Decyzję amerykańskiego Senatu ws. zablokowania transferu myśliwców F-35 do Turcji ze względów bezpieczeństwa już skrytykowały tureckie władze.

W poniedziałek późnym wieczorem Senat USA w głosowaniu przyjął poprawkę do ustawy ws. przyszłego budżetu i wydatków Pentagonu, która może zablokować przekazanie Turcji pierwszej partii myśliwców F-35, a docelowo – 100 samolotów tego typu wartych blisko 10 mld dol.

Poprawkę, zgłoszoną przez obie partie, Demokratyczną i Republikańską, przyjęto przy 85 głosach „za” i 10 „przeciw”. Zakłada ona zakaz transferu F-35 do Turcji do czasu przedstawienia planu odcięcia Ankray od uczestnictwa w programie F-35 Lightning II, z uwagi na obawy o bezpieczeństwo tajnych danych ws. programu i samego myśliwca. Prezydent Donald Trump powinien też wykazać, że Turcja nie zagraża NATO, nie kupuje obronnego sprzętu wojskowego od Rosji i nie przetrzymuje amerykańskich obywateli. Według „Financial Times”, jest to odbicie wzrastających napięć pomiędzy dwoma krajami, będącymi członkami NATO. Turcja złożyła zamówienie na 116 myśliwców F-35 Lightning II w ramach programu Joint Strike Fighter.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Turecki premier Binali Yildirim już wcześniej skomentował możliwą decyzję Senatu USA jako „godną pożałowania” i sprzeczną z duchem partnerstwa NATO. Zapowiedział też, że władze w Ankarze mogą rozejrzeć się za rozwiązaniami alternatywnymi. 14 czerwca  minister obrony Turcji Nurettin Canikli nazwał działania Amerykanów szantażem. Na wstrzymanie transferu F-35 do Turcji naciskał Izrael.

Czytaj także: Media: Turcja rozważa zakup rosyjskich Su-57

Koncern Lockheed Martin, producent F-35 twierdzi, że wciąż oczekuje, że uroczyste przekazanie Turcji pierwszych maszyn tego typu odbędzie się, zgodnie z zapowiedziami, 21 czerwca w Teksasie. Tureccy piloci mieliby zostać przeszkoleni w Stanach Zjednoczonych, jednak same samolotu przez co najmniej rok nie mogłyby opuścić tego kraju. Wówczas, gdyby zmiany zostały ostatecznie przyjęte, Pentagon miałby czas na znalezienie rozwiązania.

Szef tureckiego MSZ, Mevlüt Çavuşoğlu oświadczył, że oczekuje, iż pomimo decyzji Senatu do uroczystości przekazania pierwszych dwóch F-35 jednak dojdzie.

Turcja jest jednym z 14 krajów NATO, które podpisały umowy ws. zakupu oraz pomocy w produkcji F-35.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Amerykanie obawiają się, że w związku z planami Turcji ws. pozyskania rosyjskich rakietowych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej S-400, tajne dane dotyczące F-35, a także dane zbierane przez nie mogą zostać wystawione na spore ryzyko. Co prawda USA mają możliwość zwolnienia siebie od zobowiązań dotyczących dostaw uzbrojenia w przypadku krajów sojuszniczych, które kupują sprzęt wojskowy od Rosji. Jednak eksperci zwracają uwagę, że takie regulacje nie mogą być przenoszone na program F-35.

Przeczytaj: Dostawy S-400 do Turcji już w lipcu 2019 roku

James Jeffrey, były amerykański ambasador w Turcji zauważa, że Turcy zapłacili już Rosji sporo pieniędzy, więc trzeba im wytłumaczyć, że Waszyngton nie chce zadrażniać ich stosunków z Kremlem, lecz że chodzi o konkretny problem dotyczący F-35, ponieważ „jest to strategiczne zagrożenie” dla USA. Inni zwracają uwagę, że wszystko to stawia Pentagon w trudnym położeniu.

Sama ustawa może jednak zostać jeszcze zmieniona w toku prac w Izbie Reprezentantów i raczej nie wejdzie w życie wcześniej niż pod koniec lata.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy, w maju br. kongresmen David Cicilline zaprezentował swój projekt ustawy, która zabraniałaby sprzedaży lub transferu F-35 oraz własności intelektualnej z nim związanych lub danych, dopóki prezydent Trump nie poświadczy, że Turcja nie „podejmuje działań w celu pogarszania interoperacyjności NATO, wystawiając aktywa NATO wrogim podmiotom” lub „obniżając ogólne bezpieczeństwo państw członkowskich NATO”. Jego zdaniem Turcja, z powodu m.in swoich ciepłych relacji z Rosją, nie może być w posiadaniu myśliwca F-35.

PRZECZYTAJ: Amerykańskie myśliwce typu stealth F-22 i F-35 vs. rosyjskie S-400

ft.com / hurriyetdailynews.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz