuwać tylko ci, którzy nie chcą naszej niepodległości w przyszłości – napisał na portalu społecznościowym Wjatrowycz, komentując słowa Andrzeja Dudy, który powiedział, że Polska oczekuje od Ukrainy deheroizacji UPA.

Przeczytaj: Krzesimir Dębski: państwo ukraińskie gloryfikując UPA przejmuje odpowiedzialność za rzeź wołyńską

Jak podawaliśmy, Duda mówił też Poroszence o zastrzeżeniach Polski do tego, kogo Ukraina czci jako swoich bohaterów.

– My też mamy swoje zastrzeżenia. Są tam postaci, których nie sposób zaakceptować żadną miarą – bo rzeczywiście są zbrodniarzami – zauważył prezydent. – Nie możemy się zgodzić na to, że ci ludzie będą gloryfikowani i nie będzie wolno ich zbrodniarzami nazywać.

Według niektórych relacji, w tym kontekście Duda nazwał Stepana Banderę i Romana Szuchewycza „przestępcami”, którzy byli „bezpośrednio odpowiedzialni za zbrodnie przeciwko polskiemu narodowi”. Ten cytat, za rosyjską agencją RIA Novosti, powtarzały także niektóre media ukraińskie. Nie potwierdzają tego jednak polskie media. Należy zaznaczyć, że portal Kresy.pl zwrócił się w tej w tej kwestii z pilnym zapytaniem do KPRP. Do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Prezydent powiedział, że te kwestie sporne dotyczące np. faktycznej liczby ofiar powinny zostać wyjaśnione przez historyków, ale do tego musi być zgoda na ekshumacje.

– Pytam, dlaczego nie chcą się na nie zgodzić? Boją się ujawnienia prawdy historycznej? Jeśli chcemy budować dobre relacje, to tylko na prawdzie – choćby prawda była najbardziej bolesna dla strony polskiej i ukraińskiej – zaznaczył prezydent Andrzej Duda.

Przeczytaj: Wjatrowycz: brak zgody na wznowienie ekshumacji to wina Polski, ustawa o IPN zmieniła warunki

Czytaj również: Majkowski: Wjatrowycz i Szeremeta potrzebowali pretekstu do zablokowania ekshumacji na Ukrainie

Przypomnijmy, że w minioną niedzielę, w czasie, gdy prezydent Andrzej Duda oddawał hołd Polakom pomordowanym podczas ludobójstwa na Wołyniu, Poroszenko ostentacyjnie przyjechał do Sahrynia na Lubelszczyźnie, gdzie w marcu 1944 roku oddziały polskiego podziemia w ramach akcji odwetowo-uprzedzającej zabiły co najmniej 200 Ukraińców i odsłonił pomnik ofiar wzniesiony w tym miejscu 10 lat temu. Towarzyszyły mu tłumy Ukraińców przywiezionych autokarami przez granicę oraz przedstawiciele mniejszości ukraińskiej w Polsce. W trakcie uroczystości kilkukrotnie wznoszono banderowskie pozdrowienie „Sława Ukrajini – herojam sława!” (Chwała Ukrainie – chwała bohaterom), w tym także przez Poroszenkę i z jego inicjatywy.

PRZECZYTAJ: Poroszenko w Sahryniu i Gończym Brodzie. Ukraina tworzy „anty-Wołyń” [+VIDEO]

Przypomnijmy, że Wołodymyr Wjatrowycz to największy „kłamca wołyński”, historyk, który zrobił karierę na Ukrainie gloryfikując OUN-UPA i zaprzeczając ludobójstwu wołyńsko-małopolskiemu, które nazywa „drugą wojną polsko-ukraińską”. W celu przekonania ukraińskiej opinii publicznej do swoich tez ucieka się do fałszerstw i manipulacji. Uchwalona przez polski parlament penalizacja „kłamstwa wołyńskiego” jest wymierzona w tego typu zachowania. Kierowany przez Wjatrowycza IPN w odpowiedzi na rozbiórkę nielegalnego pomnika UPA w Hruszowicach zablokował wydawanie zezwoleń na prowadzenie poszukiwań pochówków i porządkowania polskich miejsc pamięci na Ukrainie. W 2015 roku był współautorem ukraińskich „ustaw dekomunizacyjnych”, które m.in. grożą odpowiedzialnością karną każdemu, kto znieważa „weteranów walki wyzwoleńczej” (w tym członkom OUN-UPA) i neguje „celowość ich walki”.

