Była dyrektorka wykonawcza proizraelskiego think-tanku w USA twierdzi, że wielu amerykańskich żołnierzy rozumie potrzeby związane z bezpieczeństwem narodowym Izraela.

Shoshana Bryen to była dyrektorka wykonawcza Jewish Institute for National Security Affairs (JINSA), obecnie związana z Jewish Policy Center. Bryen podzieliła się swoimi doświadczeniami i obserwacjami związanymi z organizowaniem wycieczek dla amerykańskich specjalistów od bezpieczeństwa do Izraela. „Zorganizowałam dla ponad 400 amerykańskich specjalistów od bezpieczeństwa, głównie emerytowanych amerykańskich admirałów i generałów, 30 podróży do Izraela. Przed otrzymaniem patentu oficerskiego, wysłałam również 500 kadetów i kadetów marynarki wojennej naszych akademii do Izraela. I mogę powiedzieć, że wszyscy zrozumieli podstawowe i głębokie zasady, którymi kierują się Stany Zjednoczone i Izrael. Nie zawsze zgadzają się z polityką Izraela lub izraelskimi działaniami obronnymi, albo z jakimkolwiek innym pojedynczym aspektem izraelskiego życia politycznego, wojskowego i społecznego, ale nigdy nie miałam do czynienia z takim, który nie wierzyłby w związek między Żydami i izraelską ziemią. Armia Stanów Zjednoczonych jest zatem syjonistyczną instytucją” – napisała Bryen.

Na te obserwacje Bryen odpowiedział pułkownik Walter Patrick „Pat” Lang, Jr., emerytowany oficer US Army i pracownik wywiadu wojskowego. Lang uważa, że Bryen ma racje, gdyż „Armia USA wydaje się teraz całkowicie skupiać na celach polityki Izraela w Iranie, Syrii i Iraku”. Według Langa, proces „syjonizowania” amerykańskich żołnierzy trwa od dawna. Jak napisał: „(…) kiedy wstąpiłem do armii w 1962 roku, nikt w korpusie oficerskim nie interesował się Izraelem (…) wojna w 1967 okazała się przełomem. Całkowite zwycięstwo Izraela było nieoczekiwane. Amerykanie są psychicznie napędzani przez agresywne sportowe analogie, a Izrael był zwycięzcą. To zrobiło wielkie wrażenie, pomimo powtarzających się całodniowych ataków izraelskiego lotnictwa i marynarki wojennej przeciwko okrętowi wywiadowczemu USS Liberty, stacjonującemu u wybrzeży Egiptu. LBJ [prezydent Lyndon Johnson] stłumił zbrojną reakcję amerykańskiej grupy bojowej i dochodzenie w tej sprawie. Jego polityka polegała na całkowitym popieraniu Izraela”. Lang zauważa, że program zaznajamiania amerykańskich oficerów i specjalistów ds. bezpieczeństwa z Izraelem rozpoczął się na dobre po wojnie sześciodniowej i został zorganizowany przez czołowe organizacje lobby izraelskiego w USA, tj. AIPAC  i wspomniany JINSA.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„W rezultacie mamy do czynienia z bezmyślna usłużnością starszych i młodszych oficerów amerykańskich, którzy wspierają izraelską politykę wobec Iranu, Syrii, Libanu, Palestyny, a teraz Arabii Saudyjskiej. Garstka wyszkolonych specjalistów od Bliskiego Wschodu i wykształconych amerykańskich oficerów jest ignorowana, traktowana jako eksperci techniczni lub wypychana za drzwi, gdy dochodzi do głosu” – napisał Lang.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Były szef gabinetu Colina Powela o ataku na Syrię: W ostateczności chodzi o Izrael [+VIDEO]

Kresy.pl / JINSA / Unz Review




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz