Profanacja Mszy Św., prawo do adopcji dla homomałżeństw. „Parada Równości” w Warszawie pod patronatem Trzaskowskiego [+FOTO]

Tegoroczna „Parada Równości” w Warszawie, czyli marsz środowisk LGBT, odbył się pod patronatem prezydenta stolicy, Rafała Trzaskowskiego. W jej trakcie jawnie promowano adopcję dzieci przez tzw. małżeństwa homoseksualne, a znany działacz LGBT zorganizował profanację Mszy Św.

W sobotę po południu ulicami Warszawy przeszła kolejna demonstracja środowisk LGBTQ, znana pod nazwą „Parada Równości”. W tym roku odbyła się pod patronatem prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, który otwarł paradę i brał w niej udział. – Bardzo mi zależy, żeby Warszawa była otwarta, tolerancyjna i dzisiaj dokładnie taka jest – podkreślał prezydent stolicy. Podziękował również ambasadorom 53 państw, którzy wsparli tegoroczną manifestację środowisk gejowskich. W marszu wziął udział m.in. ambasador Wielkiej Brytanii Jonathan Knott, a także przedstawiciele Ambasady USA, w tym dzieci.

Ponadto, w marszu uczestniczył wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej, zadeklarowany homoseksualista i działacz LGBT. Obecni byli też liderzy partii Wiosna, Robert Biedroń, oraz SLD, Włodzimierz Czarzasty, a także przedstawiciele Partii Razem, Zielonych, Komitetu Obrony Demokracji czy stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Paradę wsparły licznie międzynarodowe korporacje, w tym Levi’s, Procter and Gamble, Google, Goldman Sachs, GP Morgan i Citibank.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Część wydarzeń w ramach demonstracji środowisk LGBT wzbudziła duże poruszenie, a także oburzenie. Zwrócono m.in. uwagę na niesiony w marszu wielki baner z napisem „Małżeństwa dla wszystkich z prawem do adopcji”.

Fot. twitter.com, TVP Info

Ponadto, przy okazji marszu zorganizowano profanację Mszy Św., której przewodził Szymon Niemiec, znany aktywista LGBT i wieloletni organizator różnych tzw. parad równości. Oficjalnie nazwano to „nabożeństwem ekumenicznych”, względnie „tęczową mszą”. Poza Niemcem, pozującym na „biskupa”, towarzyszyło mu jeszcze dwóch mężczyzn: jeden w koloratce i albie, drugi w czarnej szacie z durszlakiem na głowie.

Sam Niemiec był m.in. członkiem zarządu Unii Lewicy oraz rzecznikiem prasowym Antyklerykalnej Partii Postępu „Racja”, założonej m.in. przez redaktora naczelnego „Faktów i Mitów” Romana Kotlińskiego, która w 2011 roku przed wyborami parlamentarnymi połączyła się z Ruchem Palikota. Był też „pastorem”, wzgl. „duchownym” Wolnego Kościoła Reformowanego w Polsce, od 2008 r. pod nazwą Zjednoczony Ekumeniczny Kościół Katolicki. Później Niemiec został jego „biskupem”. Grupa ta znana była m.in. z „błogosławienia” par homoseksualnych. W lutym tego roku tzw. Zjednoczony Ekumeniczny Kościół Katolicki ogłosił swoją likwidację.

Profanacja przeprowadzona przez Niemca wywołała duże oburzenie w mediach społecznościowych. Skandaliczną parodię katolickiej Mszy Św. skomentował oficjalnie ks. dr Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

„W związku z wydarzeniami, które miały miejsce 8 czerwca w Warszawie trzeba podkreślić, że z wielkim niepokojem dowiadujemy się o kolejnych faktach i miejscach, w których dochodzi do obrażania Boga i ludzi wierzących. Wydarzenia te mają znamiona bluźnierstwa” – głosi oficjalny komunikat rzecznika KEP.

Zaznaczono, że istotą grzechu bluźnierstwa jest nienawiść skierowana przeciw Panu Bogu i temu co święte. „Narzędziami w tej walce z Bogiem jest wyśmiewanie prawd wiary jak również naigrawanie się z symboli oraz praktyk religijnych i wykorzystywanie ich do prowokacji. W społeczeństwie, w którym jest szacunek dla każdego, nie może być przyzwolenia na obrażanie Boga i ludzi wierzących. Jeśli tak ma wyglądać tolerancja, to przemówienia o tolerancji w takim kontekście nie mają wartości”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przy tej okazji kuriozalnie zachował się wicepremier Jarosław Gowin. Początkowo zamieścił wpis na Twitterze, w krytycznym tonie pytając prezydenta Warszawy, co sądzi o czymś takim, porównując to z niedawną parodią procesji Bożego Ciała w Gdańsku. Jednak niedługo później zamieścił wpis, w którym wycofał się z krytyki parodii Mszy Św. Twierdził, że skoro jest „modlitwa pastora”, to cofa swoje porównanie i zadeklarował, że szanuje „ odmienną interpretację chrześcijaństwa”.

Po zwróceniu uwagi przez licznych internautów, Gowin przyznał, że „stało się coś haniebnego”.

Przeczytaj: Ostre komentarze po skandalicznym Marszu Równości w Gdańsku

Czytaj także: Prokuratura wszczęła śledztwo ws. profanacji na Marszu Równości w Gdańsku

Według stołecznego ratusza, w tegorocznej „Paradzie Równości” wzięło udział 47 tys. osób. Organizatorzy twierdzą, że było blisko 80 tys. uczestników. Stołeczna policja pytana o frekwencje odpowiada, że szacunki pozostawia „części ekspertów i dziennikarzy”.

Twitter.com / rmf24.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz