Grzegorz Schetyna stwierdził po spotkaniu z Paulem Jonesem, że ustawa o IPN budzi zdumienie amerykańskich polityków.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z amerykańskim ambasadorem w Polsce, Schetyna zrelacjonował treść rozmowy. „Nie mam dla państwa dobrych informacji, jeśli chodzi o moje spotkanie z ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Ta sytuacja, której potwierdzeniem jest oświadczenie sekretarza stanu, który w bardzo ostry sposób ocenia sytuację w Polsce i to, co zdarzyło się w związku z podpisaniem ustawy o IPN. To wywołuje zdumienie naszych najlepszych, najważniejszych sojuszników, zdumienie także polityków amerykańskich” – powiedział lider PO.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Schetyna poinformował, że strona amerykańska sugerowała „szerokie konsultacje, wynikające ze skutków, do których może doprowadzić wprowadzenie tej ustawy”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

„Nie zostawimy tej ustawy i konsekwencji, które z niej będą wypływać. Zgłosimy nowelizację tej ustawy w najbardziej krytycznych punktach, które budują fatalny obraz polskiej polityki historycznej i tego wszystkiego, co zdarzyło się w polskim parlamencie w związku z tą ustawą, a został sankcjonowane przez prezydenta. Będziemy konsultować te poprawki, cały projekt nowelizacyjny z polskimi instytucjami kultury, na pewno z Żydowskim Instytutem Historycznym, z Muzeum POLIN, także z Polską Akademią Nauk. To jest ważne, żebyśmy mieli bardzo precyzyjnie przygotowane te przepisy” -stwierdził Schetyna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Mazurek: prezydent skierował ustawę o IPN do TK pod wpływem głosów z Izraela

Kresy.pl / Do Rzeczy / Twitter

Czytaj kolejny artykuł
3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir
    zefir :

    A mnie zdumiewa,co niepojęte,że Izrael przed całym światem pretensje do Polski wnosi za to,że podczas II W.Ś. Polska nie współpracowała z Hitlerem. Tą obiektywną prawdę historyczną Izrael chce zmienić dlatego niemieckie obozy zagłady Polsce przypisuje.Ci co z Hitlerem współpracowali,z Izraelem i Żydami względny spokój mają.Przykładów daleko nie szukać,starczy przykład Ukraińców.Co na to zdumiony „Mąż Stanu”,szmalcownik Grzegorz Schetyna?

  2. tagore
    tagore :

    Przypomniał mi się list Schetyny do Ambasadora USA z prośbą o wsparcie w związku z presją na niego jako szefa MSZ po uchwaleniu przez ukraiński parlament ustawy o „beatyfikacji” OUN-B. Amerykanie bronią swojej polityki poparcia dla neobanderowców ,a
    jednocześnie chcą utrzymać kontrolę nad polską polityką wschodnią.
    Problem w tym ,że to Polska będzie graniczyć w przyszłości przy kontynuacji tej polityki z
    potencjalnie z agresywnym faszyzującym Państwem. Czyżby zależało im na blokowaniu Polski w regionie? Aby nie była samodzielna?