facebook.com / Kresy.pl

12 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    To już klasyka gatunku: albo razem z nami wielbicie UPA, albo jesteście wrogami naszej niepodległości idąc ramię w ramię z Putinem. Mógłby się bardziej wysilić! Niestety, nuta antyrosyjska w Polsce dalej działa skutecznie usypiając pracę rozumu. Przynajmniej u niektórych…

      • Gaetano
        Gaetano :

        @jwu Doprawdy, co do pewnego plemienia, nie ma nic złego w nazwaniu ich przedstawicieli “ukrami”. Ciężko dyskutować o “narodzie”, czego nie chcę ponownie wałkować. Czyżby wyskoczyli nagle na powierzchnię jak Atena z głowy Zeusa? Poza tym, akurat na tym forum to jest dozwolone; w tym przypadku kilku użytkowników posługuje się tu przecież poprawną polszczyzną, a jednak…

    • jwu
      jwu :

      @Bohdan Staszynski Przepraszam.Pouczam Cię ,a sam pojechałem po pewnym prowokatorze, nie stosując zasad poprawnej pisowni.Bo poczułem do niego to, o czym wspomniałeś powyżej.

  2. zefir
    zefir :

    Ukraina swej wolności i niepodległości nie zawdzięcza bandytom z oun-upa!Swój kształt geograficzny Ukraina zawdzięcza Stalinowi,zaś swą niepodległość Jelcynowi,czyli tak,czy siak sovieckiemu sojuzowi.W słowach swego komentarza:”wyprzeć się pamięci o tych,którzy walczyli za wolność w przeszłości-takie żądania mogą wysuwać tylko ci,którzy nie chcą naszej niepodległości w przyszłości”,gnida banderowiec Wjatrowycz w obłokach buja,kłamie jak bura suka i konfabuluje,gdyż sugeruje nienależne zasługi bandyckiemu oun-upa.Tak się ta propagandowa menda Wjatrowycz rozochociła,że z nazibandyckim oun-upa wszystkich Ukraińców utożsamiła,czym ich wolności i dobrobytowi uwłacza.

    • jwu
      jwu :

      @zefir Dokładnie jest jak piszesz.I żeby było śmieszniej ,nie mając spektakularnych sukcesów w walce z sowietami ,klęski przekuwają w zwycięstwa (bitwa pod Brodami).Obawiam się też tego ,że w przyszłości zamordowanie 200 tys.Polaków, uznają jako wielki sukces w”krwawej wojnie”Polsko-ukraińskiej.

  3. JeszczePolska
    JeszczePolska :

    Każdy, kto żąda heroizacji, odbudowy jakichś bzdurnych pomników/które NIGDY nie powinny stanąć na POLSKIEJ ziemi/ najokrutniejszych oprawców polskich Rodzin,niemowląt , dzieci nienarodzonych, starców, ciężarnych Polek.. jest zajadłym wrogiem narodu polskiego.
    Wg tego pana, jak sąsiad sąsiadowi w zemście za zaoraną miedzę zgwałci żonę ,córkę, potem obetnie jej piersi i rozpruje brzuch, dzieci wrzuci do studni i ukradnie dobytek, to rodzina tego zabójcy powinna być dumna, bo tak dzielnie walczył o swoje!A sąsiad który stracił całą rodzinę i dobytek powinien wybudować mu pomnik w swoim ogrodzie.I oddawać część swojej pensji na jego potrzeby….a przede wszystkim nie oddawać sprawy do sądu!!
    JAK dzisiaj potraktowalibyśmy my i wymiar sprawiedliwości, takiego człowieka który zrobił to co zrobili oni,innej Rodzinie??????niezależnie od motywów???

    • jwu
      jwu :

      @jazmig Hańba to jedno ,a czyste wyrachowanie , drugie.W ten sposób na lep Bandery, ściągają duże rzesze tych ,którzy jeszcze niedawno byli pionierami z czerwonymi chustami na szyjach.Ślepo posłusznymi władzy sowieckiej.Przestawili wajchę i mają fanatycznych, nienawidzących obcych, banderowców.Podejrzewam ,że w Niemczech byłoby podobnie ,gdyby ,ktoś o to zadbał ?