Poseł Robert Winnicki domagał się w Sejmie wyjaśnień, dlaczego nieoczekiwanie zdjęto projekt ustawy anty-447 autorstwa K’15 z porządku obrad. Prowadzący obrady Marszałek Marek Kuchciński odebrał mu głos i usunął z mównicy.

Jak informowaliśmy wcześniej, projekt ustawy Kukiz’15 o ochronie własności RP przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego, którego I czytanie miało dziś odbyć się w Sejmie, został zdjęty przez PiS z porządku obrad. Politycy K’15 mówią o skandalu i strachu PiS przed „Przedsiębiorstwem Holokaust”.

Podczas obrad Sejmu głos zabrał lider Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki (Konfederacja). Domagał się przerwy w obradach i wyjaśnienia, dlaczego zdjęto projekt K’15 z porządku obrad. – To jest świadectwem tego, że PiS zamierza płacić Żydom ogromne roszczenia majątkowe, artykułowane w USA i Izraelu – powiedział Winnicki. Zaznaczał, że PiS boi się debaty tej sprawie. Wówczas prowadzący obrady Marszałek Marek Kuchciński wyłączył mu mikrofon, odebrał głos i nakazał opuszczenie mównicy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według informacji dostępnych wczoraj na stronie Sejmu, projekt ustawy K’15 miał być rozpatrywany w środę. W harmonogramie prac parlamentu napisano, że I czytanie powinno zacząć się o 16:30. Jednak dziś rano okazało się, że PiS zdjął projekt ustawy ws. roszczeń żydowskich z porządku obrad.

O sprawie napisał m.in. poseł Rzymkowski. „Polska już nie na kolanach, tylko leży plackiem przed Przedsiębiorstwem Holokaust” – napisał na Twitterze.

Jak pisaliśmy, projekt ustawy Kukiz’15 określa sposób postępowania władzy publicznej w przypadku zwrócenia się do Polski z roszczeniami ws. mienia bezdziedzicznego. Według treści ustawy, jest ono rozumiane jako „mienie należące do osób narodowości polskiej lub obywateli polskich innych narodowości, będących ofiarami zbrodni nazistowskich, do którego nie ma spadkobiercy ani zapisobiorcy”. W uzasadnieniu zaznaczono, że chodzi o roszczenia wysuwane w związku z amerykańską ustawą 447. Projekt zakłada, że w razie wystąpienia wobec Polski z roszczeniami ws. takiego mienia, Prokuratura Generalna ma niezwłocznie poinformować podmioty występujące z tymi roszczeniami o ich bezpodstawności. Natomiast w razie podjęcia próby zadośćuczynienia tym roszczeniom lub obejścia zakazu, groziłaby kara od 2 do 5 lat więzienia. Rząd do końca I kwartału każdego roku byłby też zobowiązany do przedstawiania parlamentarzystom informacji o podmiotach, które w roku poprzednim wystąpiły z roszczeniami, a także o „wszelkich rozmowach, jakie toczyli przedstawiciele RP z podmiotami mającymi siedzibę poza terytorium RP w zakresie roszczeń dotyczących mienia bezdziedzicznego”.

Z kolei według projektu przedstawionego przez Konfederację, Rada Ministrów zostałaby zobligowana do oświadczenia, że Polska nie zadośćuczyni żadnym roszczeniom ze strony środowisk żydowskich z tytułu tzw. własności bezdziedzicznej, a za próbę realizacji takich roszczeń groziłaby kara taka, jak za zdradę dyplomatyczną.

Przeczytaj: Winnicki dla Kresy.pl: projekt „Ustawy Anty – 447” Kukiz’15 jest potrzebny, ale nie rozwiązuje problemu

Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Roman1 :

    Winnicki nie zauważa jednego – nasz pan, czyli Trump, wyznaczył Dudusiowi posłuchanie w czerwcu b.r. Do tego czasu Polska musi bardzo uważać co mówi, myśli, a zwłaszcza co robi. Nieposłuszeństwo spowoduje, że Duduś może zostać zatrzymany na lotnisku z nakazem powrotu do kraju i zakazem wstępu do „bratnich” USA w przyszłości. To mogłoby zmniejszyć jego szanse w przyszłych wyborach prezydenckich, gdyż Tusk zawsze może pojechać do Merkelowej.