Wielka Brytania zapowiada wielkie inwestycje w wojsko i obronność

Rząd Wielkiej Brytanii planuje wielką modernizację sił zbrojnych, zapowiadając największe inwestycje od czasów zimnej wojny i wzrost budżetu o 10 proc. rocznie do 2025 roku. Londyn chce inwestować m.in. w marynarkę wojenną, myśliwce nowej generacji, roje dronów, cyberbezpieczeństwo czy technologie kosmiczne.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział nowy plan wielkiej modernizacji brytyjskich sił zbrojnych. Chce zwiększyć budżet obronny kraju do najwyższego poziomu od czasów zimnej wojny. Ministerstwo obrony otrzyma do 2025 roku po 4 mld funtów rocznie, czyli o 10 proc. więcej niż obecnie, gdy budżet wynosi około 40 mld funtów.

„Zdecydowałem, że era cięć w naszym budżecie obronnym musi się skończyć. I właśnie się kończy” – powiedział szef brytyjskiego rządu. Obiecał m.in. ochronę szlaków morskich, którymi kraj jest zaopatrywany oraz odnowienie brytyjskiego potencjału odstraszania nuklearnego. Chce również, by Wielka Brytania ponownie stała się „czołową siłą morską w Europie” wraz z „renesansem brytyjskiego przemysłu stoczniowego” w całym kraju.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według Johnsona, nowy, czteroletni plan finansowania ma ochronić setki tysięcy miejsc pracy i stworzyć 40 tys. nowych. Przedstawiając swój plan deputowanym Izby Gmin zaznaczył, że korzyści nowego pakietu będą wykraczać daleko poza siły zbrojne. Łącznie w ciągu 4 lat na obronność ma zostać wydane dodatkowo 16,5 mld funtów.

Johnson chce też dzięki nowym środkom finansowym inwestować w nowe technologie. Wymienił w tym kontekście m.in. nowe centrum poświęcone sztucznej inteligencji, stworzenie narodowych sił cybernetycznych czy dowództwa kosmicznego RAF, które umożliwiałoby wystrzeliwanie własnych satelitów. Chce też, żeby ze Szkocki w 2022 roku wystrzelić pierwszą, brytyjską rakietę kosmiczną.

Premier powiedział też, że zwiększenie finansowania ma „wzmocnić globalny wpływ” Wielkiej Brytanii. – Sytuacja międzynarodowa jest bardziej niebezpieczna i bardziej intensywnie konkurencyjna niż kiedykolwiek od czasów zimnej wojny – zaznaczył.

Laburzyści z zadowoleniem przyjęci zapowiedzi premiera w sprawie zwiększenia wydatków na obronność, ale chcą wiedzieć, jak będzie to finansowane.

Cytowany przez BBC ekonomista Ben Zaranko uważa, że podana przez szefa rządy liczba 16,5 mld funtów wprowadza w błąd. Jego zdaniem, precyzyjniej należałoby powiedzieć, że do 2024-25 roku, wydatki na obronność będą o 7 mld funtów większe, niż byłyby według poprzednich planów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Media zaznaczają, że nowy plan to sukces sekretarza obrony Bena Wallace’a, który zdecydowanie opowiada się za znaczącym zwiększeniem wydatków na obronność i ustabilizowaniem długoterminowego finansowania w tym zakresie. Jego planom oponował resort skarbu, ale udało mu się zyskać poparcie premiera.

Dodatkowe środki mają zostać spożytkowane na modernizację sił zbrojnych, z zwiększonymi wydatkami na roboty, systemy autonomiczne oraz sprostanie nowym zagrożeniom kosmicznym i cybernetycznym. Jednocześnie, brytyjski resort obrony musi poradzić sobie z sięgającą 13 mld funtów dziurą budżetową w kwestii sprzętu, mając też przed sobą decyzje nad tym, czy pozbywać się nowego sprzętu, żeby sfinansować nowy. Wallace wcześniej sygnalizował, że pozbycie się części starej broni stworzy miejsce na nowe inwestycje.

Szef sztabu, gen. Sir Nick Carter powiedział, że jest „absolutnie zachwycony” zapowiedziami premiera.

Według serwisu Defense News, na zwiększeniu finansowania może skorzystać kilka projektów, jak np. program myśliwca nowej generacji Tempest, budowa floty okrętów logistycznych czy sprzętu kosmicznego. Sfinansowana ma zostać budowa 8 fregat Typu 26 i 5 Typu 31, budowanych w stoczniach w Szkocji. Johnson zastrzegł jednak, że niektóre programy nie otrzymają równej uwagi.

Przeczytaj: Wielka Brytania planuje zmniejszyć planowany zakup F-35 o prawie połowę

Czytaj również: Trwają prace nad brytyjskim myśliwcem szóstej generacji. Do służby ma wejść w 2035 roku

– Będziemy musieli działać szybko, żeby usunąć lub zredukować mniej istotne zdolności. To pozwoli na skoncentrowanie nowych inwestycji na technologiach, które zrewolucjonizują sztukę wojenną – powiedział Johnson. Nie sprecyzował, czego mają dotyczyć cięcia, choć w mediach wymienia się w tym kontekście programy dotyczące nowych pojazdów opancerzonych. Brytyjczycy mają obecnie kilka takich programów w toku. Część komentatorów zwraca uwagę, że sam rząd nie wymienia w kontekście planów modernizacyjnych np. nowych czołgów.

Przeczytaj: Wielka Brytania planuje zakup nowych czołgów – obecne nie dadzą rady rosyjskim T-14

Czytaj także: Resort obrony Wielkiej Brytanii zaprzecza doniesieniom medialnym: Nie zrezygnujemy z czołgów

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według brytyjskiego rządu, podstawą modernizacji wojskowej będą rekordowe inwestycje rzędu co najmniej 1,5 mld funtów dodatkowo i 5,8 mld funtów łącznie na wojskowe prace badawczo-rozwojowe, w tym też zobowiązania do dalszego inwestowania w program Tempest.

Serwis The War Zone wskazuje też, ze poza planami dofinansowania budowy fregat Typu 26 i Typu 31, Brytyjczycy chcą też pozyskać niesprecyzowaną liczbę najnowszych okrętów wojennych Typu 32, co do których szczegóły jak dotąd są nieznane. Dodatkowo, chcą pozyskać „solidne statki wsparcia” oraz okręty wielozadaniowe, które mogłyby wspierać grupę uderzeniową lotniskowca. Johnson chce też postawić na rozwój technologii rojów dronów, broni skierowanej energii (np. laserów) czy sztucznej inteligencji.

Zobacz: Wielka Brytania tworzy własną grupę uderzeniową lotniskowca [+FOTO]

Serwis ten zwraca też uwagę, że kwestią otwartą jest to, czy Londyn będzie w obecnych warunkach w stanie w pełni wdrożyć swoje plany w ciągu czterech lat. Chodzi tu zarówno o pandemię koronawirusa i związane z nią kłopoty gospodarcze, jak również o proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Do tego dochodzi pewna niepewność polityczna w związku z możliwością zmian w rządzie lub całej ekipy rządzącej w omawianym czasie.

BBC / euroweeklynews.com / defensenews.com / thedrive.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz