Protest odbył się w Warszawie na Nowym Świecie pod siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego. Według organizatora zgromadzenia Michała Kołodziejczaka, protestowało około 200 rolników. Interweniowała policja, która po kilkunastu minutach rozwiązała zgromadzenie i siłą usunęła rolników z ulicy.

Rolnicy zrzeszeni w Agrounii domagają się zaostrzenia walki z afrykańskim pomorem świń (ASF), m. in. poprzez eliminację przenoszenia wirusa przez dzika, usprawnienie działalności służb, ujednolicenie wykładni przepisów dotyczących bioasekuracji.

„Nie ma nikogo, kto chce się upomnieć o nasz problem. Ta wielka gałąź jaką jest rolnictwo i produkcja trzody chlewnej upada w tym kraju. Nie będziemy biernie siedzieć i się temu przyglądać” – mówił podczas protestu lider Agrounii, Michał Kołodziejczak.

Rolnicy zablokowali część ulicy przed siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego. Przywieźli ze sobą snopki siana, które rozłożyli na ulicy. Na jednym z nagrań widać, że przed snopkami zostały rozłożone także kolczatki.

Przeczytaj także: Agro Unia – Michał Kołodziejczak buduje ruch społeczno-polityczny rolników

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Są z nami sadownicy i warzywnicy, którzy nie mają interesu występować w obronie hodowców trzody chlewnej. To bardzo ważne, pokazujemy naszą solidarność” – mówił Kołodziejczak. „Nie damy się zepchnąć, będziemy się bronić” – dodał, gdy zobaczył nadjeżdżające radiowozy. Tłum zareagował oklaskami. „Dość bierności, dość gadania, do roboty!”.

Policja rozwiązała zgromadzenie, a następnie usunęła protestujących z ulicy i część z nich przewiozła na komisariat.

Już w lipcu tego roku Agrounia zorganizowała „protest ostrzegawczy”  w różnych częściach Polski w sprawie Rolnicy domagali się skutecznego zwalczania ASF, a także opanowania nadmiernego przywozu towarów z zagranicy, m.in. z Ukrainy. Podkreślano, że obecnie „Polska jest żywnościowym śmietniskiem Europy” i „trwa niekontrolowany ilościowo i jakościowo import towarów z Ukrainy”. Działacze Agrounii przypomnieli też, że wciąż mamy do czynienia na nadmiernym wwozem towarów z krajów członkowskich UE i ich dystrybucją w marketach, często przy błędnym oznaczaniu kraju pochodzenia.

Zobacz także: W ciągu trzech lat rząd PiS doprowadził do likwidacji 1/4 polskich gospodarstw chlewnych

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / fb.com/projektAGROunia




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz